WYDARZENIA
W klasztorze
karmelitanek w Coimbrze (środkowa Portugalia), po trzymiesięcznej
chorobie, zmarła siostra Łucja, ostatnia z trójki małych
pastuszków, którym w Fatimie ukazała się Matka Boska. Urodzona
22 marca 1907 roku Łucja de Jesus Dos Santos miała 10 lat, gdy 13
maja 1917 roku dostąpiła, wraz z dwojgiem ciotecznego rodzeństwa,
Franciszkiem i Hiacyntą Marto (oboje beatyfikowani przez Jana Pawła
II 13 maja 2000 roku), objawienia w Fatimie. Potem Matka Boża
ukazywała się im kilkakrotnie do 13 października 1917 roku zachęcając
do odmawiania Różańca. W 1921 roku, w wieku 14 lat, Łucja
rozpoczęła naukę w Kolegium św. Doroty w miejscowości Vilar. W
4 lata później wstąpiła do Instytutu św. Doroty, stając się
równocześnie postulantką w klasztorze w Tuy w Hiszpanii. Śluby
czasowe złożyła w 1928 roku, wieczyste w 1934 roku, przyjmując
imię siostry Marii od Matki Boskiej Bolesnej. W 1946 roku powróciła
do Portugalii, aby w dwa lata później wstąpić do karmelitanek
bosych w Coimbrze. Po roku złożyła śluby wieczyste przyjmując
imię Marii Łucji od Jezusa i Niepokalanego Serca. Resztę życia
siostra Łucja przeżyła w klasztorze w Coimbrze. Jest autorką
dwu dzieł: "Wspomnienia" i "Przesłanie
fatimskie". Została pochowana w klasztorze, w którym przeżyła
ponad 50 lat.
Papież został poddany zabiegowi tracheotomii w
rzymskiej klinice Gemelli. Pierwszą noc po operacji przecięcia
tchawicy, która miała mu pomóc w oddychaniu, i przebudzeniu się
z narkozy Jan Paweł II spędził w swoim pokoju w klinice.
Po wyborach w Iraku
większość bezwzględną - czyli 140 posłów - będzie miał w
irackim parlamencie szyicki Zjednoczony Sojusz Iracki wielkiego
ajatollaha Alego as Sistaniego. 75 posłów będą mieli
Kurdowie, a partia obecnego premiera Ijada Alawiego - 40. W
parlamencie znajdą się jeszcze przedstawiciele dziewięciu innych
partii i sojuszy. W czasie, gdy szyici obchodzili swoje najważniejsze
święto - Aszurę, w wybuchach i samobójczych atakach zginęło
co najmniej 50 osób. O śmierci co najmniej 42 i 90 rannych.
Obchody Aszury zgromadziły w Bagdadzie, Karbali, Diwanii i innych
miastach wielotysięczne tłumy szyitów. Rebelianci w całym Iraku
przeprowadzili ataki samobójcze, ostrzał moździerzowy i
karabinowy. W zeszłym roku obchody Aszury zapisały się krwawym
żniwem: w atakach w samym Bagdadzie i Karbali zginęło co
najmniej 181 ludzi, a rannych zostało od 400 do 550.
Phenian wycofał się
z negocjacji na temat swojego programu jądrowego i ogłosił, że
ma już broń nuklearną. Korea Północna zawiesiła oficjalnie swój
udział w sześciostronnych rokowaniach mających odwieść ją od
posiadania technologii nuklearnej. Trzy rundy negocjacji
prowadzonych w Pekinie z udziałem obu Korei, USA, Chin, Rosji i
Japonii nie przyniosły rezultatów. Phenian domagał się pomocy
żywnościowej i energetycznej oraz gwarancji bezpieczeństwa od
USA za samo wstrzymanie programu nuklearnego, Amerykanie żądali
zaś całkowitego, nieodwracalnego i możliwego do zweryfikowania
zakończenia wszelkich prac. Koreańskie władze ogłosiły, że
broń atomową wyprodukowano „w celu obrony przed coraz jawniejszą
strategią administracji Busha: izolowania i dławienia
KRLD”.
W Korei Północnej
stracono co najmniej 70 uciekinierów, schwytanych w Chinach i odesłanych
do kraju – ujawniła południowokoreańska organizacja
"Komisja Pomocy Północnokoreańskim Uchodźcom".
