.
|
Na pożegnanie Jana Pawła II
Rozkołysane miłością
Serce,
co nie chciało
ucichnąć w spiżowym mieście!
Głosząc Dobrą
Nowinę, niestrudzenie wędrowało
od człowieka – w
naród, spośród ludzi – dla Boga.
Przekazuje wciąż łaskę
błogosławieństwa;
trwa czujnie, gdy
prowadzą strudzone ciało
w podziemia. Odważnie
strzeże nas z bliska,
z daleka wskazuje
drogę.
Nie wstydźmy się
skargi żałobnej, nie wznośmy
pytań o niepojęty
los. Przepełniony ojczyzną
odchodzi, zabierając
cząstkę każdego z nas.
Bądź – tak jak byłeś
– przybyły z prawieków
Ojciec, który
przygarnia dzieci i wiedzie je w światłość,
by wytrwać w wieczności.
Zbyt nagle wypełniły
się podniosłe obrazy;
nadmiar uczuć, nie
należących do nikogo,
przyjął kształt
bezkresnej całości:
Jesteś własnością
świata!
Porzucony na górach
serca*. Świerk,
z którego siła i
godność nasza.
Poznań, 8 kwietnia 2005
*
Cytat pochodzi z wiersza R.M. Rilkego („Poezje”, Kraków 1974)
Dziewczyna z
fotografii
pamięci
Sylwii Duchnowskiej –
gimnazjalistki
Dziewczyna z fotografii
ubiera szarą harcerską bluzę,
zawiązuje błękitną chustę,
odgarnia z jasnego czoła
niesforne kasztanowe kosmyki;
kierując się ku wyjściu,
posyła w stronę przyjaciół
nieśpieszny uśmiech.
Przekazuje nam wiadomość,
że wszystko, co nas otacza,
trwa jednocześnie widzialne
i niewidzialne, a to, co dostrzegamy,
przepada, choć w spojrzeniu ocalone –
i nieobjęte naszym wzrokiem
nie do nas należy.
Odnajdujemy się w tym, co przemija:
w biegu strumienia, w wołaniu górskich grani;
pojednani z Bogiem, nie powracamy
w to, co ludzkie.
Dziewczyna wznosi się z lilijką w dłoni,
z nadzieją przedwiecznego Słowa.
Wie, że wkrótce i nasz ląd
pochłonie ocean zwany wiecznością.
Hermes czuwa cierpliwie u Bramy.
Anioł Stróż niesie dla niej klucze.
Wędrowny bóg nie chce dać za wygraną,
przypomina starą zagadkę filozofów:
Czy wiesz, czym jest dusza? Psyche!
Dziewczyna z fotografii odpowiada:
Duszą jest mną, gdy opuszczam ciało.
Poznań, 21 maja 2005
* * *
Gotuję się do
spoczynku,
a Ty, Ojcze, gdzie położysz głowę,
jaka nieskończoność będzie Ci posłaniem,
kto dotknie Twego czoła,
gdy w samotności płonie?
Ja tu po cichutku zbieram się do snu,
rozbieram z komórek,
zapadając coraz głębiej w trwanie, a ono
nie jest przecież dane na zawsze
i w żadnym razie nie można zamienić go na inne.
Raduję się darem wiecznej nietrwałości,
gdy Ty, Ojcze, kołyszesz mnie w niszy czasu
i przypominasz, że jestem prochem,
który ożywiasz.
Teresa TOMSIA
Teresa Tomsia - autorka tomików wierszy („Czarne
wino”, „Białe tango”, „Wieczna rzeka – Der ewige Fluss”,
„Przed pamięcią”, „Piękniejsze – Schöner – C’est plus
beau”). Mieszka w Poznaniu.
|

Na zdjęciu:
Jan Paweł II
podczas
modlitwy
(Hiroszima, 1980)
Fot. Artuto Mari
|