
|
Poloniada
`2002
Szanowni
Państwo,
Zarząd Fundacji Młodej Polonii w Warszawie uprzejmie zawiadamia,
że rozpoczął edycję kolejnej
POLONIADY `2002 - olimpiady wiedzy o historii i kulturze
polskiej dla młodzieży polonijnej i w związku z tym prosi Zarząd
Państwa Organizacji, Redakcję
o patronat nad przebiegiem
półfinałów, które odbędą się w najbliższym Konsulacie RP
Organizowane od roku 1993 Poloniady uzyskały w środowiskach
polonijnych wysoką rangę, a uczestnictwo w nich młodzieży
polonijnej, ze względu na znaczącą rolę w procesie
edukacyjno-kulturowym, stale wzrasta.
Głównym celem POLONIAD jest pobudzanie młodzieży polonijnej do
pogłębienia wiedzy o kulturze i historii Polski, dawanie możliwości
kontaktu z żywym językiem ojczystym i o nim przypominanie, by lepiej
widziała dokonania kultury polskiej i była dumna z twórczego wkładu Polaków
do osiągnięć nauki, techniki i kultury światowej.
Tym celom służą proponowane przez nas tematy do opracowań
referatów. Uczestnikom POLONIADY 2002
proponujemy opracowanie jednego z następujących trzech
tematów:
1. Opracuj udokumentowany referat na temat wkładu
określonego Polaka
do sztuki, nauki, kultury, gospodarki,
techniki lub sportu w kraju, w którym mieszkasz.
2. Wskaż człowieka, który według Ciebie mógłby być
autorytetem dla młodzieży we współczesnym świecie. Opracuj swoje
uzasadnienie w formie udokumentowanego referatu.
3. Czego oczekujesz po nowym tysiącleciu?
Opisz własne wizje, przypuszczenia, nadzieje
i obawy odnoszące się do przyszłości świata.
Uprzejmie prosimy Państwa Zarząd, Redakcję
o upowszechnienie wiadomości
o organizowanej POLONIADZIE `2002
celem zachęcenia
młodzieży polonijnej do udziału w tej olimpiadzie oraz o nawiązanie
kontaktu z Konsulatem
RP dla ewentualnego wzięcia
udziału w przeprowadzeniu uroczystości półfinałów i wytypowania laureata na finały do Warszawy. Załączamy
REGULAMIN i druk PROTOKOŁU.
Z wyrazami szacunku
mgr
Józef KACZMAREK -
Szef Biura Fundacji Młodej Polonii, inicjator i kreator
POLONIAD.
tel/fax:
(22) 663 77 12, komórkowy: 602 423 492
Warszawa, listopad 2001 r.
Fundacja
Młodej Polonii
fmp7@poczta.onet.pl
„Polonia
świata na drogach nadziei i pokoju”
Czuwanie w intencji polonii i jej duszpasterzy
16/17 listopada 2001 roku
Trzecie
tysiąclecie chrześcijaństwa rozpoczęliśmy z ogromną nadzieją
i pełni ufności oraz z nowym zapałem do budowania królestwa Bożego.
Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują nam wyraźnie, jak ważne
jest duchowe przygotowanie na ten okres.
Pokój, o który tak zabiegamy nie jest dziełem samego człowieka,
jest on pełnym ufności oddaniem się Stwórcy. Dlatego też stając
przed obliczem Maryi, naszej Pani i Orędowniczki prosiliśmy
o pokój: pokój w naszych sercach, rodzinach, kraju i na świecie.
To właśnie Ona - Matka, słynie w historii naszego kraju jako
Ta, za której pośrednictwem
otrzymaliśmy ogrom dobrodziejstw, więc i teraz uciekaliśmy
się do Niej, tym razem pod hasłem: Polonia świata na drogach nadziei i pokoju.
Już od 16 lat księża, bracia, klerycy, nowicjusze z
Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej oraz
Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii
Zagranicznej organizują szczególne czuwanie, by wesprzeć
duchowo emigrację polską i jej duszpasterzy. Przybywają
wraz z wiernymi z parafii prowadzonych przez to
zgromadzenie z Polski oraz z parafii polskich emigrantów
z różnych stron Europy. Również i w tym roku, pierwszym roku
nowego stulecia i tysiąclecia, przybyliśmy przed tron
Jasnogórskiej Czarnej Madonny, aby zanosić modły za polską
rzesz wychodźczą oraz za wszystkich, którzy otaczają
ją duszpasterską opieką. W tę szczególną noc przez transmisję
na falach radiowych, łączą się ze swymi intencjami w duchowym
sercu Polski, rodacy i jej duszpasterze z całego świata.
