WYDARZENIA

1 maja 2004 roku, wraz Czechami, Estonią, Litwą, Łotwą, Maltą, Słowacją, Słowenią, Węgrami i grecką częścią Cypru, Polska stała się członkiem Unii Europejskiej.

Bicie historycznego dzwonu Zygmunta na Wawelu uczciło wejście Polski do Unii Europejskiej. Serce dzwonu odezwało się na zakończenie Mszy świętej odprawionej w intencji Ojczyzny w katedrze. Ufundowany przez króla Zygmunta Starego dzwon na wieży katedry wawelskiej został umieszczony w lipcu 1521 roku. Bije podczas największych uroczystości kościelnych i państwowych. Odzywa się między innymi w Nowy Rok, Wielkanoc, Boże Ciało, Wniebowzięcie, podczas procesji św. Stanisława i w Święto Niepodległości. Wawelscy dzwonnicy wspinają się na wieżę także z innych, ważnych dla Polski i Kościoła powodów. Był nim na przykład wybór krakowskiego kard. Karola Wojtyły na papieża, wizyty Ojca Świętego w Polsce, sprowadzenie prochów sławnych Polaków na Wawel. 

Jan Paweł II ogłosił sześcioro nowych błogosławionych. Wśród wyniesionych na ołtarze znalazł się polski salezjanin August Czartoryski, a także związane z tą samą rodziną zakonną, założoną przez św. Jana Bosko, zakonnice z Hiszpanii i Portugalii, dwie zakonnice z Kolumbii i Meksyku oraz jedna z Włoch. Obok polskiego salezjanina papież wyniósł na ołtarze hiszpańską zakonnicę Eusebię Palomino Yenes (1899-1935), portugalską mistyczkę Alexandrinę Marię da Costa (1904-1955), Włoszkę siostrę Nemesię Valle (1847-1916), która życie poświęciła wychowaniu i kształceniu młodzieży, a także pracującą dla Indian w Ameryce Południowej kolumbijską zakonnicę Laurę Montoya Upegui (1874-1949) oraz Meksykankę Marię Guadalupe Garcię Zavalę (1878-1963).

11 marca, w zamachu w Madrycie, zginęło ponad 200 osób, a półtora tysiąca zostało rannych. Dziesięcioma bombami terroryści wysadzili w powietrze cztery pociągi podmiejskie w Madrycie. Pierwsza bomba eksplodowała o 7.39 w pociągu podmiejskim dojeżdżającym do stacji Atocha w Madrycie. Bomby podłożono w porannych zatłoczonych pociągach z Guadalajary i Alcala de Henares, którymi do pracy albo do szkół w Madrycie codziennie jeżdżą dziesiątki tysięcy ludzi. Wszystkie bomby ukryte w niewielkich torbach lub plecakach zawierały po kilkanaście kilogramów materiału wybuchowego. Podrzuciło je zapewne na stacjach w Alcala i Guadalajarze kilkoro młodych ludzi, zapamiętanych przez świadków i sfilmowanych przez kamery, gdy czterokrotnie wsiadali i wysiadali z różnych pociągów w kierunku Madrytu między 7 i 7.10. Trzy kolejne bomby nie zdążyły wybuchnąć i zdetonowała je policja. Miały zabić ratowników i lekarzy przybywających na pomoc ofiarom zamachów. Do zamachu przyznał się niejaki Abu Dujan al Afgani, samozwańczy rzecznik al-Kaidy w Europie. "To odpowiedź na zbrodnie, które popełniliście na świecie, w Iraku i Afganistanie" - mówił nagrany na taśmie mężczyzna. Wcześniej socjalistyczna opozycja atakowała rząd za uwikłanie Hiszpanii w wojnę w Iraku wbrew opinii 90 proc. społeczeństwa i za nieudolne reakcje na katastrofę ekologiczną, gdy u wybrzeży Galicji w listopadzie 2002 roku wylała się ropa z tankowca "Prestige". Na ulice hiszpańskich miast, w proteście przeciwko zamachom terrorystycznym, wyszło blisko 12 milionów ludzi. Hiszpanie w wyborach ukarali rządzącą prawicę za to, że po wybuchach w Madrycie z uporem twierdziła, że stoi za nimi baskijska ETA. 

