pamięci Paula Celana

NARESZCIE wątpiąc, że jednym słowem
mógłbym zadać koszerną śmierć ciemności
tego światła, które oślepia jadalną część mowy,
jej język na moim, dotyka mojej dłoni, jest pusta;
i że jadalna część ciemności wypowie
to, czego nie mogło wypowiedzieć światło,
jego dłoń w mojej, jego język na moim -

że jadalna część oślepiona światłem ciemności
kiedyś wypowie mój język, że dotyk jej dłoni
w mojej nie zwątpi o tym, który nie potrzebuje
światła ani ciemności, którego rana wyschnie
i wypowie dłoń, jej dotyk w mojej. - Mógłbym
jej zadać tę, która nie jest mistrzem z Niemiec,
ale bez niej ile razy musiałbym umierać sam.

 

 

W MIĘSOŻERNYM CZASIE nie było ani chwili
żeby zapamiętać, żeby naprawdę zobaczyć
nie tylko oczy róż, ale twoje twarze, twoje ciało
święte jak pustynia, kształty ramion, wszystko
w ruchu. Nie było ani chwili, żeby zapamiętać
to wszystko, co koniecznie trzeba było zapamiętać,
gdy czas pasł się dobrze na łąkach chwili.
To wszystko, co koniecznie trzeba było zapamiętać
było niewidzialne wtedy - w mięsożernym czasie
chwila była wieczna i nikt nie pamiętał
jakie oczy miały róże tego wieczoru, nikt
nie musiał tego pamiętać. To wszystko trwało,
było wieczne, wydawało się długotrwałe.
Dzisiaj tylko ja wiem, że już tego nie pamiętam.

27 V 2002

 


W Wenecji

W Wenecji zrozumiałem, że żaden świat
nie zasługuje na podziw

Być może zasługuje na stworzenie go Oto światło na wodzie
jakiegoś kanału Ta nieuważna Wenecja trwa przez chwilę

Nigdy nie byłem w Wenecji - mówię do lwów świętego Marka,
kamiennych i zdumionych przemocą

bezpośredniości światła, powietrza i deszczu.
7 VI 7007

 

Maciej NIEMIEC   

 

 

 

Maciej Niemiec urodził się w 1953 roku w Warszawie. Od 1987 roku mieszka w Paryżu. Wydał tomiki poetyckie „Cokolwiek, ponieważ” (1989), „O tej porze świata”, „Kwiaty akacji” (1994), „Ulica wód” (1996), „Świat widzialny” (1998). W 2002 roku, we francuskim wydawnictwie „Atelier La Feugraie” ukazał się jego tom wierszy „Trente poèmes pour une femme”. Przez wiele lat Maciej Niemiec należał do stałych współpracowników „Naszej Rodziny”. 


Na zdjęciu:

Sekwana
(Paryż, 2002)

Fot. Michael W
ittbrot


.