“Have Fun” i Stevie Wonder

We wrześniu 2005 roku ukazał się drugi album zespołu „No Jazz” pod tytułem „Have Fun” (Up Musie 2005), który potwierdza, iż pierwsze sukcesy zespołu w 2002 roku były zasłużone. Koncerty we Francji i zagranicą przy­niosły popularność grupie wykonującej utwory z pogranicza jazzu i rocka, w rytmie funky i muzyki latynoamerykańskiej. „No Jazz” stał się muzycznym fenomenem, czego dowodem był występ w „La Cigale” w listopadzie minionego roku, gorąco przyjęty przez paryską publiczność. Zespól grający w składzie: Philippe Sellam (saksofon), Guillaume Poncelet (trąbka, Fender Rhodes), Pascal Reva (perkusja, gitara), Philippe Ballatier (syntetyzatory) oraz Michael Chekli (DJ Speeder Mike), pozyskał do współpracy znakomitości w osobach Teo Macero, legendarnego producenta Milesa Davisa i Wayne'a Vaughna, mającego za sobą współpracę z „Earth, Wind & Fire” oraz „The Emotions”. Podczas amerykańskiego tournée „No Jazz” pojawiła się idea odbycia sesji nagraniowych w Los Angeles, wspólnie z plejadą amerykańskich muzyków: mistrzem harmonijki Stevie Wonderem, wokalistą Mauricem Whitem, perkusistą z zespołu „Sting" Mino Cinelu oraz gitarzystą flamenco Louisem Winsbergem i trzema wokalistkami „The Emotions”.
Koniec 2005 zaowocował nowym (po 9 latach), długo oczekiwanym albumem gwiazdora muzyki soul, jakim jest niewątpliwie niewidomy muzyk i kompozytor Stevie Wonder. Jego płyta „A Time To Love” (Motown 2005) była wspaniałym prezentem gwiazdkowym dla wszystkich tych, którzy są spragnieni dobrej muzyki i pięknych tekstów. Kilka rytmicznych przebojów oraz nastrojowych ballad z tej płyty na pewno często będzie gościć na muzycznych antenach. Zatem podczas karnawału warto bawić się po wonderowsku, w rytmie harmonijki z „Czasem na Miłość”.
 




Na ilustracji:

Okładka płyty
zespołu
"No Jazz"
(2005)


 

Skrzypek na dachu, czyli humor po żydowsku

Na scenie paryskiego Teatru „Comedia” w sezonie teatralnym 2005-2006 pojawił się spektakl „Un violon sur le toit” [Skrzypek na dachu]. Musical powstał 1964 roku na nowojorskim Broadwayu. Spektakl „Fieddler On The Roof” był adaptacją noweli żydowskiego pisarza Szołerna Alejchema „Tewie mleczarz”, której dokonał Joseph Stein, przy współpracy Jeny Bocka (muzyka) i Sheldona Harnicka (teksty). Ogromną rolę w popularyzacji musicalu odegrała filmowa adaptacja utworu w reżyserii Normana Jewisona ( 1971), z rolą Chaima Topola.
Historia „Skrzypka na dachu” rozgrywa się na początku XIX wieku, w carskiej Rosji, w żydowskiej dzielnicy prowincjonalnego miasteczka Anatewka. Głównym bohaterem jest ubogi mleczarz Tewie, któremu w życiu sen z powiek zabierają trzy zmartwienia: dbałość o szczęście rodziny, zabezpieczenie potomstwa, poprzez udane małżeństwa swoich trzech kapryśnych córek, oraz... nieustanny dia­log z Bogiem. Dialog dotyczy „filozoficznej” wolności Tewiego względem żydowskiej religii i tradycji. Dzięki Tewiemu poznajemy zaczarowany świat żydow­skiego, wschodnioeuropejskiego miasteczka, sztetl; świat, który runął wraz z Shoah.Poprzez galerią postaci – żydowskia matka, swatka-plotkarka, krawiec, stary i bogaty rzeźnik marzący o młodej żonie, młody bolszewik, inni Żydzi oraz Rosjanie – powracamy do odległej rzeczywistości, do ludzi zmagających się z codziennymi problemami życia w carskim miasteczku. Francuska wersja „Skrzypka na dachu” w adaptacji Jeanne Deschaux, Serge`a Tapiermana i Oliviera Benezecha, to dynamiczny spektakl pełen muzyki, śpiewu, tańca oraz żywego i rubasznego żydowskiego humoru.

Dariusz DŁUGOSZ

Dariusz Długosz. Urodził się 1962 roku w Szczecinie. Absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i Ecole du Louvre w Paryżu. Specjalizuje się w archeologii i filologii biblijnej. Współpracuje z polskimi i zagranicznymi pismami poświęconymi Biblii, m. in. „The Qumran Chronicle”, „The Biblical Archaeology Review”, „Przegląd Orientalistyczny”, „Ruch Biblijny i Liturgiczny”.

 

 
 
 


Na ilustracji:

Plakat
musicalu
"Skrzypek
na dachu"
(2005)


 

 

© Recogito, Rafaliga