Tegoroczna noc czuwania jest naznaczona szczególnym wydarzeniem
na świecie - antyterrorystyczną wojną. Wielu z nas zadaje
sobie pytanie, co z tego wyniknie? Dlatego na progu tego nowego
tysiąclecia pragniemy stanąć przed Bożą Rodzicielką i
powierzyć jej wszystko, czym żyjemy i kim jesteśmy.
Na Jasnej Górze, w sanktuarium, które jest duchową stolicą
Polski zgromadziło się kilkaset osób, by wszystkie intencje
swoje, swoich bliskich, Polonii i jej duszpasterzy polecać
Bogu na modlitwie. Szczególną troską modlitewną w tym roku
ogarniamy Polaków żyjących na kontynencie północnoamerykańskim
(a jest ich przecież około 10 milionów). Wrześniowe
wydarzenia wstrząsnęły również ich życiem, ich codziennością.
Podpisując i wysyłając do Kongresu Polonii Amerykańskiej list
solidarności i jedności chcemy im powiedzieć, że jesteśmy z
nimi, modlimy się za nich, pamiętamy, że są naszymi braćmi.
Przed Jasnogórskim Wizerunkiem Madonny można było zauważyć
wielu ludzi, nie tylko z Polski, lecz także z zagranicy. Na
szczególną uwagę zasługuje właśnie obecność
przedstawicieli Polonii ze Wschodu i z Zachodu. Przybyły
delegacje z białoruskich parafii z pracującymi w nich
Siostrami Misjonarkami, grupa parafian z Budapesztu z ks.
Zbigniewem Czerniakiem i s. Małgorzatą, nasi Rodacy z Ukrainy
z ks. Pawłem Witkiem i ks. Włodzimierzem Dziduchem, od lipca br.
Delegatem Przełożonego Generalnego do spraw księży pracujących
na Wschodzie. Odnotować należy obecność młodzieżowego
zespołu „Stella Maris” z parafii pw. św. Józefa w Doniecku,
której proboszczem jest właśnie ks. Włodzimierz.
U stóp Jasnogórskiej Matki od wielu lat są
przedstawiciele polskich parafii w Niemczech, wraz ze swoimi
duszpasterzami. Na nocne czuwanie przybyły również delegacje z parafii
w Polsce, które obejmujemy naszą duszpasterską troską z
księżmi i siostrami. Wraz z nowicjuszami na czuwanie przybyła
delegacja z parafii, w granicach której znajduje się nasz
nowicjat. Można tu także było spotkać rodziców księży czy
sióstr zakonnych, którzy niosą Boga i Polskę na całą
ziemię. Z zaproszenia na to szczególne czuwanie skorzystali
i przybyli: Ambasador USA w Polsce Jego Ekscelencja
Christopher R. Hill, senatorowie Tadeusz Rzemykowski i Janina
Sagatowska z senackiej Komisji Emigracji i Polaków za Granicą,
poseł Roman Giertych - przewodniczący sejmowej Komisji Łączności
z Polakami za Granicą, prof. Andrzej Stelmachowski -
przewodniczący Stowarzyszenia Wspólnota Polska, Wiesław Turzański
- przezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz Dyrektor
Departamentu Polonii Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.
Czuwanie rozpoczęło się o godz. 1900
w auli o. Augustyna Kordeckiego koncertami zespołów:
seminaryjnego „Gaudeamus” oraz „Stella Maris” z Doniecka
(Ukraina). O godz. 2000
w kaplicy Cudownego Obrazu wszystkich uczestników
tego modlitewnego spotkania powitał Wikariusz Generalny
Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej ks. Zbigniew
Rakiej. Po nim głos zabrał Rektor Wyższego Seminarium
Duchownego ks. Ryszard Szymanik, który wprowadził nas w
klimat tej nocy. On także powitał wszystkich uczestników tego
modlitewnego czuwania.
Po prezentacji grup Siostry Misjonarki poprowadziły część
chwalebną Różańca, a poszczególne dziesiątki odmawiali
przedstawiciele Polonii. O godz. 2100,
po odśpiewaniu pierwszego polskiego hymnu narodowego -
„Bogurodzicy”, Przełożony Generalny Towarzystwa
Chrystusowego ks. Tadeusz Winnicki poprowadził modlitwę apelową.
