
|
WYDARZENIA
Przywódcy europejscy przyjęli pierwszą konstytucję UE. Na postulowane przez Polskę i sześć innych państw odniesienie do chrześcijaństwa w preambule nie zgodziła się Francja. W konstytucji jest odwołanie do wartości i tradycji religijnych Europy oraz zapis o dialogu Unii z Kościołami. Nowy system głosowania zakłada podejmowanie decyzji większością głosów i prawo weta (jeśli chodzi o obronność, podatki i sprawy socjalne); zmniejsza się Komisja Europejska (18-osobowa po przyjęciu Rumunii i Bułgarii), zwiększa Parlament Europejski.
W polskich wyborach do Parlamentu Europejskiego. zwyciężyła Platforma Obywatelska 24,10% głosów, za nią - LPR 15,92% i PiS 12,67%. Czwarte miejsce zajęła Samoobrona 10,78 %. Za nią SLD-UP 9,35%, Unia Wolności 7,33%, PSL 6,34%, SdPl 5,33%, Frekwencja wyniosła 20,87 %. Oficjalny podział mandatów do Parlamentu Europejskiego: PO - 15 mandatów, LPR - 10, PiS - 7, Samoobrona - 6, SLD-UP - 5, UW i PSL - po 4, SdPl - 3.
Podczas obrzędu kanonizacyjnego 16 maja na Placu św. Piotra w Watykanie Jan Paweł II ogłosił świętymi włoskich kapłanów: Alojzego Orionego (1872-1940) i Hanibala Marię Di Francia (1851-1927), hiszpańskiego Józefa Manyaneta y Vivesa (1833-1901) i mnicha libańskiego Nimatullaha Kassaba al-Hardiniego (1808-1858) oraz dwie Włoszki: wdowę i zakonnicę Paulę Elżbietę Cerioli (1816-1865) i świecką, matkę rodziny Joannę Berettę Molla (1922-1962).
Po raz pierwszy od ataku na Irak Jan Paweł II spotkał się z Bushem. Wobec Prezydenta USA Papież wyraził opinię, że sytuacja w okupowanym kraju oraz w Ziemi Świętej "musi zostać znormalizowana". Prezydent odznaczył Papieża Medalem Wolności, najwyższym amerykańskim odznaczeniem cywilnym. Bush przyjechał do Europy na obchody 60-lecia wyzwolenia Rzymu przez aliantów i lądowania w Normandii.
Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Angelo Sodano i premier Portugalii José Manuel Durao Barroso podpisali w Watykanie konkordat między Watykanem i Portugalią. Nowy, podpisany konkordat reguluje status prawny Kościoła katolickiego i jego instytucji. Państwo portugalskie gwarantuje Kościołowi publiczne i swobodne prowadzenie działalności, w szczególności w zakresie kultu, nauczania i posługi, jak również sądownictwa w materii kościelnej. Uznaje również wolność religii w zakresie sumienia, kultu, zgromadzeń, publicznych przejawów, nauczania i działalności charytatywnej. Wśród nowych regulacji, konkordat ten przewiduje, że duchowni zatrudnieni w świetle umowy o pracę będą odtąd płacić normalne, przewidziane prawem podatki. Dotyczy to szczególnie katechetów i kapelanów szpitalnych. Także kościelne domy rekolekcyjne wykonujące usługi hotelowe podporządkowane będą państwowemu systemowi podatkowemu. W dziedzinie prawa małżeńskiego, małżeństwa uznane za "nieważne" przez sądy kościelne, będą skutkować także rozwodem cywilnym. Państwo nie będzie miało - jak dotąd - prawa do veta wobec nominacji biskupich. Konkordat przyznaje również osobowość cywilno-prawną Konferencji Episkopatu Portugalii.
Nie ma prawie dnia bez zamachów i ofiar w Iraku. W jeden tylko „krwawy czwartek” zginęło tam 75 osób, a 268 zostało rannych. W serii wybuchów samochodów-pułapek przed komisariatami policji w Mosulu zginęło co najmniej 45 osób; rannych zostało 216. W wyniku ataków na komisariaty policji w Bakubie i Ramadi zginęło 15 osób, zaś w walkach na zachód od Bagdadu zginęło 9 osób i 37 osób zostało rannych. Komisariat w Bakubie ostrzelano z karabinów automatycznych i rakietowych granatników przeciwpancernych. Do tego zamachu przyznała się grupa jordańskiego ekstremisty islamskiego Abu Musaba al-Zarkawiego, powiązana z al-Kaidą.
