Pielgrzym u podnóża
Ksiądz
Janusz Adam Kobierski dwukrotnie wyruszał do Ziemi Świętej i jak
wielu innych pielgrzymów przeżywał tam „czas głębokich
rekolekcji”. Owocem literackim tych przeżyć duchowych i
estetycznych doznań stał się jego kolejny tomik wierszy „Z
Ziemi Jezusa” z 1997 roku. Poprzednie zbiorki: „Zza siódmej skóry”
(1978), „Kolej rzeczy” (1990), „Dar” (1991) i „Wyrok dożywotni”
(1993) ukazują żmudną drogę dochodzenia do wizji człowieczeństwa
i chrześcijaństwa, do wiary i własnego języka poetyckiego („w
kipieli żywiołu a pokorny”, „Ja też z żywiołem się mocuję/
I ja stoję w szeleście słów”).
Oszczędna
metafora jawi się księdzu-poecie jako najbliższy mu sposób określania
wewnętrznych zmagań, pytań o Prawdę, dlatego poetyckie słowo
jest tu na służbie liturgicznej jak ministrant – wypowiada
tylko najistotniejsze, podstawowe wartości, uczucia i spostrzeżenia.
Stąd pojawiają się najprostsze figury stylistyczne, by nie przesłaniały
istoty odkrycia. Zatem mniej tu przenośni, więcej natomiast porównań
i powtórzeń, jakby autor chciał mieć pewność, że
wieloznaczność metafory nie przeniesie jego refleksji w niepożądane
obszary znaczeń i interpretacji („Tu urodził się Jan
Chrzciciel/ który żył tak/ jakby znał sekret życia// jakby
zobaczył zawczasu/ przed nim zakryty/ świat”).
Celem
pielgrzymowania na kartach „Z Ziemi Jezusa” nie jest więc
odkrywanie „zakrytego świata”, lecz przeżywanie na nowo tego,
co ofiarowało chrześcijaństwo – Tajemnicy Miłości. Jej ślady
napotyka w Ziemi Świętej wędrujący i zapisujący swoje doznania
pielgrzym, którego Janusz Adam Kobierski przedstawia w całej
bezradności człowieczej. Pielgrzym patrzący i porównujący to,
co wie, z tym, co widzi – przeszłość z teraźniejszością,
mit z rzeczywistością, fotografię z uczuciem, liturgię z
tajemnicą wiary. Równocześnie, nie zawierzając tylko własnym
oczom, sięga do głębi wzruszeń, które wydają mu się
najbardziej wiarygodnym świadkiem doświadczenia („Głos niesłyszalny”,
„album /.../ w czułej pamięci”, „Na dnie twojej duszy trwa
sen o Bogu”).
Swoją
poetycką książkę ksiądz Kobierski zadedykował wszystkim
pielgrzymującym faktycznie i w wyobraźni po Ziemi Świętej, z życzeniem
„na umocnienie naszej wiary”. Wiary, która łączy ludzi
dobrej woli, pomaga przekraczać granice przesądów i obcości między
narodami. Wypowiadana jest w Bethlahem – w mieście „tak innym
od polskich wyobrażeń” – zapisana oszczędną strofą relacji
w dzienniku podróżnym.
Niektóre
utwory wydają się zbyt surowe w swojej formie i można by je
pominąć bez szkody dla całości dzieła („Menora” czy
„Rozważania o Piłacie”), w których podjęte tematy zasługują
na bardziej oryginalne rozwinięcie. Najbardziej przekonują
wiersze” „[...] Na dnie twojej duszy”, „Wejście na Górę
Synaj”, „Wstępowanie do Jerozolimy”, „Dzban”,
„Wielkanoc” – konkretne w obrazowaniu, konsekwentne w
zestawianiu wizji minionego z obecnym, podkreślające wolę
pojedynczego człowieka uczestniczącego w akcie Przemienienia.
Poezja
ta wymaga od pojedynczego czytelnika uwagi, liryczne „ja”
ukrywa się bowiem często za obrazem opisywanego świata, za
przywołanym cytatem z Pisma. Najchętniej wypowiada się ono w
podmiocie zbiorowym, jakby ciężar refleksji w obliczu
konfrontacji spodziewanego z zastanym wydawał się za wielki na jedno istnienie („Patrzymy i
podziwiamy”/ trwamy w smutnym zdumieniu”, „Odpoczniemy/
wreszcie odpoczniemy”, „jesteśmy/ gotowi/ pójść w ogień
Ewangelii”).
A
przecież w wierszu rozpoczynającym tę poetycką relację
pielgrzyma wyraziście brzmi pojedyncze zawołanie („wiozę
pragnienie/ spotkania śladów Pana”), tak samo zamyka ją
indywidualne doświadczenie („przywiozłem garść piachu/ z
ziemi na wskroś świętej [...] może uleczy oczy/ by widziały
lepiej”). Poeta sugeruje nam, że trudno podzielić się doświadczeniem.
Wspólnota pielgrzymowania i oglądania Ziemi Świętej może pomóc
w osobistym przeżywaniu Tajemnicy, człowiek jednak zawsze
pozostaje sam wobec Początku i Końca, sam na sam z „Ziemią
Boga i ludzi”. Pielgrzym u podnóża. Otoczony przez krajobrazy,
w aurze artystycznych interpretacji pomników wiary i kultury, musi
dokonywać wyboru – towarzyszą mu e tym determinacja i nadzieja,
że jest szansa wejścia na Górę, w „wieczność szczęśliwą
– nad miarę”.
Teresa TOMSIA
Teresa
Tomsia. Urodziła się w 1951 roku w Wołowie. Ukończyła studia
polonistyczne na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jest
autorką tomików wierszy, m. in.: „Czarne wino”, „Białe
tango”, „Wieczna rzeka – Der ewige Fluss”, „Przed pamięcią”.
W październiku 2000 roku ukazał się w Niemczech jej
niemiecko–polsko–francuski tomik „Schöner. Piękniejsze.
C’est plus beau”. Prowadziła scenkę kabaretową „Ostryga”
i współpracowała z kabaretem „Tey”. Pisze recenzje,
scenariusze teatralne i teksty piosenek. Założyła i prowadzi
Klub Piosenki Literackiej „Szary Orfeusz”. Mieszka w Poznaniu.
|
|