W swoim rozważaniu złożył on przed tronem Królowej Polski -
Pani Częstochowskiej wszystko to, czym żyją polscy wychodźcy,
ich duszpasterze, nasze Zgromadzenie zakonne, Zgromadzenie Sióstr
Misjonarek Chrystusa Króla oraz nasi przyjaciele. Przypomniał
nam również, że głównym powołaniem człowieka jest świętość,
a ikoną tej świętości jest Matka, przed którą się
zgromadziliśmy. O tą świętość, o jedność i o pokój
przybyliśmy się modlić na to miejsce ważne w życiu każdego
Polaka.
Po apelu zostały wniesione flagi państw, w których „drugie
ojczyzny” znaleźli nasi Rodacy i w których pracują Księża
Chrystusowcy i Siostry Misjonarki. Ceremonii wniesienia tych flag
towarzyszył komentarz ks. Rektora. W tym też czasie zaproszeni
goście zaprezentowali się z krótkimi wystąpieniami. Nie
wszyscy mogli uczestniczyć z nami w tej szczególnej nocy,
ale łączyli się z nami przez fale eteru czy nadsyłane depesze
i listy z intencjami. Duchową łączność z nami wyrazili w postaci
przesłanych nam pozdrowień ks. Prymas Józef kard. Glemp, ks. abp Szczepan
Wesoły. Pozdrowienia i intencje przesłali nam nasi współbracia
pracujący zagranicą, osoby indywidualne, rodziny, wspólnoty
parafialne i organizacje polonijne. Mogliśmy również usłyszeć
świadectwa naszych Rodaków z Niemiec, Węgier i Ukrainy oraz
wymowne świadectwo ks. Mariana Jachyma TChr, duszpasterza
polonijnego z Anglii, cierpiącego na nowotwór złośliwy. Podziękował
w nim za modlitwę w jego intencji, którą zanosiliśmy podczas
ubiegłorocznego czuwania. Pray, it could be worse! (Módl się,
bo może być gorzej!) - niech te słowa z jego świadectwa,
które mu powiedział jego przyjaciel - angielski kapłan,
towarzyszą nam na naszych drogach. W czasie składania świadectw
swoim śpiewem ubogacał nas zespół „Stella Maris” z
Doniecka (Ukraina).
Kolejnym punktem naszego nocnego czuwania było nabożeństwo
„MODLITWA O POKÓJ I NADZIEJĘ NA TRZECIE TYSIĄCLECIE”
przygotowane przez młodzież z parafii w Goleniowie i jej
moderatora ks. Zbigniewa Reguckiego. W czasie tego nabożeństwa
przez wspólny śpiew medytacyjny kanonów z Taizé i modlitwę
litanijną prosiliśmy Dobrego Boga o pokój na świecie i w
naszych rodzinach. W czasie tej modlitwy nie zabrakło próśb za
Polonię na całym świecie, szczególnie w tych rejonach, gdzie
trwa wojna i niepokój. Przy wejściu do kaplicy Cudownego Obrazu
wystawiony był list do Kongresu Polonii Amerykańskiej,
który można było podpisywać jako znak solidarności
i łączności z Polonią na kontynencie północnoamerykańskim
w czasach dla nich szczególnych doświadczeń. W tym liście
wyraziliśmy naszą modlitewną troskę za nich w tym szczególnym
czasie, aby Dobry Bóg otaczał ich swoją opieką i pozwalał pięknie
przejść drogi, które dla nich wyznaczył; aby wsparci Jego łaską
nieśli wszędzie miłość i Dobrą Nowinę. Obok listu
natomiast była wystawiona lampa, do której można było wlać
oliwę z naczynia również na znak tej naszej jedności i
solidarności z Polonią Północnoamerykańską.
Kulminacją nocy czuwania była uroczysta Eucharystia o północy,
której przewodniczył i Słowo Boże wygłosił ks.
bp Jan Wątroba - biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.
Wraz z nim koncelebrowali wszyscy obecni kapłani, w tym
tegoroczni neoprezbiterzy. Na Mszy Św. swoim śpiewem ubogacała
nas schola złożona z alumnów Seminarium i Sióstr
Misjonarek pod kierunkiem ks. Roberta Nalepki. W homilii ks.
Biskup przypomniał, że polscy emigranci oraz ich duszpasterze
wnoszą wielki wkład w budowanie jedności Kościoła
Chrystusowego, poprzez niepowtarzalność swojej wiary, kultury,
historii oraz świętości. To właśnie w obecnym, trudnym czasie
dla świata i Kościoła polscy wychodźcy realizują swoje
powołanie do świętości, a zadaniem naszych Zgromadzeń jest
wskazywanie im tej drogi.