Po ścięciu przez irackich bojowników al-Kaidy zakładników Paula Johnsona i Nicka Berga, zamordowany został Koreańczyk Kim Sun Il oraz uprowadzony w kwietniu 20-letni Amerykanin Keith Maupin. Z kolei afgańscy żołnierze obcięli głowy czterem talibskim bojownikom.
Amerykanie w całkowitej tajemnicy, dwa dni przed planowaną datą, przekazali władze w Iraku rządowi Ijada Alawiego. Paul Bremer, szef władz okupacyjnych, wręczył Midhatowi al Mahmudiemu, prezesowi irackiego sądu najwyższego, odpowiedni dokument. Dwa dni po przekazaniu władzy Irakijczykom Saddam Husajn został oddany w ręce nowych władz. Razem z dyktatorem przekazanych zostało 11 innych prominentnych więźniów, w tym Ali Hassan al Madżid, który użył gazów bojowych przeciw Kurdom, a także wieloletni wicepremier Iraku Tarik Aziz, wiceprezydent Taha Jassin Ramadan i dwaj przyrodni bracia Saddama. Dzień wcześniej iracka rada ministrów przywróciła karę śmierci.
Torturowanie więźniów przez Amerykanów zarówno w Iraku jak i w Afganistanie odbywało się za zgodą sekretarza obrony, poinformował prestiżowy nowojorski tygodnik „New Yorker”.
Jan Paweł II stanowczo potępił tortury, będące – jak stwierdził – „pogwałceniem praw człowieka” i „radykalnym zaprzeczeniem” ludzkiej godności. Wyraził pragnienie, aby "wspólne zaangażowanie władz i osób cywilnych doprowadziło do całkowitego wyeliminowania przypadków takiego gwałcenia praw człowieka, zdecydowanie sprzecznego z ludzką godnością".
W zamachu bombowym w Kaszmirze zginęło 26 indyjskich żołnierzy. Kilkunastu innych, a także trzej cywile, odniosło obrażenia. Do zamachu doszło na drodze w odległości 80 km od Srinagaru - letniej stolicy stanu Dżammu i Kaszmiru. Do ataku przyznała się organizacja radykałów islamskich Hizbul Mudżahedin. Zamach prawdopodobnie stanowił odpowiedź na zabicie przez armię przed kilkoma dniami szefa Hizbul Mudżahedin w Kaszmirze - Abula Raszida alias Gaziego Szahabudina Trwające od 14 lat zbrojne powstanie w Kaszmirze pochłonęło już ponad 65 tysięcy ofiar.
Katar skazał na dożywocie dwóch rosyjskich agentów, którzy w stolicy tego kraju zamordowali byłego prezydenta Czeczenii Selima Chana Jandarbijewa. To pierwszy taki wyrok od zamordowania lidera ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery przez agenta KGB w Monachium w 1959 roku.
Sąd Najwyższy Izraela odrzucił skargę na działania izraelskiej armii, która w Strefie Gazy na dużą skalę niszczyła palestyńskie domy. Sąd Najwyższy uznał, że działania armii nie są samowolne ani nie stanowią działań odwetowych, tylko są podyktowane „przesłankami operacyjnymi”, więc nie można ich zabronić. Izraelski sąd nakazał zmianę przebiegu 30 km muru, który ma oddzielić Izrael od Palestyńczyków.
Chiński dysydent Yang Jianli został skazany przez sąd w Pekinie na pięć lat więzienia. Posiadając prawo stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych został zatrzymany w kwietniu 2002 roku, gdy podróżował po Chinach posługując się sfałszowanymi dokumentami. Przyjechał do kraju by obserwować rozwój sytuacji na północnym wschodzie Chin, gdzie dochodziło do dramatycznych niepokojów wśród robotników bankrutujących zakładów przemysłowych i kopalni.
Na paryskim lotnisku Charles-de-Gaulle’a zawaliła się część dachu. Zginęły cztery osoby a dziesięć zostało rannych. Do tragedii doszło na otwartym 11 miesięcy temu terminalu 2E.
Na nowego prezydenta Niemiec został wybrany Horst Köhler, były szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Valdas Adamkus zwyciężył w drugiej, decydującej turze wyborów na prezydenta Litwy. Powrót do pałacu prezydenckiego kończy kryzys, spowodowany usunięciem z urzędu prezydenta Paksasa, oskarżonego o uleganie wpływom rosyjskich służb specjalnych.
José Manuela Durao Barroso, premier Portugalii, został wybrany na szefa Komisji Europejskiej 48-letni Barroso objął stery Portugalii jaki lider PSD, czyli partii socjaldemokratycznej. Jest prawnikiem, ekspertem od prawa międzynarodowego.