W katastrofie kolejowej w miejscowości Ryongchon w Korei Północnej zginęło 170 osób, rannych zostało 1300 osób. Jej przyczyną było najprawdopodobniej iskrzenie w kablach elektrycznych łączących dwa wagony, w których przewożono ładunki wybuchowe i naftę. Eksplozja spowodowała ogromne zniszczenia w mieście. 

Litewski Sejm pozbawił władzy Rolandasa Paksasa za pogwałcenie konstytucji Ponad wymagane dwie trzecie (85 z 141) posłów orzekło, że prezydent winny jest trzykrotnego pogwałcenia konstytucji. Paksas został usunięty za to, że naruszył konstytucję i złamał przysięgę, przyznając obywatelstwo litewskie i przekazując tajemnice państwowe swojemu rosyjskiemu sponsorowi Jurijowi Borysowowi powiązanemu z rosyjskimi służbami specjalnymi, a także pomagając swoim przyjaciołom przejąć prywatną spółkę. Komisja parlamentarna uznała postępowanie prezydenta za zagrożenie bezpieczeństwa państwa, a sąd konstytucyjny uznał, że te przestępstwa są podstawą do usunięcia go ze stanowiska.

Sąd apelacyjny haskiego trybunału orzekł definitywnie, że dokonana przez Serbów masakra ludności muzułmańskiej w Srebrenicy w 1995 roku była ludobójstwem. Oddziały bośniackich Serbów pod dowództwem generała Ratko Mladicia zamordowały w tej ONZ-etowskiej "strefie bezpieczeństwa" prawie osiem tysięcy bezbronnych mężczyzn i chłopców. Była to największa masakra w Europie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. 

Silny ładunek wybuchowy eksplodował w szyickim meczecie w Karaczi, powodując śmierć 14 osób. Wielu osób zostało rannych. Około 100 osobom udzielono pomocy w szpitalu. 

12 pocisków moździerzowych spadło na główne bagdadzkie więzienie, zabijając 22 więźniów i raniąc 92. Ostrzelano położone tuż na zachód od Bagdadu więzienie Abu Ghraib, podlegające siłom koalicyjnym. W jednym z hoteli w Bagdadzie wybuchła bomba. Ładunek wybuchowy eksplodował w niedużym hotelu "Four Seasons" ("Cztery Pory Roku") w centrum stolicy Iraku. Bomba eksplodowała również na rynku w Bagdadzie. Zginęło tam co najmniej trzech Irakijczyków, a dziewięciu zostało rannych. W Iraku niemal codziennie dochodzi do zamachów i zbrojnych starć. W kwietniu w Falludży doszło do ostrych starć amerykańskich marines z irackimi powstańcami. Zginęło w nich co najmniej 280 irackich bojowników i kilkudziesięciu Amerykanów. ”Musimy rozprzestrzenić ruch oporu na cały kraj, ponieważ okupanci eskalują konflikt, a atakując święte miasta, przekroczyli czerwoną linię"- ogłosił  Muktada as Sadr wzniecając powstanie w Nadżafie. Amerykanie zaatakowali biura Sadra w Bagdadzie, Karbali, Amarze i Diwanii. Bagdadzkie biuro zostało zbombardowane i zrównane z ziemią. W walkach w szyickich slamsach Bagdadu, Karbali, Nadżafie i Kufie zginęły dziesiątki bojowników. W płomieniach stanął rurociąg w pobliżu Basry. Bojownicy z Basry zapowiedzieli porywanie bądź mordowanie cudzoziemców, także przybyszów z Kuwejtu i innych krajów arabskich. Próbując uspokoić sytuację w regionie, Amerykanie przeznaczyli ponad 500 mln dolarów na odbudowę prowincji Anbar, której głównymi miastami są al Falludża i Ramadi. 

Jerozolimscy rabini zgodzili się na umieszczenie toreb ze świńskim tłuszczem w autobusach, na przystankach i w centrach handlowych. Zdaniem policji ma to powstrzymać palestyńskich terrorystów przed dokonywaniem tam samobójczych zamachów. 

Zamaskowani mordercy zabili doradcę Arafata, 59-letniego dziennikarza Chalil al-Zibana. Był on doradcą palestyńskiego prezydenta i działaczem na rzecz praw człowieka. W swoim piśmie koncentrował się na prawach Palestyńczyków, przetrzymywanych w więzieniach izraelskich. "Ostro potępiamy zamordowanie zasłużonego dziennikarza Chalila al-Zibana i wzywamy władze palestyńskie do niezwłocznej interwencji w celu znalezienia sprawców" - oświadczył po zamachu Tawfik Abu Chussa, wiceprezes Związku Dziennikarzy Palestyńskich. 