Zdaniem organizacji, egzekucje przeprowadzono w styczniu, przede
wszystkim by ostrzec innych potencjalnych uciekinierów. W Chinach
przebywa obecnie według różnych szacunków około 200 do 300
tysięcy północnokoreańskich uchodźców. Miejscowe władze
organizują od czasu do czasu polowania na nielegalnych przybyszów,
odsyłając schwytanych - mimo protestów międzynarodowej opinii -
do Korei Północnej.
W wielu miastach Białorusi manifestowali
kupcy. Protestowali przeciw podatkowi VAT wprowadzonemu od lutego
18-procentowemu NDS (odpowiednikowi VAT-u) na towary sprowadzane z
Rosji. Doprowadzi on do bankructwa tysiące ludzi utrzymujących się
z drobnego handlu.
Niezależna białoruska inicjatywa
obywatelska "Karta 97" opublikowała raport o naruszaniu
praw człowieka w 2004 roku. Wynika z niego, że w ubiegłym roku z
przyczyn politycznych zatrzymano lub aresztowano na Białorusi około
półtora tysiąca ludzi. Zamkniętych zostało około 20 gazet, a
trzech opozycyjnych polityków skazano na kilka lat więzienia.
Francuskie służby
celne udaremniły przemyt eksponatów archeologicznych. Przesyłka
nadana w Nigrze w Afryce zawierała między innymi ponad 100
skamieniałych kości dinozaurów, ich wiek naukowcy określili na
około 70 milionów lat. W przesyłce znaleziono także niemal 700
kamiennych narzędzi i figurek pochodzących z okresu neolitu,
czyli sprzed około 10 tysięcy lat. Przedmioty były używane w
trakcie dawnych obrzędów pogrzebowych przez ludy Bura. Znaleziska
pochodziły z afrykańskiego państwa Burkina Faso, lud Bura
zamieszkiwał te tereny do połowy dziesiątego wieku naszej
ery.
Ponad 120 tysięcy
licealistów w kilkudziesięciu miastach Francji, w tym 80 tysięcy
w Paryżu, domagało się rezygnacji z reformy matury. Obecnie, w
ciągu dwóch lat, uczniowie zdają maturę z kilkunastu przedmiotów
– z wszystkich, jakich się uczyli w szkole. Reforma wprowadza całoroczną
kontrolę postępów w nauce uczniów klas maturalnych. Według
licealistów odbierze to maturze jej wyjątkowy wymiar, jakim
cieszy się we Francji i pogłębi nierówności w szkolnictwie.
Placówki w dzielnicach trudnych pod względem społecznym i na
prowincji nie będą w stanie zapewnić tak samo wysokiego poziomu
nauczania jak szkoły w dobrych dzielnicach i w Paryżu.
Jan Paweł II –
zgodnie z zapowiedzią – wydał "prywatną" książkę
o czasach hitlerowskich i komunistycznych, która pod tytułem
"Pamięć i tożsamość. Rozmowy między stuleciami"
ukazała się najpierw we Włoszech.
Szef Komitetu Żydów w Niemczech skrytykował Jana Pawła II za
porównanie aborcji do Holocaustu, dokonane w książce "Pamięć
i tożsamość". Jeden z ustępów książki mówi, że nowe
totalitaryzmy niekiedy kryją się za zasłoną demokracji. Papież
przywołał przykład Hitlera, który w sposób demokratyczny przejął
władzę w Niemczech. Papież uważa, że wolno zatem kwestionować
niektóre decyzje podjęte przez parlamenty krajów
demokratycznych: "Pierwsze skojarzenie to prawo do aborcji.
Parlamenty, które tworzą i wprowadzają w życie takie prawo,
muszą mieć świadomość, że nadużywają władzy i pozostają w
otwartym konflikcie z prawem Bożym". Przeciw
"niedopuszczalnemu porównaniu" zaprotestował Paul
Spiegel, szef stowarzyszenia Żydów niemieckich, mówiąc, że
"Kościół katolicki nie rozumie ogromnej różnicy między
masowym ludobójstwem a tym, co kobiety robią ze swoimi ciałami".
Najdłużej panujący
władca Afryki generał Gnassingbé Eyadéma umarł na zawał
serca. Zgodnie z miejscową tradycją władzę w kraju przejęło
wojsko, które nowym prezydentem ogłosiło syna dyktatora,
39-letniego Faure. 69-letni Eyadéma panował przez 38 lat. Zdobył
władzę w wyniku pierwszego w postkolonialnej Afryce wojskowego
zamachu stanu.
