Krzyk
We wszystkim
myślę o Tobie,
Jezu, i słyszę
krzyk gwoździ,
i cierń wieczoru,
od dzieciństwa.
Litery
Jak mam prosić, przepraszać,
bo wciąż proszę, przepraszam,
kiedy zamknął się dzień
i życiem władają ciemne litery.
Bezradność
Po cóż bezradność
dotknęła ust, rąk, nóg
i uśmiecha się
niczym panna na wydaniu.
Po cóż śpiewa
w moich ramionach
i podpowiada, że świat
zagarnia, nie otwiera,
że na próżno unoszę się
jakbym przeczuwał ostateczne.
Po cóż bezradność
zamyka mi serce.
Jan SOCHOŃ
Wiersze pochodzą z tomu „Poza kamień”,
który ukaże się w 2003 roku.
|