Palestyński nastolatek stał się żywą tarczą. Izraelska policja przywiązała chłopca do samochodu terenowego jako ochronę przed kamieniami demonstrantów. O bestialskiej akcji policji, która użyła chłopca jako tarczy poinformowała grupa izraelskich rabinów. Jeden z nich, który próbował bronić ofiarę został natychmiast aresztowany i również użyty jako żywa tarcza. Żydowscy duchowni z organizacji "Rabini w walce o prawa człowieka" potępili okrucieństwa służb bezpieczeństwa. Po ich interwencji izraelskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło wszczęcie dochodzenia wobec policjantów.

Izraelczycy zabili założyciela i duchowego przywódcę organizacji Hamas, szejka Ahmeda Jassina. W kolejnym izraelskim zamachu został śmiertelnie raniony również jego następca Abulaziz al Rantissi. Rakieta wystrzelona z izraelskiego helikoptera trafiła jadący ulicą Gazy samochód Rantissiego. Trafiony w głowę odłamkiem zmarł pięć minut po przewiezieniu do szpitala. Zginęli też jego 27-letni syn oraz ochroniarz, rannych zostało pięciu przechodniów. Brytyjski minister spraw zagranicznych Jack Straw podkreślił, że akcja prowadząca do zabicia Jassina, nadzorowana przez premiera Izraela, była "bezprawna" i "nie do zaakceptowania". Zdaniem Stolicy Apostolskiej ten "zamach był aktem przemocy nie mającym żadnego usprawiedliwienia w praworządnym państwie". Amerykanie oświadczyli, że z zamachem na Jassina nie miała nic wspólnego. Władze Autonomii Palestyńskiej potępiły "terror państwowy" Izraela. Premier Ahmed Kurei po zamachu na Rantissiego oświadczył, iż zamach  jest wynikiem zachęty z Waszyngtonu. Zamach potępił szef dyplomacji Unii Europejskiej Javier Solana. Papież Jan Paweł II, apelując o zaprzestanie rozlewu krwi w Ziemi Świętej i Iraku, nazwał zamach na al Rantissiego "nieludzkim czynem sprzecznym z wolą Boga". 

Tożsamość nowego przywódcy Hamasu nie zostanie ujawniona. Taką decyzję podjął lider oddziału Hamasu w Damaszku Chalid Meszal. Izraelski minister Gideon Ezra zapowiedział, że Izrael uderzy w Damaszek, kiedy nadarzy się okazja, a Meszal podzieli los Rantissiego. Izrael twierdzi, że będzie kontynuował politykę "likwidowania terrorystów" palestyńskich, którą popiera według sondaży 60 procent Izraelczyków. Szef izraelskiego sztabu generalnego Mosze Jaalon zasugerował też, że Jaser Arafat może zostać zgładzony. Ariel Szaron, premier Izraela ogłosił, że nie jest już związany obietnicami danymi USA, że nie zabije Jassira Arafata. Richard Boucher, rzecznik Departamentu Stanu USA zapewnił, że w stanowisko Stanów Zjednoczonych nie godzących się na rozprawę z Arafatem "nic się nie zmieniło".

Dwaj agenci rosyjskich służb specjalnych zostali oskarżeni o zabójstwo byłego prezydenta Czeczenii Selima Chana Jandarbijewa. Czeczen zginął 13 lutego w stolicy Kataru Dousze. Jandarbijew zginął w wyniku eksplozji bomby podłożonej w jego samochodzie. Wracał z południowych modłów w meczecie. W zamachu zginęło także dwóch jego ochroniarzy, a kilkunastoletni syn Daud został ciężko ranny. Kilka godzin dni po zamachu w sąsiadującym z Katarem szejkanatem Zjednoczonych Emiratów Arabskich aresztowanych zostało dwóch Rosjan. Zamach na Jandarbijewa - według niektórych źródeł - był odpowiedzią rosyjskich służb specjalnych na niedawny atak bombowy w moskiewskim metrze. Jandarbijew od dawna zajmował się na rosyjskiej "liście do odstrzału". Rosja oskarżyła Katar o wspomaganie terroryzmu i zażądała uwolnienia swoich obywateli. 