Między 12 a 15 lat
spędzi w więzieniu usunięty ze stanu kapłańskiego 74-letni
Paul Shanley, jedna z czołowych postaci skandalu seksualnego w
USA. Byłemu księdzu archidiecezji Boston zarzucono dziesiątki
przypadków seksualnego wykorzystywania nieletnich; niektóre z
tych przypadków uległy już przedawnieniu. W maju 2002 roku
Shanley został aresztowany, a w dwa lata później usunięty ze
stanu kapłańskiego. Na początku 2002 roku przypadek Shanleya rozpętał
całą lawinę spraw wykorzystywania seksualnego nieletnich przez
księży i innych pracowników kościelnych z różnych krajach świata.
Ówczesny arcybiskup Bostonu, kard. Bernard Law, przyznał się do
zaniedbań w tej sprawie i w grudniu 2002 roku podał się do
dymisji. Diecezja natomiast zobowiązała się wypłacać
odszkodowania ofiarom tych nadużyć. Suma odszkodowań wynosi 85
mln dolarów.
36-letni
szwajcarski pielęgniarz, nazywany przez prasę szwajcarską
„pielęgniarzem śmierci”, został uznany winnym śmierci 22
starszych osób między 1995 a 2001 rokiem, a także pięciu usiłowań
morderstwa, i skazany na dożywotnie więzienie przez sąd w
Lucernie. Sam przyznał się do zamordowania 23 kobiet i czterech mężczyzn
w wieku od 66 do 95 lat. Jego ofiarami były głównie kobiety
dotknięte demencją starczą i przebywające w domach opieki. Pielęgniarz
zabijał je przy pomocy leków lub dusząc. Tłumaczył, że robił
to „z litości dla swych ofiar”.
Nowym biskupem
austriackiej diecezji St. Pölten, gdzie latem ubiegłego roku
wyszedł na jaw skandal z pornograficznymi zdjęciami w seminarium
duchownym, został Klaus Küng – 64-letni wysłannik Watykanu, który
od lipca robił porządki w diecezji. Nowy biskup należy do
organizacji Opus Dei.
Ks. dr Ryszard
Kasyna, 48-letni kapłan archidiecezji gdańskiej, został
mianowany przez biskupem pomocniczym archidiecezji gdańskiej. Jest
doktorem prawa cywilnego i kanonicznego. Wieloletni oficjał Gdańskiego
Trybunału Metropolitalnego pełni też funkcję adwokata Roty
Rzymskiej. Biskupowi – nominatowi jako stolicę tytularną
przyznano Dices. Motto biskupiej posługi zaczerpnął z Drugiego
Listu św. Jana: "In veritate et caritate" ("W
prawdzie i w miłości") (2 J 1,3). Bp Ryszard Kasyna urodził
się 28 września 1957 w Nowym Stawie nieopodal Malborka, gdzie do
dzisiaj mieszkają jego rodzice. Jest pierwszym z czworga
potomstwa. Szkołę Podstawową ukończył w rodzinnym Nowym
Stawie. Stamtąd również dojeżdżał do I-go Liceum Ogólnokształcącego
w Malborku. Po maturze wstąpił do seminarium duchownego w Gdańsku
Oliwie. Studia ukończył na podstawie pracy z historii Kościoła.
W roku 1982 w katedrze oliwskiej przyjął święcenia kapłańskie.
Przez trzy lata był wikariuszem w parafii przy Bazylice Mariackiej
w Gdańsku. W roku 1985 rozpoczął studia na Papieskim
Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Ukończył je sześć lat później
doktoratem na temat odpustów. Pozostał w Rzymie jeszcze rok kształcąc
się w Studium Roty Rzymskiej. Jest jednym z kilku polskich adwokatów
tej sądowej dykasterii Kościoła powszechnego. Po powrocie ze
studiów znów zamieszkał przy Bazylice Mariackiej, gdzie mieścił
się Sąd Biskupi. Wtedy też związał się z tą instytucją. Od
1996 roku piastuje funkcję oficjała Gdańskiego Trybunału
Metropolitalnego. Od wielu lat jest wykładowcą prawa w seminarium
duchownym i kolegiach teologicznym.
Abp Józef Michalik
rekonsekrował katedrę Trójcy Świętej w Drohiczynie. Już w
1192 roku modlił się w tym mieście książę Kazimierz
Sprawiedliwy z płockim biskupem Witem. W 1237 roku osiedlili się
tu rycerscy Bracia Dobrzyńscy, tu odbyła się w 1253 roku
koronacja księcia halickiego Daniela. Z kolei król Jagiełło był
fundatorem kościoła pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej.