Po Mszy Św. czuwanie przy Jasnogórskiej Ikonie było prowadzone
przez grupy młodzieży z parafii ze Stargardu Szczecińskiego,
Pyrzyc i Chociwla, w których pracują Księża Chrystusowcy
i Siostry Misjonarki. W tym też czasie przez fale eteru połączyliśmy
się z naszymi Rodakami w USA i Kanadzie oraz dokonaliśmy
zapalenia owej lampy jako symbolu naszej solidarności i jedności
z tamtejszą Polonią. O godz. 300
odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia, której rozważania
osnute były na słowach z Dzienniczka św. Siostry Faustyny, a poszczególne
dziesiątki były odmawiane przez przedstawicieli parafii w Polsce
i nowicjuszy. Rozważania jak i śpiewy podczas Koronki
przygotowali najmłodsi nasi współbracia - nowicjusze z Mórkowa.
Ostatnim punktem czuwania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które przygotowały
wspólnie Siostry Misjonarki i grupa z parafii Dobrzany.
Czuwanie zakończyło się o godz. 430
zasłonięciem Ikony Jasnogórskiej błogosławieństwem,
którego udzielił Rektor Seminarium - ks. Ryszard Szymanik. Do
domu wracaliśmy z nadzieją, że w przyszłym roku będzie nam znów
dane uczestniczyć w szczególnym Jasnogórskim Czuwaniu.
Al.
Daniel GŁOĆKO TChr
Al. Tomasz MIKULAK TChr
Ks. Jaroslaw
STASZEWSKI TChr
jararte5@poczta.onet.pl
Stan
wojenny
[...]
Sześcioletni okres okupacji sowiecko – hitlerowskiej zamieniono
w 1945 roku w 45–letni
czas bezbożnego i brutalnego zniewolenia komunistycznego Narodu.
Naród jednak wierny swojej historii, kulturze, tradycji i Wierze
Ojców podejmuje wielokrotnie proby obalenia obcej sobie władzy.
Sytuacja międzynarodowa, obecność Papieża Rodaka w Rzymie,
stają sie zaczynem kolejnej, największej w swoim rozmiarze i
skutkach próby odzyskania wolności. Powstaje 10-cio milionowy
Niezależny Samorządny Związek Zawodowy SOLDARNOŚĆ.
I tym razem, po raz któryś z rzędu, komunistyczni
zdrajcy i zbrodniarze, pod wodzą gen. Wojciecha Jaruzelskiego
postanawiają w krwawy sposób sprzeciwić się woli ludzi
mieszkających nad Wisłą i w dniu 13 grudnia 1981 roku
wypowiadają otwartą wojnę przeciwko Narodowi.
Dekret został przyjęty wbrew prawu.
Aresztowano
lub internowano łącznie ponad 10 tys. osób, zawieszono, a następnie
rozwiązano wszystkie związki zawodowe, zdelegalizowano część
organizacji społecznych). Do zmilitaryzowanych zakładów pracy
wprowadzono komisarzy wojskowych). Odmowa wykonania poleceń równoznaczna
była dezercji i mogła być karana przez sądy wojskowe do kary
śmierci włącznie.
Pierwszej nocy aresztowano około 5 tys. osób.
Obywatelom
zakazano zmian miejsca pobytu bez zezwolenia władz. Łączność telefoniczna została
przerwana, a następnie jawnie kontrolowana. Korespondencja podlegała cenzurze. Wprowadzono godzinę
milicyjną. Stosowano tryb doraźny w postępowaniu sądowym.
Wiele grup zawodowych poddano weryfikacji polityczno –
ideologicznej.
Część działaczy Solidarności, którzy uniknęli
aresztowania, organizowała strajki. Prowadzono także inne formy
biernego oporu. Zaliczały się do nich bojkot państwowych środków
masowego przekazu, organizacja podziemnego „drugiego
obiegu„ wydawniczego. Powstało podziemne
radio Solidarność. Opór społeczeństwa był
znaczny. Wiele dużych zakładów pracy strajkowało zaraz po
wprowadzeniu stanu wojennego, m.in. Huta Lenina w Nowej Hucie,
wiele kopalni na Śląsku, Huta Katowice. Strajki były brutalnie
tłumione. W czasie akcji protestacyjnych w czasie stanu wojennego
zginęło kilkadziesiąt osób. M.in. 16 grudnia 1981 r. w kopalni
Wujek w Katowicach zastrzelono 9 górników
Trzech demonstrantów zginęło od ran postrzałowych w Lubinie 31
sierpnia 1982 r. Wiele tysięcy osób aresztowano i skazano na
kary więzienia lub grzywny, pozbawiono pracy. Od wielu groźbą
wymuszano składanie deklaracji lojalności (tzw. „lojalki”)
wobec władz państwowych. Władze państwowe zwalczały wszelkie
przejawy oporu i niezależności. Strajki okupacyjne
i demonstracje uliczne pacyfikowane były z użyciem specjalnych
oddziałów MO (ZOMO)
i sprzętu wojskowego.
