Krzyk

We wszystkim
myślę o Tobie,

Jezu, i słyszę
krzyk gwoździ,

i cierń wieczoru,
od dzieciństwa.
 
 
 

Litery

Jak mam prosić, przepraszać,
bo wciąż proszę, przepraszam,

kiedy zamknął się dzień
i życiem władają ciemne litery.



Bezradność

Po cóż bezradność
dotknęła ust, rąk, nóg

i uśmiecha się
niczym panna na wydaniu.

Po cóż śpiewa
w moich ramionach
i podpowiada, że świat
zagarnia, nie otwiera,

że na próżno unoszę się
jakbym przeczuwał ostateczne.

Po cóż bezradność
zamyka mi serce.

 

Jan SOCHOŃ

Wiersze pochodzą z tomu „Poza kamień”, który ukaże się w 2003 roku.

22-2-4.jpg (53504 Byte)

Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Lednica, 2003)

Fot. Michael Wittbrot


.