Prorosyjski prezydent Czeczenii Ahmad Kadyrow zginął a głównodowodzący wojsk rosyjskich na Płn. Kaukazie gen. Walerij Baranow został ciężko ranny w zamachu na stadionie z Groznym. 
Koncert na odnowionym stadionie w Groznym z okazji 59. rocznicy Dnia Zwycięstwa, obchodzonym w całej Rosji jako wielkie święto, miał być dowodem, że sytuacja w Czeczenii staje się coraz lepsza. 

Były szef amerykańskiej grupy szukającej w Iraku broni masowego rażenia David Kay zaapelował do prezydenta USA George'a W.Busha, by przyznał on, że nie miał racji w kwestii irackich zapasów broni masowej zagłady. W opublikowanym dla Associated Press wywiadzie Kay wyraził pogląd, że dostępne materiały dowodowe wskazują, że Saddam Husajn nie miał broni chemicznej, biologicznej czy nuklearnej - natomiast jest faktem, iż rozwijał broń rakietową.

"Nie czuję się zdrajcą ani szpiegiem. Wyjawiłem prasie nasze nuklearne tajemnice, bo chciałem, żeby świat był świadomy, co się dzieje w Izraelu" - oświadczył Mordechaj Vanunu wychodząc na wolność po spędzeniu w więzieniu osiemnastu lat. Mordechaj Vanunu od 1975 do 1986 roku był technikiem w izraelskim ośrodku badawczym w Dimonie na pustyni Negew. W podziemnych laboratoriach do dziś prowadzi się tam badania nad bronią nuklearną. Na kilka miesięcy przed odejściem z pracy w Dimonie Vanunu zrobił fotografie instalacji atomowych i zebrał mapy "ośrodka". W 1985 roku przekazał je dziennikarzowi "The Sunday Times". Opublikowane w gazecie informacje dowodziły, że Izrael ma około 100 ładunków atomowych. Przez pierwsze 11 lat Vanunu siedział w izolowanej celi, został nawet adoptowany przez parę amerykańskich Żydów, którzy liczyli, że w ten sposób dostanie obywatelstwo USA i uzyska złagodzenie wyroku. Po wyjściu z więzienia nie będzie zupełnie wolny. Służby specjalne - za zgodą sądu - zakazały mu wyjazdu z Izraela, a nawet zbliżania się do granic państwa. Nie będzie mógł też kontaktować się z zagranicznymi ambasadami i cudzoziemcami, nawet na stałe mieszkającymi w Izraelu.

Sześciu amerykańskich żołnierzy wojsk lądowych w Iraku zostało oskarżonych o dręczenie i poniżanie jeńców w więzieniu koło Bagdadu, co miało skłonić Irakijczyków do zeznań. W popularnym programie telewizji CBS "60 Minutes II" pokazano zdjęcia potwierdzające część zarzutów znęcania się żołnierzy amerykańskich nad irackimi więźniami. Międzynarodowy Czerwony Krzyż poinformował, że już ponad rok temu ostrzegał przedstawicieli władz amerykańskich, iż w Iraku dochodzi do maltretowania więźniów. Według "Wall Street Journal" 24-stronicowy raport Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża opisywał przypadki przetrzymywania nagich więźniów w ciemnościach w podbagdadzkim więzieniu Abu Ghraib, a także przypadki zmuszania irackich więźniów do paradowania w damskiej bieliźnie. Według Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, żołnierze sił koalicji strzelali też do nieuzbrojonych więźniów z wież wartowniczych, zabijając "niektórych z nich". W raporcie jest też opisany przypadek brutalnego pobicia dziewięciu ludzi, zatrzymanych w Basrze na południu Iraku; jeden z pobitych zmarł. Amnesty International w swoim raporcie wydanym w Londynie oskarżyła brytyjskich żołnierzy o zabijanie niewinnych cywilów, między innymi ośmioletniej dziewczynki i ojca dziesięciorga dzieci.

Libijski sąd skazał na karę śmierci pięć bułgarskich pielęgniarek za rzekome spowodowanie epidemii AIDS poprzez wstrzyknięcie ponad 400 dzieciom substancji zawierających wirus HIV. 