WRON powołał komisarzy wojskowych, którzy ingerowali we
wszystkie sfery życia - od dostaw mleka do lokalnego sklepu do
działalności dużych zakładów przemysłowych.
[...]
Kalendarium Stanu Wojennego
|
12 XII 1981
|
Godzina 23,
przerwanie połączeń telefonicznych i teleksowych. Około
północy przestaje nadawać radio i telewizja.
|
|
13 XII 1981
|
Rada Państwa
uchwala dekret o wprowadzeniu
stanu wojennego.
Ukonstytuowanie się Wojskowej Rady
Ocalenia Narodowego. Rozpoczęcie
internowań
kilkunastu tysięcy działaczy Solidarności.
|
|
14 XII 1981
|
pierwszy dzień
roboczy stanu wojennego. W wielu zakładach pracy
rozpoczynają się strajki. Wojsko otacza Stocznię Gdańska.
|
|
15 XII 1981
|
pacyfikacja
kopalni „Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu, postrzelonych
zostaje 4 górników.
|
|
|
|
|
16 XII 1981
|
Pacyfikacja
Stoczni Gdańskiej, Huty im. Lenina, Wytwórni Sprzętu
Komunikacyjnego w Mielcu. W Trójmieście walki uliczne, władze
używają czołgów i śmigłowców. W czasie ataku na
kopalnie „Wujek”, przeprowadzonego przez ZOMO,
zastrzelono 9 górników, 21 postrzelonych.
|
|
17 XII 1981
|
Starcia z
ZOMO na ulicach Gdańska. Zastrzelona zostaje jedna osoba,
dwie zostają ranne. Demonstracje w Krakowie zostają
rozbite przez ZOMO.
|
|
20 XII 1981
|
Koniec strajku w Porcie Gdańskim.
|
|
21 XII 1981
|
Romuald
Spasowski, ambasador PRL w Stanach Zjednoczonych prosi tam o
azyl polityczny w związku ze stanem wojennym. Prasa PRL
podaje, że ambasador ostatnio „cierpiał na stany
depresji”. Sąd Wojskowy skaże go zaocznie na karę śmierci.
|
|
23 XII 1981
|
Pacyfikacja
Huty Katowice. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan
wprowadza sankcje gospodarcze wobec PRL (w odpowiedzi na
wprowadzenie stanu wojennego).
|
|
24 XII 1981
|
Zniesienie na jedną noc godziny milicyjnej (z okazji
Wigilii).
|
|
28 XII 1981
|
Koniec ostatniego strajku okupacyjnego w kopalni
„Piast”.
|
|
28 XII 1981
|
Zdzisław
Rurarz, ambasador PRL w Japonii prosi o azyl polityczny w
Stanach Zjednoczonych. Sąd Wojskowy skaże go zaocznie na
karę śmierci.
|
|
06 I 1982
|
Rozwiązanie przez władze Niezależnego Zrzeszenia Studentów.
|
|
09 I 1982
|
Prymas Józef Glemp
spotkał się z Wojciechem Jaruzelskim.
|
|
25 I 1982
|
Sejm uchwala
ustawę o szczególnej regulacji prawnej w okresie stanu
wojennego i zatwierdza dekret o stanie wojennym. Przeciw głosuje
tylko jeden poseł (Romuald Bukowski z Gdańska).
|
|
01 II 1982
|
Podwyżka cen.
|
|
01 - 03 II 1982
|
Aresztowanie
9 osób oskarżonych o zorganizowanie strajku w Wyższej
Szkole Morskiej.
|
|
05 II 1982
|
W Świdniku
na wezwanie władz tamtejszej podziemnej „Solidarności”
odbywa się pierwsza „manifestacja spacerowa”. Polegała
ona na masowych spacerach w czasie nadawania Dziennika TV o
19.30. Wkrótce „manifestacje spacerowe” rozpoczną się
w innych miastach.