Rząd Belki zdobył 236 głosów, przeciw 215. Pierwszy raz - bezskutecznie - premier zabiegał o poparcie Sejmu w maju br. W czerwcu zyskał poparcie SdPl. Belka obiecał przeciwdziałać wykorzystywaniu służb specjalnych przez polityków; oddzielać funkcje polityków od funkcji administracyjnych; upublicznić nazwiska przedstawicieli skarbu państwa we władzach spółek; szerzej korzystać z konkursów przy obsadzie stanowisk w administracji.
Sąd Lustracyjny uznał byłego ministra sprawiedliwości Jerzego Jaskiernię i byłego I prezesa Sądu Najwyższego z lat PRL Włodzimierza Berutowicza za „kłamców lustracyjnych”.
Policjanci w Ełku zatrzymali 16-latka, który zniszczył ponad 160 grobów na cmentarzu komunalnym. Krzyże i elementy sprzedawał w skupie złomu.
Sąd Okręgowy w Łodzi skazał małżeństwo Jadwigę i Krzysztofa N. na kary dożywotniego pozbawienia wolności, za zabójstwo czworga swych dzieci i usiłowanie zabójstwa piątego. Zwłoki czwórki dzieci znaleziono pod koniec kwietnia ubiegłego roku w beczkach ukrytych w szafie w mieszkaniu w centrum Łodzi. 30-letniego Krzysztofa i o rok starszą Jadwigę N. oskarżono o zabójstwo pięcioletnich chłopców-bliźniaków, zamordowanych w 1999 roku, oraz dwojga noworodków. Małżonkom zarzucono też usiłowanie zabójstwa najstarszej córki Moniki. Z ustaleń sądu wynika, że w 1999 roku małżonkowie nie udzielili pomocy chorującemu Kamilowi - jednemu z bliźniaków. Ciało chłopca włożyli do beczki. Później postanowili pozbawić życia dwójkę kolejnych dzieci. Otruli drugiego z bliźniaków - Adama - podając mu tabletki relanium. Próbowali też otruć najstarszą córkę - wtedy 7 letnią Monikę. Zamiar się nie powiódł z uwagi na zbyt małą dawkę leku. Jak ustalono rok później udusili noworodka płci żeńskiej. Mężczyzna zatkał mu drogi oddechowe kawałkami waty i włożył zwłoki do kolejnej beczki w szafie. Sąd uniewinnił ich natomiast od zarzutu zabójstwa w 2001 roku nowo narodzonego chłopca, bowiem - według sądu - nie było dostatecznych dowodów, że dziecko urodziło się żywe i że rodzice dokonali zbrodni.
W małej miejscowości Begles pod Bordeaux zawarto pierwsze we Francji małżeństwo homoseksualne. Deputowany Zielonych, wicemer miasteczka Noel Mamere, udzielił ślubu dwóm mężczyznom. W 1999 roku Francja wprowadziła możliwość zawierania sformalizowanych związków partnerskich, znanych jako PACS, które nie są małżeństwami par excellence i które są dostępne także dla osób homoseksualnych.
Jan Paweł II podczas posiedzenia Rady Sekretariatu Generalnego II Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Europy wyraził nadzieję, iż proces rozszerzania Unii Europejskiej „kontynuowany będzie aż do osiągnięcia geograficznych granic kontynentu i objęcia nim wszystkich narodów”. „Europa narodów, zjednoczona w poszanowaniu słusznego pluralizmu, który ubogaca poszczególne kraje, małe i duże, w otwartym procesie wymiany darów; Europa, w której szanowana jest transcendentna godność osoby ludzkiej, wartości rozumu, wolności, demokracji, państwa prawa i rozdziału między polityką a religią - taka Europa, oparta na prawie, zdecydowana szanować wartości ludzkie i chrześcijańskie i nastawiona na solidarność z wszystkimi swymi członkami, przede wszystkim tymi najbardziej potrzebującymi, stanie się kontynentem pomyślności i pokoju, którego przykład będzie inspirować inne ludy i inne kraje” - mówił Papież.
