Adam Mickiewicz
(1798-1855)

[...] Mickiewicz spędził w Paryżu ponad dwadzieścia lat. Stolicę Francji opuścił na dłużej jedynie w jesieni 1839 roku – wyjechał wtedy na rok do Szwajcarii, gdzie otrzymał katedrę literatury łacińskiej w Akademii Lozańskiej – oraz w początku 1847 roku, kiedy to powołał do życia w Rzymie jednostkę wojskową, która walczyła u boku Włochów przeciwko jednemu z zaborców Polski – Austrii, a która przeszła do historii pod mianem Legionu Mickiewicza. Po raz trzeci wyruszył wieszcz z Paryża w daleką wędrówkę 11 września 1855 roku. Udał się wtedy do Konstantynopola celem zorganizowania w Turcji nowego legionu polskiego. Znad Bosforu wróciły do Paryża w pierwszych dniach stycznia 1856 roku tylko jego zwłoki.
Pogrzeb Mickiewicza odbył się w poniedziałek 26 stycznia 1856 roku, najpierw w kościele Świętej Magdaleny, w tym samym, gdzie siedem lat wcześniej zabrzmiały po raz pierwszy nad trumną Chopina akordy Marsza Żałobnego z Sonaty b-moll, a następnie w Montmorency, gdzie na miejsce wiecznego spoczynku odprowadziły proroka polistopadowego wychodźstwa tłumy emigrantów, a także Francuzi. Tych ostatnich do udziału w pogrzebie skłoniły inne względy aniżeli emigrantów. Patrzyli oni na polskiego wieszcza z innej perspektywy niż rodacy i w innych kategoriach widzieli jego wielkość. W ich oczach, a zwłaszcza w oczach najwybitniejszego z nich Jules Micheleta, Mickiewicz stanowił nie tyle sumienie polskiego „pielgrzymstwa”, co symbol Polski, a nawet całej Słowiańszczyzny. [...]

S.K.

Tekst o Mickiewiczowskim Paryżu dostępny jest na stronach
www.recogito.l.pl/recogito_zy/obserwatorium4.htm




Na zdjęciu:

Pierwszy grób
Adama Mickiewicza
(Stambuł, 1995)


Fot. Marek Wittbrot

© Recogito, Rafaliga