|
|
08 II 1982
|
Wznowiono
zawieszone wprowadzeniem stanu wojennego zajęcia na
wszystkich wyższych uczelniach w kraju.
|
|
11 II 1982
|
Aby ukrócić
„manifestacje spacerowe” w Świdniku (zobacz 5 II 1982)
władze wprowadzają godzinę milicyjną od 19.30.
|
|
16 II 1982
|
Pierwszy z
protestów młodzieży licealnej, tzw. przerw ciszy, w II
Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego w
Warszawie. Protest polegał na powstrzymywaniu się od
rozmów w czasie przerw.
|
|
01 III 1982
|
gen. Czesław
Kiszczak informuje, że od 13 XII 1981 r. do 26
II 1982 r. internowano 6647 osób, dotychczas zwolniono 2552
osoby.
|
|
10 III 1982
|
Komisja Praw
Człowieka ONZ uchwala rezolucję domagającą się od
sekretariatu ONZ przygotowania raportu na temat sytuacji w
Polsce.
|
|
19 III 1982
|
Rozwiązanie Stowarzyszenia
Dziennikarzy Polskich; trawa weryfikacja dziennikarzy.
|
|
29 III 1982
|
Przywrócenie
międzymiastowej łączność telefoniczną zawieszonej po
wprowadzeniu stanu wojennego.
|
|
12 IV 1982
|
W Warszawie
zostaje nadana pierwsza 5-minutowa audycja podziemnego Radia
„Solidarność”.
|
|
22 IV 1982
|
Powstanie Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej
„Solidarność.
|
|
25 IV 1982
|
Prymas Józef Glemp
spotkał się z Wojciechem Jaruzelskim.
|
|
26 V 1982
|
Aresztowanie
ukrywającego się działacza „Solidarności” Jana Narożniaka.
Zostaje on postrzelony w czasie próby ucieczki.
|
|
7 VI 1982
|
Ranny Jan
Narożniak zostaje „wykradziony” ze szpitala przez działaczy
podziemnej „Solidarności”. Milicja i SB poszukuje Narożniaka
w całym kraju jako szczególnie niebezpiecznego przestępcę.
|
|
16 VI 1982
|
Przedstawiciele
Francji i Norwegii w Międzynarodowej Organizacji Pracy składają
skargę na rząd PRL, zarzucając mu nieprzestrzeganie międzynarodowych
ratyfikowanych konwencji.
|
|
01 V 1982
|
Demonstracje i kontrpochody w wielu miastach Polski.
|
|
03 V 1982
|
ZOMO
brutalnie rozbija wielotysięczne manifestacje, m.in. w Gdańsku,
Warszawie, Elblągu, Szczecinie, Krakowie i Toruniu. Liczne
aresztowania.
|
|
21 VII 1982
|
W przededniu
święta narodowego, zwolniono z internowania ponad tysiącosób,
w tym wszystkie kobiety.
|
|
31 VIII 1982
|
W rocznicę
porozumień sierpniowych liczne demonstracje w całym kraju.
W Gdańsku od uderzenia petardą ginie jeden z
demonstrantów. W Lubinie funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa
zastrzelili trzy osoby, 11 zostało rannych. Jedna osoba na
skutek pobicia zmarła we Wrocławiu.
|
|
08 XI 1982
|
Sejm uchwala
ustawę o związkach zawodowych – rozwiązanie wszystkich
związków zawodowych działających do czasu wprowadzenia
stanu wojennego.
|
|
09 XI 1982
|
Rząd USA
zawiesza wobec Polski klauzulę najwyższego
uprzywilejowania w handlu.
|
|
13 XI 1982
|
W czasie zamieszek w Nowej Hucie
funkcjonariusz SB zastrzelił 20-letniego Bogdana Wosika.
|
|
10 XI 1982
|
Lech Wałęsa zostaje zwolniony z internowania.
|
|
18
XII 1982
|
Sejm
uchwala ustawę o szczególnej regulacji prawnej w okresie
zawieszenia stanu wojennego.
|
|
19 XII 1982
|
Rada Państwa
uchwala zawieszenie stanu wojennego od 31 XII 1982.
|
|
14 V
1983
|
Na komisariacie na warszawskim Starym Mieście
milicjanci zamordowali maturzystę Grzegorza Przemyka, syna
opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej. Władze oskarżają o
pobicie załogę karetki pogotowia.
