Sierpień’80
[...] Naród, który chce być wolny i
decydować o swoich losach, musi to jasno stwierdzać nie tylko
deklaracjami, petycjami i wołaniem o pomoc, ale także czynem.
Musi dbać o swą tożsamość, o ciągłość kultury duchowej, o
poziom moralny i intelektualny, musi ocalić swą chrześcijańską
duszę.
[...] Nieprzemijające znaczenie wydarzeń „polskiego lata
1980" polegać będzie na tym, że po raz pierwszy chyba w
dziejach Polacy w takim wymiarze poświadczyli, że są nie tylko
narodem, ale i solidarnym i odpowiedzialnym społeczeństwem. Jakże
ucieszyłby się Norwid, że tracą swą gorzką prawdę i
aktualność jego słowa o społeczności polskiej, społeczności
narodu, który „jako patriotyzm wielki jest, o ile jako społeczność
jest żaden... Jesteśmy żadnym społeczeństwem. Jesteśmy
wielkim sztandarem narodowym... Polska jest ostatnie na globie społeczeństwo,
a pierwszy na planecie naród”.
„Nasza Rodzina” – 10 (433) 1980, s. 3.
Fragment wstępu do pallotyńskiego miesięcznika,
zatytułowanego „Wydarzenia krajowe”

|