|
|
Grand Palais po stu latach
Powoli dobiega końca renowacja
ponad stuletniej budowli, zaprojektowanej przez czterech architektów:
Deglane’a, Louveta, Thomasa i Giraulta. Ostatni koordynował
wszystkie prace. Ze względu na wymogi bezpieczeństwa przez trzynaście
lat paryskie Grand Palais było zamknięte. Decyzje podejmowane
przez rząd francuski, a dotyczące przyszłości tego obiektu, były
różne. W końcu zdecydowano się na przywrócenie pałacowi
wystawowemu dawnej świetności. Prace rozpoczęte cztery lata temu
potrwają jeszcze kolejne dwa lata, ale już w tym roku, na pewien
okres, udostępniono obiekt i można było sprawdzić, jaki jest
rezultat czteroletnich prac remontowych.
Słynna, uznana za monument
historyczny budowla zaczęła wyrastać w sercu Paryża przed 1900
rokiem, w prestiżowym miejscu, w sąsiedztwie Pól Elizejskich i
brzegów Sekwany, z przeznaczeniem na Wystawę Światową.
Szklano-betonowo-metalowa konstrukcja była swego czasu nowatorskim
przedsięwzięciem. Miała jednak po okolicznościowej wystawie
zostać rozebrana. Stała... prawie sto lat. Służyła aż do
czasu, gdy odpadła część konstrukcji.
1500 metrów szklanego dachu,
umocowanego na stalowych przęsłach wzmocniono 50 tysiącami
nowych nitów. 60 tysięcy godzin pracy i 72,3 milionów euro –
to cena, jaką trzeba było zapłacić za renowację. Potrzeba
jeszcze 30 milionów na odnowienie zewnętrznej elewacji. Za całość
przedsięwzięcia odpowiadał Patrick Bouchain, dobierając sobie
na współpracowników Thierry’ego Dreyfusa i Frédérica
Sancheza. 13 września francuski minister kultury wraz z władzami
miasta zorganizował uroczystą galę, która miała zaprezentować
dokonania architektonicznych odnowicieli.
Okolicznościowy spektakl – gra
świateł i muzyka, odgłosy z kosmosu połączone z harmonią
klasycznych dźwięków – miał umożliwić imaginacyjną podróż
w pozaziemskie sfery. Zaprezentowane zostały dwa arcydzieła
sztuki XVII wieku, słynne globusy Coronelliego, ziemski i niebiański,
wykonane na prośbę Ludwika XIV w latach 1681-1683. Dwie
gigantyczne sfery zamknięte w kulach o średnicy 4,87 metrów, ważące,
każda po 2 tony. Pierwsza z rysunkiem przedstawiającym odległe lądy
i morza, odkryte w tamtej epoce, druga – z narysowanymi przez
astronomów ciałami astralnymi i znakami zodiaku, dotyczącymi
czasu urodzin Króla-Słońce, a więc 5 września 1638 roku.
Rzadko pokazywane szerokiej publiczności, zawieszone w centralnej
nawie Grand Palais, pod ogromnymi lustrami pozwalały się oglądać
z każdej strony. To tak jakby trzy wieki spotkały się w jednym
czasie.
|
Na zdjęciu:
Grand Palais
(Paryż, 2005)
© Le Grand Palais
|
|
W VIII wieku zaczęła
rosnąć w siłę nowa wiara. Islam ze swoją kulturą i religią
rozprzestrzeniał się wtedy przede wszystkim w Azji Centralnej,
ale był znany również za Pirenejami, na terenie Europy
Zachodniej, sięgał daleko na wschód, do Indii. Nowa cywilizacja
stała się bardzo ekspansywna. Jej pionierzy zaczynali od
studiowania, przyswajania sobie zdobyczy kultury greckiej,
hinduskiej i mezopotamskiej. Przekształcone i przyswojone osiągnięcia
oraz doświadczenia innych kultur pozwoliły rozwinąć się takim
dziedzinom jak matematyka, astronomia, fizyka, chemia, medycyna,
filozofia, architektura i sztuka. Był to czas bardzo pomyślny dla
rozwoju wolnej myśli arabskiej, jak i tolerancji, co jednocześnie
przyczyniało się do rozwoju nauk.
Wystawa, jaką w październiku
otwarto w paryskim Instytucie Świata Arabskiego, pokazuje osiągnięcia
nauki arabsko-muzułmańskiej od VIII po XV wiek. Ponad dwieście
eksponatów, zgromadzonych w trzech działach („Niebo i świat”,
„Świat żyjący i środowisko naturalne człowieka”,
„Dziedziny nauk i sztuk”) pozwala prześledzić rozwój
myśli religijnej, filozoficznej i technicznej. Uzmysławia, jak duży
wkład wnieśli do światowego dziedzictwa uczeni wywodzący się z
krajów arabskich. Historia zachodnia często ukrywała, a nawet
umniejszała ich zasługi. A przecież nie należy zapominać, że
nauka arabska pojawiła się jako niezbędne ogniwo łańcucha w
uniwersalnej historii ludzkiej wiedzy.
Konflikty religijne
rozgrywają się na oczach całego świata. Nie jest to nowy
problem, historia od wieków o tym mówi, potwierdza podsycaną
absurdalnie nienawiść i wrogość między wyznawcami trzech
wielkich religii. W początkach XXI wieku fanatyzm i terroryzm zawładnęły
umysłami ludzi nazywających siebie wyznawcami Boga. Zapomniano
zupełnie o czasach tolerancji i wolnej myśli. Może tym bardziej
trzeba przypominać wszystko to, czego uczeni arabscy i muzułmańscy
dokonali między VIII i XV wiekiem.
Anna SOBOLEWSKA
Anna Sobolewska. Urodziła się w Białymstoku.
Jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W
czasie stanu wojennego wyjechała z Polski. Obecnie mieszka w Paryżu.
|
Na zdjęciu:
Globus
pochodzący
z XI wieku
z Hiszpanii (brąz)
© Bibliothèque
nationale de France
|
|
© Recogito, Rafaliga
|