|
|
19 V 1983
|
Pogrzeb
Grzegorza Przemyka będący masową demonstracją. Dziewięć
osób z
Międzyzakładowego Robotniczego Komitetu „Solidarność”
na kary więzienia za działalność związkową.
|
|
22 VII 1983
|
Zniesienie stanu wojennego po
586 dniach. Rozwiązanie WRON. Ogłoszenie amnestii dla więźniów
politycznych.
|
Konstanty
Piekarski Memorial Foundation
Calgary, 13 grudnia 2001 roku
pulwicki@home.com
Profesor Stanisław Bóbr-Tylingo
We
wtorek 18 grudnia 2001 roku zmarł profesor Stanisław Bóbr-Tylingo,
pozostawiając żonę prof. Halinę Bóbr-Tylingo, siostrę i
rodzinę, oraz przyjaciół. Stanisław Bóbr-Tylingo urodził się
30 marca 1919 roku w szlacheckiej posiadłości rodzinnej Suderwa,
położonej niedaleko Wilna. Szkole średnią kończy w Warszawie,
(gimnazjum im Tadeusza Czackiego i liceum im. A. Mickiewicza).
Studia historyczne rozpoczyna w czasie okupacji na tajnym
uniwersytecie warszawskim, pod kierunkiem prof. Marii Ossowskiej
(filozofia), prof. Tadeusza Manteuffla (proseminarium średniowieczne),
prof. Janusza Wolińskiego (historia nowożytna Polski) i prof. Władysława
Tomkiewicza (historia nowożytna Europy). Po zakończeniu wojny
studiuje na paryskiej Sorbonie, gdzie uzyskuje w 1955 roku
doktorat.
W
roku 1964 uzyskuje habilitacje na Polskim Uniwersytecie na Obczyźnie
pod kierunkiem prof. gen Mariana Kukiela. W latach 1955 - 58 wykłada
jako „worden” na Narodowym
Uniwersytecie
Irlandzkim w Cork. W latach 1958 - 62 uczy w angielskich szkołach
średnich.
Od
1962 roku wykłada historie na Saint Mary's University w Halifax w
Nowej Szkocji w Kanadzie. W latach 1962- 63 jako docent. Jako
profesor nadzwyczajny w latach 1963 -70 i jako profesor zwyczajny
od roku 1970.
Autor
licznych publikacji z zakresu historii dyplomatycznej XIX wieku,
historii średniowiecza, historii nowożytnej Europy. Publikował
w historycznych pismach amerykańskich, francuskich, kanadyjskich
i niemieckich, w „Antemurale”, „Polish Review”,
w „Tekach Historycznych”. Od 1981 roku redaktor „Tek
Historycznych”. Posiadał opinie najwybitniejszego po Marianie
Kukielu polskiego historyka na emigracji. Biegle władał językiem
niemieckim, włoskim, francuskim, angielskim i rosyjskim. Nie zdążył
zakończyć ostatniej pracy - Historii Polski. Zamierzał opracować
historie wojny krymskiej.
W
szkole średniej związany z konspiracja Obozu Narodowo
Radykalnego, kontynuuje ja w szeregach Związku Jaszczurczego i w
Narodowych Siłach Zbrojnych. Pozostaje wierny ideałom służby
narodowi polskiemu do końca swoich dni. Wojnę rozpoczyna w
drugiej połowie września 1939 roku na wschodniej granicy Polski
w szeregach Przysposobienia Narodowego. Po ukryciu broni
przedostaje się do Warszawy. Jest uczestnikiem wielu akcji w
czasie okupacji niemieckiej. Działa w Warszawie, Krakowie i Częstochowie,
krotko w Rzeszowie i Radomiu. Kończy Szkole Podchorążych
Piechoty Narodowych Sil się Zbrojnych jako plutonowy podchorąży.
Szkoli żołnierzy NSZ. Powstanie zaskakuje go w Warszawie. Włącza
się w walki wraz ze swoimi kolegami.
Tworzą oddział Legii Akademickiej. Walczą na Starówce -
Reduta Senatorska - Miodowa. Tam ginie jego brat Marian, a on jest
jednym ze zdobywców niemieckiego działka na ulicy Focha. Później
walczy przy zdobyciu i w obronie Banku Polskiego.
Tam
szaleńczo, często samotnie, odpiera ataki niemieckie i zostaje
dosyć poważnie ranny w prawa nogę, co nie wycofuje go ze służby.
Jest jednym z ostatnich opuszczających Starówkę rano 2 września
1944. W kilka minut później Niemcy zajmują plac Krasińskich. W
kanałach zaropiała rana nogi przemywa się w fekaliach i
nadspodziewanie szybko zaczyna się goić.