Po przyjęciu na szczycie w Brukseli Traktatu Europejskiego dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Joaquin Navarro-Valls wydał następujące oświadczenie: „Środki społecznego przekazu doniosły o zgodnym przyjęciu w Brukseli przez szefów państw i rządów 25 krajów członkowskich europejskiego traktatu konstytucyjnego. Stolica Apostolska wyraża zadowolenie z tego nowego i ważnego etapu w procesie integracji europejskiej, na który miał nadzieję Biskup Rzymu i do którego zawsze zachęcał. Stolica Apostolska zadowolona jest również z powodu umieszczenia w traktacie zapisu, który gwarantuje status wyznań religijnych w państwach członkowskich i zobowiązuje Unię do utrzymywania z nimi szczerego, jawnego i regularnego dialogu, uznając ich tożsamość i specyficzny wkład. Stolica Apostolska nie może jednak nie wyrazić rozgoryczenia z powodu sprzeciwu niektórych rządów wobec jednoznacznego uznania chrześcijańskich korzeni Europy. Mamy tu do czynienia ze zlekceważeniem historycznej oczywistości i chrześcijańskiej tożsamości narodów europejskich. Stolica Apostolska wyraża żywe uznanie i wdzięczność tym rządom, które ze świadomością przeszłości i dziejowego horyzontu, w jakim nabiera kształtu nowa Europa, zabiegały o to, by dać konkretny wyraz jej uznanemu dziedzictwu religijnemu. Nie wolno także zapominać o wielkim zaangażowaniu, z jakim rozliczne instytucje i stowarzyszenia starały się o to, aby wspomniano o chrześcijańskim dziedzictwie, pobudzając obywateli i opinię publiczną do refleksji nad kwestią, która nie jest drugorzędna w dzisiejszym kontekście narodowym, europejskim i światowym”.
„[...] Z jednej strony jesteśmy zadowoleni z istnienia wspólnej konstytucji europejskiej, która przynosi także wiele pozytywnych wskazań przede wszystkim jeśli chodzi o publiczny dialog z Kościołami i prawa Kościołów w tej wielkiej wspólnocie nowej Europy. Wyrażamy też nasze rozczarowanie z oporu stawianego faktom, ponieważ chrześcijańskie korzenie Europy to po prostu fakt historyczny, którego nikt nie powinien kontestować. Nawet Giscard d'Estaing kilka dni wcześniej powiedział, że te korzenie, o których jest mowa w tekście, są chrześcijańskie. Trudno więc zrozumieć, skąd bierze się opór wobec faktów. Mamy tutaj do czynienia z ideologią laicyzmu, według której historia nie powinna docierać do aktualnej świadomości i w ten sposób chce się, jak mam wrażenie, zamknąć religię w sferze prywatnej, gwarantując tym samym absolutny pluralizm. To właśnie chrześcijańskie korzenie stworzyły możliwość pluralizmu, który nie występuje w światopoglądzie inspirowanym przez Koran. Dlatego tak istotne byłoby zagwarantowanie tego doświadczenia, tej rzeczywistości wyrosłej z inspiracji chrześcijaństwa, która przyczyniła się do rozwoju przestrzeni wolności, która nazywamy Europą. Zobaczymy, co się teraz wydarzy. Zadaniem wszystkich polityków chrześcijańskich będzie teraz ożywianie tych chrześcijańskich korzeni, gwarantując obecność chrześcijańskich wartości, i zagwarantowanie w ten sposób przestrzeni wolności i pluralizmu” – oświadczył kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, w wypowiedzi dla polskiej Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, odpowiadając na sprawę wniesioną przez dwie tureckie uczennice, które uważały, że obowiązujący we wszystkich tureckich szkołach zakaz ogranicza ich prawo do edukacji orzekł, że zakaz noszenia muzułmańskich chust w państwowych szkołach nie ogranicza swobody religii.
Stolica Apostolska odradza katolikom małżeństwa z muzułmanami. Stolica Apostolska wskazuje na „gorzkie doświadczenia” dotyczące edukacji dzieci czy praw żony, szczególnie w przypadkach, gdy para wzięła ślub poza światem islamskim, a potem przeprowadza się do kraju ojczystego męża. Kobieta jest „najmniej chronionym członkiem muzułmańskiej rodziny” - czytamy w 70-stronicowym dokumencie podpisanym przez Papieża a poświęconym migracji. Radzi się tam kobietom, by chrzciły swe dzieci i wychowywały je na katolików, a także by nie podpisywały żadnych dokumentów w ambasadzie kraju męża-muzułmanina. Watykan apeluje jednak do społeczności katolickich, by - nie wyrzekając się zasad chrześcijańskich - były otwarte na imigrację muzułmańską, bo migracja powinna wywoływać solidarność, a nie strach. Wyraża też nadzieję, że muzułmanie będą mieli „rosnącą świadomość”, iż „podstawowe wolności, niezbywalne prawa człowieka, równa godność mężczyzny i kobiety, zasada demokratycznych rządów i zdrowy laicki charakter państwa to zasady, z których nie można zrezygnować”. W dokumencie jest też zalecenie, by katolicy nie wypożyczali swych miejsc kultu niechrześcijanom.
|
|