Ksiądz Grzegorz

„Aby istnieć, trzeba uczestniczyć!”
Antoine de Saint-Exupéry

Wielu ludzi, których znam, zasługuje na uznanie i głęboki szacunek, najbardziej moi bliscy, którzy się troszczą co dnia o moją egzystencję, jednak osobą, którą szczególnie podziwiam, jest Ksiądz Grzegorz Szafraniak - były wikariusz naszej parafii  przy kościele p. w. Matki Odkupiciela w Poznaniu. Pewnie wiele osób zastanawia się, jak można zachwycać się księdzem, że przecież „ jego się tylko słucha na kazaniu i przy spowiedzi”. Też tak myślałam. Do czasu, aż trzy lata temu ks. Grzegorz pojawił się w naszej świątyni.
Zwrócił uwagę wszystkich i zachwycił swoim serdecznym uśmiechem i radosnym usposobieniem. Od razu zyskał sympatię młodzieży, a także starszych ludzi. Co takiego fascynującego jest w tym człowieku? Najważniejszą jego cechą, jak mi się wydaje, jest pełne zaufania podejście do innych ludzi. Do każdego zwraca się z serdecznością, wyczuciem i potrafi znaleźć w nas  dobre cechy. Nie wygłasza też trudnych i surowych w wymowie kazań, wręcz przeciwnie, przytaczając najróżniejsze życiowe  historie i pouczające cytaty, zwraca uwagę słuchających na sprawy najistotniejsze – godnego zachowania i wierności przykazaniom. Jest spontaniczny i otwarty na innych ludzi. Wiele osób urzekło to jego nietypowe podejście do krzewienia wiary, gdyż zabiera się do głoszenia nauk  jak do sprawy miłej i radosnej, więc wielu młodych postanowiło się zmienić.
Ksiądz Grzegorz od wielu lat jest opiekunem grupy pielgrzymkowej na Jasną Górę. Przygotowuje młodzież do bierzmowania, a także prowadzi lekcje religii w liceum. Kolega opowiadał mi, że na tych zajęciach prowadzono zawsze ożywioną  dyskusję pod czujnym okiem katechety, który przystępnie i spokojnie wyjaśniał najróżniejsze wątpliwości. Dodał także, że ksiądz Grzegorz wzbudził ich zaufanie i wiedzieli, że mogą liczyć na jego radę w trudnych sprawach. Intuicyjnie postępuje wobec  nich tak jakby chciał powiedzieć za francuskim filozofem Błażejem Pascalem, że „porządek serca jest jedyną formą kontaktu z ukrytym Bogiem”.
Byłego wikariusza naszej parafii księdza Grzegorza podziwiam za to, że  stara się zaciekawić wszystkich pięknem wiary i do każdego poszukującego stara się dotrzeć w indywidualny sposób, by skierować jego uwagę na rzeczy w życiu człowieka ufającego najważniejsze i odczucia w nim najcenniejsze. Jest wciąż obecny wśród nas, choć został niedawno skierowany do pracy w innej parafii.

Paulina DYMSKA

Paulina Dymska jest uczennicą III klasy Gimnazjum nr 11 w Poznaniu. Rozwija swoje polonistyczne umiejętności w Grupie Twórczej „GIM”.

37-2-2-3.jpg (282248 Byte)


Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Lednica, 2004)


Fot. Michael Wittbrot

© Recogito, Rafaliga