Jezus  w  konfesjonale

Uklęknąłem
przed  Jego konfesjonałem

Nie wiedziałem
jak zacząć
kiedy ostatnio
ile razy
czy naprawiłem

Milczałem
ogromnie spięty i zawstydzony

Po chwili
spłynęło na mnie westchnienie –
Jego czy moje

I wtedy
usłyszałem lekkie pukanie
i niesłyszalny głos
odejdź w pokoju

Skuliłem się
w płaczu
w pokorze
wdzięczności

sierpień 2002 r.


Blisko


Powiadają
że na szczytach gór
bliżej do Ciebie

Ale ja wiem
i w Dolinie Gehenny
jesteś
tak samo blisko

sierpień 2002 r.


W Łagiewnikach

Stanęła
przed Łagiewnickim Obrazem
wahając się przez moment
czy uklęknąć
(była niemłodą już raczej brzydką kobietą
o chorowitej pełnej goryczy i beznadziei
twarzy)

Uklękła
a jej zgarbione ramiona
drgały
szlochem zapewne

Po jakiejś chwili
powstała z klęczek

A kiedy  szła 
boczną nawą ku wyjściu
lekko utykając
z tą chorowitą twarzą
z zastygłymi na niej łzami
promieniała
Czy to On
tymi swoimi promieniami
tak ją rozjaśnił

Nie wiem
za mało jeszcze
ufam

sierpień 2002 r.

Janusz PRZETACZNIK

Teksty otrzymane drogą internetową.

21-2-4.jpg (19130 Byte)

Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Trewir, 2002)

Fot. Michael Wittbrot


.