Żydzi i chrześcijanie w pierwszych wiekach Cesarstwa
Rzymskiego
Historia dwóch
pierwszych stuleci Cesarstwa Rzymskiego dowodzi, że religia
rzymska nie była akceptowana w kręgach wyznawców religii
monoteistycznych. Dwa powstania żydowskie z lat 66-74 i 132–135,
krwawo stłumione przez Rzym, w dobitny sposób potwierdziły żydowską
etniczną i religijną odrębność. Pierwsze powstanie zakończyło
się podbojem Galilei przez cesarza Wespazjana, a następnie oblężeniem
i zrujnowaniem Jerozolimy (wraz ze Świątynią). Dokonały
tego legiony rzymskie pod wodzą Tytusa w 70 roku n.e. Ponownie
powstańcy żydowscy zbuntowali się przeciwko rzymskiej okupacji w
117 roku n.e. Jasne stało się wówczas, że okupanci mają w
pogardzie Żydów i ich obyczaje religijne. Szczególny sarkazm pośród
Rzymian wzbudzał tzw. odpoczynek szabatowy, obrzezanie natomiast
było dla nich rodzajem dyshonoru (por. Tacyt „Historia” V).
Rzymskie prawodawstwo przewidywało jednak wyjątki. Tolerowano żydowskie
praktyki rytualne, prawo rzymskie zezwalało na obrzezanie chłopców
z rodzin żydowskich, podobnie tolerowano żydowski monoteizm.
Decjusz, cesarz rzymski w latach 249–251 i prześladowca chrześcijan,
uczynił wyjątek dla Żydów w sprawie obowiązkowych ofiar
publicznych składanym bogom. Żydowskie synagogi, na przykład w
Sardes (obecnie na terenie Turcji), były publicznie uznanymi
miejscami kultu. Albowiem specyficzna tradycja rodzinna i
hierarchia społeczna wspólnot żydowskich dawały władzy
rzymskiej możliwość kontroli środowisk żydowskich.
Chrześcijanie nie korzystali z takich przywilejów ani w sensie
prawnym, ani w praktyce. Od 64 roku n.e. Rzymianie zaczęli
dostrzegać, że chrześcijaństwo nie jest zwykłą żydowską
sektą. Jego adeptów można było łatwo oskarżyć o pożar Rzymu
i powstanie przeciwko Neronowi. Wspólnota chrześcijańska stała
się przysłowiowym „kozłem ofiarnym”. Monoteizm chrześcijan
był wyśmiewany w kręgach rzymskiej inteligencji (por. Minucjusz
Feliks, „Oktawiusz” DL). Problem polegał na tym, że nie można
go było odnieść do żadnego kręgu geograficznego lub tradycji
etnicznej. Chrześcijaństwo połączyło osoby rożnych ras i
narodowości. Wspólnoty chrześcijan gromadziły się w prywatnych
miejscach, bez świadków z zewnątrz, dlatego wzbudzały liczne
podejrzenia ze strony Rzymian. Władze, w razie potrzeby, łatwo
mogły je uznać za zakazane.
Kościół pierwszych wieków nie akceptował kompromisów i wymagał
od wiernych nieuczestniczenia w nabożeństwach pogańskich.
Niedozwolona była praktyka spożywania mięsa ofiarnego, udział w
rytuałach kultu domowego i pogrzebach pogańskich, a także w
igrzyskach. W praktyce wykluczało to chrześcijan z jakiejkolwiek
funkcji publicznej. Z powodu przelewu krwi, często w interesie
pogańskiego cesarza, źle widziana była służba wojskowa. Życie
chrześcijan w świecie rzymskim nie było więc łatwe. Kobiety,
obcokrajowcy i niewolnicy, kategorie społeczne bez czynnego udziału
w życiu publicznym, stanowiły więc naturalny pierwszy kręg
wyznawców.
Rzym pierwszych wieków odrzucał eksluzywny monoteizm żydowski i
uniwersalizm chrześcijański. Żyjący w II wieku historyk Tacyt,
w związku z pożarem Rzymu w 64 roku, wprost oskarżał chrześcijan
o „nienawiść do rasy ludzkiej”. Tego typu reputacja
stała się przyczyną polityki represji ze strony władz
rzymskich, a niejasne prawo pozwalało chrześcijan dość łatwo
skazywać na śmierć. Mimo to rzymska administracja rzadko zezwalała
na represje. Wspólnoty chrześcijańskie zyskiwały coraz większe
wpływy. Dzieje cesarstwa przełomu II i III stulecia ukazują
chrześcijan w otoczeniu dworu cesarskiego, mimo iż nie uchroniło
to ich współwyznawców od akcji prześladowczych wskutek mściwych
denuncjacji. Stąd chrześcijanie organizowali się w kolegiach,
rodzaju stowarzyszeń religijnych, znanych także w kręgach innych
kultów. Kolegia posiadały swoje kościoły i cmentarze. Akcje
prześladowcze ze strony władzy miały charakter epizodyczny i
zwykle lokalny. Dramat dotyczył zwykle tzw. ofiary za cesarza, więc
odmowa ze strony chrześcijan była rodzajem politycznej apostazji,
co w konsekwencji prowadziło do brutalnych, choć krótkotrwałych,
prześladowań. Paradoksalnie wzmacniały one wspólnoty chrześcijańskie
i Kościół, aż do momentu, gdy chrześcijaństwo stało się
religią państwową w cesarstwie rzymskim w IV wieku.
Dariusz DŁUGOSZ
Dariusz Długosz. Urodził się 1962 roku w
Szczecinie. Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego
w Krakowie i Ecole du Louvre w Paryżu. Specjalizuje się w
archeologii i filologii biblijnej. Współpracuje z polskimi i
zagranicznymi pismami poświęconymi Biblii, m. in. „The Qumran
Chronicle”, „The Biblical Archaeology Review”, „Przegląd
Orientalistyczny”, „Ruch Biblijny i Liturgiczny”.
|

Na zdjęciu:
Gaius Messius
Quintus Trajanus
Decius
(201-251)
(rzeźba)
Fot. Archiwum "R"
|