W związku z pojawieniem się na ekranach kin filmu "Pasja" Riccardo Di Segni, Głowny Rabin Rzymu, wystąpił z wnioskiem do Stolicy Apostolskiej o "Formalne uznanie i potępienie filmu jako antysemicki, równocześnie sugerując Katolikom odstąpienie od oglądania filmu". "Film Mela Gibsona pt. 'Passion Of The Christ' jest filmowo-graficznym przedstawieniem Ewangelii. Gdyby został uznany za film antysemicki, należałoby uznać również za takową Ewangelię. Gdyby film był antysemicki, zostałby skrytykowany przez Papieża Jana Pawła II" - oświadczył Joaquín Navarro-Valls, rzecznik prasowy Watykanu.

Z rezerwą o "Pasji" Mela Gibsona wypowiedział się kardynał Jean-Marie Lustiger. "Odnoszę się z rezerwą do teatralizacji Męki Pańskiej, a tym bardziej do jej przenoszenia na ekran" - wyjaśnił pytany przez dziennikarzy. Arcybiskup Paryża powiedział, że woli "obraz od fotografii aktora, który gra Chrystusa, i sakrament od obrazu". "Kiedy wierni przechodzą Drogę Krzyżową, przeżywają ją naprawdę i nie są tylko widzami" - tłumaczył swój punkt widzenia arcybiskup Paryża Lustiger przeciwstawił filmowi Gibsona "Ewangelię według świętego Mateusza", film zrealizowany przez Pier Paolo Pasoliniego. "Pasolini oparł się na całym przekazie ewangelicznym (a nie jedynie na relacji z ostatnich chwil Chrystusa) i zachował jakby podwójny dystans do tej relacji, pokazując mękę Zbawiciela poprzez wspomnienia Maryi, stylistycznie zaś poprzez włoską ikonografię" - podkreślił Lustiger. 

W wyniku zmian w strukturach Kościoła katolickiego w Polsce Episkopat powiększył się o dwie osoby: ks. Ignacego Deca, mianowanego biskupem świdnickim oraz ks. Stanisława Budzika, który został biskupem pomocniczym w Tarnowie. Dotychczasowy biskup pomocniczy we Wrocławiu Jan Tyrawa objął nową diecezję bydgoską. Jan Paweł II mianował ks. Artura Mizińskiego biskupem pomocniczym archidiecezji lubelskiej. Nowo mianowany biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej Artur Miziński jest najmłodszym biskupem na świecie. Urodził się on 13 lutego 1965 roku, ma więc 39 lat i niecałe trzy miesiące.

Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił dwie nowe diecezje: bydgoską i świdnicką oraz metropolię łódzką. Obecnie Kościół katolicki w Polsce składać się będzie z 44 diecezji, w tym 14 archidiecezji metropolitalnych rzymskokatolickich, 27 diecezji rzymskokatolickich, ordynariatu polowego oraz metropolii (archidiecezji i diecezji) greckokatolickiej. Nowa diecezja bydgoska składa się z 12 dekanatów archidiecezji gnieźnieńskiej, 3 dekanatów diecezji pelplińskiej i 1 dekanatu diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Stolicą nowej diecezji jest miasto Bydgoszcz, jej patronami: Matka Boża Pięknej Miłości i Bł. Michał Kozal, a katedrą kościół św. Marcina i św. Mikołaja w Bydgoszczy. Diecezja bydgoska została włączona do metropolii gnieźnieńskiej. Z dawnej archidiecezji gnieźnieńskiej, w skład nowej diecezji bydgoskiej weszły dekanaty z Bydgoszczy, Kcyni, Łobżenicy, Mroczy, Nakła, Szubina, Wyrzyska i Wysokiej. Z diecezji Pelplińskiej dekanaty: Koronowo, Sępólno Krajeńskie i Wierzchucin, a z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dekanat Złotów. Nowa diecezja bydgoska składa się z 16 dekanatów i 144 parafii w których pracuje 363 kapłanów. Liczy 596. 202 mieszkańców. Zarazem zostały ustanowione nowe granice archidiecezji gnieźnieńskiej. W jej skład wchodzi 21 dawnych dekanatów, pozostałych po powstaniu diecezji bydgoskiej, 4 dekanaty archidiecezji poznańskiej i 4 dekanaty diecezji włocławskiej. Z archidiecezji poznańskiej zostały do niej przyłączone dekanaty: Chodzież, Goślina, Kostrzyn i Rogoźno. Natomiast z diecezji włocławskiej dekanaty: Golina, Kleczew, Słupca i Zagórów. Archidiecezja gnieźnieńska składać się będzie obecnie z 29 dekanatów i 266 parafii, w których pracuje 437 kapłanów. Liczy ona 684. 270 mieszkańców. Diecezję świdnicką Ojciec Święty utworzył z 13 dekanatów archidiecezji wrocławskiej i 9 dekanatów diecezji legnickiej. Stolicą nowej diecezji jest miasto Świdnica Śląska, jej patronem św. Stanisław, biskup i męczennik, a katedrą kościół św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy Śląskiej. Diecezja świdnicka została włączona do metropolii wrocławskiej. W skład diecezji świdnickiej wchodzą 22 dekanaty. W tym z terenów archidecezji wrocławskiej: Bystrzyca Kłodzka, Dzierżonów Południe, Dzierżonów Północ, Kamieniec Zabkowicki, Kłodzko, Kudowa Zdrój, Lądek Zdrój, Międzylesie, Nowa Ruda, Polanica Zdrój, Świdnica Śląska Wschód i Świdnica Śląska Zachód oraz Ząbkowice Śląskie. Z terenów diecezji legnickiej, dekanaty: Bolków, Głuszyna, Gościsław, Jawor, Strzegom, Świebodzice, oraz trzy dekanaty wałbrzyskie. Diecezja Świdnicka składa się ze 184 parafii, w których pracuje 347 kapłanów. Liczy ona 687514 mieszkańców. Jednocześnie w miejsce archidiecezji łódzkiej została ustanowiona metropolia łódzka. Do nowej metropolii została włączona diecezja łowicka - wyłączając ją tym samym z metropolii warszawskiej. Dotychczasowy pasterz diecezji łódzkiej, abp Władysław Ziółek został podniesiony do rangi arcybiskupa metropolity. 

Kampania Przeciw Homofobii zorganizowała manifestację homoseksualistów w Krakowie. Marsz gejów i lesbijek na Wawel zaplanowano na czas, w którym co roku odbywa się procesja św. Stanisława z udziałem Episkopatu Polski. Przeciwko prowokacji zaprotestowała Akcja Katolicka żądając cofnięcia zgody na organizację manifestacji. Wydarzeniu patronowała Izabela Jaruga-Nowacka, Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn oraz Instytut Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W obronie manifestacji wystąpili polscy nobliści Wisława Szymborska i Czesław Miłosz, a także Federacja Młodych Socjaldemokratów i Krakowska Partia Zielonych. Przeciw manifestacji wystąpiły partie LPR i PO oraz organizacje katolickie. 

Według raportu przedstawionego przez Columbia University w USA gazety i magazyny tracą czytelników, a największe sieci telewizyjne widownię. Autorzy raportu "The State of the News Media 2004" upatrują w oszczędnościach wydawców oraz w malejącym zaufaniu do przekazywanych treści. Spadło ono w przypadku dzienników z 80% w 1985 roku do 59% w 2002 roku. Stawia to prasę na najniższej pozycji pod względem zaufania wśród wszystkich mediów informacyjnych. Spadkowi zaufania towarzyszył spadek dziennej sprzedaży - od roku 1990 o 11%. W efekcie tylko 54% Amerykanów raz w tygodniu sięga po gazetę. Malejące przychody wydawców spowodowały zamknięcie wielu tytułów i redukcję personelu, co przyniosło dalsze obniżenie jakości. Amerykańskie dzienniki zatrudniają obecnie o 2200 mniej dziennikarzy niż w roku 1990. Autorzy raportu odnotowują, że Amerykanie coraz częściej szukają informacji w internecie. Czołową dwudziestkę najpopularniejszych internetowych witryn informacyjnych odwiedza miesięcznie średnio około 8 mln osób. Raport wskazuje kilka trendów, które będą kształtować rynek mediów w najbliższych kilkunastu latach. Należy tu wymienić rosnącą liczbę serwisów informacyjnych przy kurczącej się widowni, inwestowanie przez koncerny medialne więcej w technologię rozpowszechniania niż w zbieranie informacji oraz rosnącą pokusę manipulowania i zniekształcania materiału dziennikarskiego w celu uzyskania "lepszego produktu" na coraz bardziej konkurencyjnym rynku informacji. 