Obecna katedra została konsekrowana przez biskupa łuckiego
Stefana Bogusława Rupniewskiego 10 stycznia 1723 roku. Wybudowali
ją jezuici, wojewodowie, szlachta i lud podlaski. W 1791 roku, po
kasacji zakonu, jezuici przestali opiekować się świątynią. Do
1845 roku robili to pijarzy, a od tamtej pory księża diecezjalni.
Największe nieszczęścia na obecną katedrę spadły w latach
drugiej wojny światowej. Najpierw sowieccy żołnierze doszczętnie
zniszczyli jej wnętrze, zamieniając na stajnię dla koni, a potem
Niemcy urządzili w niej strzelnicę. W latach powojennych kolejni
proboszczowie wraz z mieszkańcami odrestaurowali świątynię. W
1950 roku kościół Świętej Trójcy został prokatedrą diecezji
pińskiej. Jan Paweł II podniósł ją do godności katedry w 1991
roku, powołując do istnienia diecezję drohiczyńską z biskupem
Władysławem Jędruszukiem jako pierwszym ordynariuszem.
Sensacją wystawy
„Krzyż i krucyfiks - znak i obraz” we Fryzyndze jest
najstarszy – jak się wydaje - krucyfiks świata, z naturalnej
wielkości wizerunkiem Chrystusa. Podczas rutynowych oględzin
zabytków w wiejskim kościółku w Enghausen w Bawarii muzealnicy
stwierdzili, że znajdujący się tam krucyfiks nie pochodzi - jak
dotychczas sądzono - z XII, lecz z IX wieku. Tym samym jest więc
„najstarszym plastycznym wizerunkiem człowieka w Europie po
upadku antyku”. Dotychczas za najstarszy monumentalny krucyfiks
uchodził Krzyż Gerona w katedrze w Kolonii. Ustalono, że
krucyfiks z Enghausen został wyrzeźbiony około 900 roku dla ówczesnego
kościoła katedralnego w Moosburgu.
Bronisław
Wildstein, pisarz, publicysta „Rzeczpospolitej“ wyniósł z
Instytutu Pamięci Narodowej i opublikował niekompletną listę
imion i nazwisk, która miała służyć pomocą ludziom nauki.
„Sporządzony spis zawierał cztery kolumny: 1 - sygnaturę
instytutu, 2 - imię i nazwisko osoby, której jednostka archiwalna
dotyczy, 3 - jednostkę wytwarzającą lub przekazującą akta, 4 -
charakter dokumentu. Informacja zawarta w kolumnie nr 4 nie
identyfikuje faktycznego statusu osoby. Tzw. "jedynki"
dotyczą zarówno akt tajnych współpracowników, jak i kandydatów
na tajnych współpracowników, innych kategorii osobowych źródeł
informacji oraz kwestionariuszy ewidencyjnych. Tzw. "akta
osobowe" to katalog teczek akt osobowych funkcjonariuszy i
pracowników byłych organów bezpieczeństwa państwa, ale także
pracowników cywilnych tych organów czy żołnierzy nadwiślańskich
jednostek wojskowych. - Katalog ten nie pozwala stwierdzić, jaki
charakter naprawdę mają poszczególne jednostki archiwalne. Nie
informuje, czy noszą one jakąkolwiek klauzulę, nie identyfikuje
jednoznacznie osób chronionych ustawą o ochronie informacji
niejawnych. Katalog ten jest jedynie informacją o posiadanym
zasobie archiwalnym, a nie o treści i charakterze dokumentów”
– wyjaśnił prezes IPN prof. Leon Kieres.
"Nie jestem już w stanie cicho przyglądać
się pseudopolitycznym poczynaniom tego ośrodka. Nie mam nic do
tematów religijnych, jestem wiernym synem Kościoła i cieszę się,
gdy tematy wiary są szeroko podnoszone i docierają do ludzi,
dlatego to dla mnie dramat, że muszę krytykować rozgłośnię
katolicką, ale czy można nie widzieć i nie słyszeć? Na Boga,
ludzie, opamiętajcie się! Boże, wybacz mi, ale tego nie da się
oglądać i słuchać! Przez te audycje można zwątpić w wiarę i
w człowieka!" - napisał Lech Wałęsa w liście otwartym,
dotyczącym Radia Maryja.
|