W
Śródmieściu dalej w pierwszej linii.
Po
Starówce, walki w Al. Sikorskiego wydają mu się zabawa, lecz w
ciężkich zmaganiach o nieparzystą stronę Chmielnej przezywa
straty kolegów z długoletniej konspiracji, często jeszcze z
przed wojny, z ONR-u. Wybuch granatu wbija mu lornetkę w oczy.
Wzrok odzyskuje, jednak długo odczuwać będzie skutki tej rany.
Za Starówkę odznaczony, co najmniej raz Krzyżem Walecznych,
oraz Virtuti Militarny - jako jeden z czterech z NSZ-tu -
otrzymanym z rak Gen. Bora-Komorowskiego na ul Brackiej. Na początku
sierpnia plutonowy podchorąży, opuszcza Warszawę jako
podporucznik. W Powstaniu był jednym z najlepszych. Po Powstaniu,
po niedługim pobycie w niemieckim obozie jenieckim łączy się z
Brygadą Świętokrzyską NSZ. Tam poznaje swoja przyszłą żonę
kpt. Halinę Reszke - Szefa Pomocniczej Służby Kobiet przy
Sztabie Narodowych Sil się Zbrojnych, bliskiego współpracownika
Komendantów NSZ.
Posiadał
jeszcze przedwojenne przeszkolenie spadochronowe. Przeciera kanały
łączności i ewakuacji zagrożonych ludzi z Polski pod okupacja
sowiecka. Po zakończeniu działań wojennych osiada w Paryżu
razem ze swoja żoną. Oboje są młodzi. Oboje studiują. Ona
biologie, on historie. Później będą wykładać te przedmioty
na Saint Mary's University w Halifax.
Dom
profesorów Bóbr-Tylingo w Halifax promieniował patriotyzmem,
dając nam żywe wzorce postępowania. W nim koncentrowało się
życie i plany Polonii. Tam kreślono projekty, które zaowocowały
powstaniem Stowarzyszenia Polskiego, Polskiej Parafii, Polskiej
Szkoły, Harcerstwa i Wydawnictwa „NURT”.
Tam organizowano pomoc dla Polski i Polaków. Pani Profesor
stworzyła Polską Bibliotekę. Bibliotekę o najliczniejszym
zbiorze polskich tytułów na terenie Kanady. W otwartym domu państwa
Profesorów spotykali się wybitni ludzie
z całego świata. Częstym gościem bywał profesor
Swianiewicz, Gen Kopański, Gen Kukiel, Arcybiskup Halifax,
przedstawiciele władz Nowej Szkocji.
Nadzwyczajna
wiedza profesora Bóbr-Tylingo, jego nienaganne maniery, wysoka
etyka i skromność, głęboka wiara katolicka, miłość i praca
dla Polski pozostaną dla nas niedościgłym
przykładem.
Odszedł
jeden z ostatnich Rycerzy Rzeczypospolitej.
Cześć
Jego pamięci.
Leszek
WITKOWSKI
lwitkows@attcanada.ca
Projekt
Tuż
przed wigilią Bożego Narodzenia do polskiego Parlamentu trafił
projekt prezydenta „Kwaśniewskiego”, który w zakamuflowany
sposób legalizuje mordowanie osób starych, nieuleczalnie chorych
i cierpiących, czyli – eutanazję.
Prezydenccy
eksperci chcą bowiem „by w szczególnych wypadkach sąd odstępował
od karania lekarza za ułatwienie śmierci osobie starej i ciężko
chorej”. Oznacza to więc, że lekarze będą mogli w majestacie
prawa mordować tych, o których powinni się troszczyć. Co
ciekawe, zapisy w projekcie nie precyzują, co uznawane jest za
„szczególny wypadek”, więc niewykluczone, że już w najbliższej
przyszłości w ten sam – legalny – sposób będzie można
eliminować chorych psychicznie, upośledzonych, inwalidów czy
wreszcie niepoprawnych politycznie.
Nazistowski
mit „podczłowieka i zdrowego nadczłowieka” ma szansę
urzeczywistnienia w PRL-bis, jakim stała się III Rzeczpospolita.
„Kwaśniewski” wpisuje się tym samym w ten sam ciąg osiągnięć
myśli socjalistycznej, co tow. narodowy socjalista Hitler, również
wielki propagator eutanazji
Mirosław J.
WIECHOWSKI
mjw@bahnhof.se
|
|