Prawda, dobro i sprawiedliwość
Życie trzeba godnie przeżyć, bo
jest tylko jedno. Trzeba dzisiaj bardzo dużo mówić o godności człowieka,
aby zrozumieć, że człowiek przerasta wszystko, co może istnieć na świecie,
prócz Boga; przerasta mądrość całego świata. Zachować godność, by móc
powiększać dobro i zwyciężać zło. [...]
Zachować godność, by móc powiększać dobro i zwyciężać zło, to kierować
się w życiu sprawiedliwością. Sprawiedliwość wypływa z prawdy i miłości.
Im więcej w człowieku jest prawdy i miłości, tym więcej i sprawiedliwości.
Sprawiedliwość musi iść w parze z miłością, bo bez miłości nie można
być w pełni sprawiedliwym. Gdzie brak jest miłości i dobra, tam na jej
miejsce wchodzi nienawiść i przemoc, a kierując się nienawiścią i przemocą
nie można mówić o sprawiedliwości.
Zwyciężać zło dobrem, to zachować wierność prawdzie. Prawda jest bardzo
delikatną właściwością naszego rozumu. Dążenie do prawdy wszczepił w człowieka
sam Bóg, stąd w człowieku jest naturalne dążenie do prawdy i niechęć do kłamstwa.
Prawda, podobnie jak sprawiedliwość łączy się z miłością, a miłość
kosztuje. Prawdziwa miłość jest ofiarna, stąd i prawda musi kosztować.
Prawda zawsze ludzi jednoczy i zespala.
Aby zwyciężać zło dobrem, trzeba troszczyć się o cnotę męstwa. Cnota męstwa
jest przezwyciężaniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Chrześcijanin
musi pamiętać, że bać się trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników
jałowego spokoju. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie
zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi
być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra,
prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi upominać się odważnie dla
siebie i dla innych.
Jerzy POPIEŁUSZKO
Fragmenty rozważań różańcowych z 19 października 1984
roku, z kościoła świętych
Braci Męczenników Bydgoszczy.
|