W Iraku zginęli kolejni Polacy. 30 kilometrów od Bagdadu zostali zastrzeleni korespondenci TVP Waldemar Milewicz i, pochodzący z Algierii, Mounir Bouamrane. Od wybuchu miny pułapki zginął kapitan Sławomir Stróżak, zaś w wypadku drogowym starszy chorąży Marek Krajewski. W sumie od początku polskiej misji stabilizacyjnej w Iraku, czyli od w sierpnia 2003 roku zginęło dwóch polskich dziennikarzy czterech polskich żołnierzy. 6 listopada wskutek rany postrzałowej zmarł major Hieronim Kupczyk, a 22 grudnia starszy szeregowy Gerard Wasielewski został śmiertelnie postrzelony przez kolegę podczas czyszczenia broni. 

Wiele środowisk dziennikarskich zaprotestowało przeciwko umieszczeniu przez "Super Express" na pierwszej stronie gazety zdjęcia martwego Waldemara Milewicza. Pod listem otwartym TVP do redakcji "SE" podpisały się największe redakcje telewizyjne i radiowe w Polsce. W miejscowości Nowobogdanowka w obwodzie zaporoskim na Ukrainie spłonęły w składy amunicji. Doszło do wielu eksplozji. Pożar potężny wybuch, w którym zginęło 5 osób, a 9 zostało rannych.

Dwie osoby zmarły i dwie zostały ranne w zamieszkach na osiedlu studenckim w Łodzi podczas Juwenaliów. Zamieszki wywołała grupa chuliganów. Organizatorzy Juwenaliów poprosili policję o interwencję. Dowódca kompanii oddziału prewencji podjął decyzję o oddaniu strzałów ostrzegawczych w powietrze. Nie przyniosło to uspokojenia chuliganów, więc kolejne strzały padły w kierunku napastników. W międzyczasie policjanci musieli doładować broń. Przez pomyłkę policjanci załadowali naboje penetracyjne, czyli ostre. Zanim to zauważono, oddano 6 strzałów, z których trzy trafiły ludzi. Policja ustaliła już, że wydano dwadzieścia pięć takich pocisków. Śmiertelną ofiarą zamieszek są 19-letni mężczyzna, który trafił do szpitala z raną postrzałową brzucha oraz 23-letnia kobieta, która została trafiona pociskiem w głowę. Zdaniem pogotowia ratunkowego, poszkodowanych w zajściach może być nawet siedemdziesiąt osób. W związku z zamieszkami zatrzymano 19 osób, podejrzewanych o czynną napaść na funkcjonariuszy policji. 

Taksówkarz, piekarka, kasjerka, ksiądz, pracownik sądu, kilkoro bezrobotnych - 17 mieszkańców blokowiska w Outreau na północy Francji stanęło przed sądem w procesie, oskarżonych o to, że przez lata gwałcili i torturowali nieletnie dzieci.

Na dnie morskim w pobliżu Marsylii odnaleziono fragmenty samolotu, w którym 31 lipca 1944 roku zginął Antoine Saint-Exupéry. 44-letni autor "Małego księcia" i "Nocnego lotu" wyleciał maszyną Lockheed Lightning P38 (nr 42-68223) z Borgo na Korsyce na rekonesans, który miał przygotować lądowanie aliantów w Prowansji. Poważnie chory Saint-Exupéry popełnił prawdopodobnie samobójstwo - twierdzi historyk awiacji Bernard Mark. - Mówił o nim osiem dni przed misją. Już wcześniej, podczas lotu nad Turynem, wprost prowokował niemieckich lotników, by go zestrzelili.

15-letni, niepełnosprawny Jan Mela w towarzystwie pozostałych uczestników wyprawy "Razem na biegun" - Marka Kamińskiego, Wojciecha Ostrowskiego i Wojciecha Moskala zdobył Biegun Północny. 

1 maja rozpoczął się Sezon Polski we Francji "Nova Polska". Do końca stycznia 2005 roku w kilkudziesięciu miastach odbywać się będą koncerty, wystawy, spektakle teatralne, pokazy filmów i seminaria. jest to największa od ponad 20 lat prezentacja kultury polskiej we Francji. Sezon jest także najdroższym w historii Instytutu przedsięwzięciem promującym polską kulturę. Polska przeznaczyła na nie 18 mln złotych, strona francuska około 10 mln euro.

.