Petit Palais

Paryskie Petit Palais, którego twórcą był Charles Girault, to przede wszystkim muzeum sztuki Miasta Paryża. Po czterech latach prac restauracyjno-modernizacyjnych, dzięki talentowi architekta Philippe’a Chaix, odzyskało na nowo swój splendor. Oryginalne rozwiązania konstrukcyjne skoncentrowały się na poszerzeniu przestrzeni, odpowiednim jej oświetleniu, otwierając tym samym wizualną perspektywę. Nie przeszkodziło to w zachowaniu dawnej spuścizny narodowej, za jaką dzisiaj uchodzi pałac położony w centrum miasta. Powstały w końcu XIX wieku, był częścią wielkiej inwestycji, należącej do Wystawy Uniwersalnej 1900 roku. Usytuowany naprzeciw Grand Palais, między Sekwaną, z najpiękniejszym mostem Aleksandra III a Polami Elizejskimi, od czasu swego powstania jest chętnie odwiedzanym zakątkiem. 
Jest to jedno z nielicznych paryskich muzeów prezentujących publiczności szeroką gamę dzieł sztuki: malarstwa, rzeźby, rzemiosła artystycznego i sztuki użytkowej. Do dawnej ekspozycji dołączono ikony ofiarowane muzeum przez Rogera Cabala (1929–1997). Niemal osiemdziesiąt greckich i rosyjskich ikon ofiarowanych rok po śmierci donatora znacznie wzbogaciło dotychczasowe zbiory, które w przeważającej mierze pochodzą z prywatnych kolekcji.
Kolekcja stanowi szeroki wybór eksponatów, od antyku po wiek XX. Muzeum proponuje zwiedzającym wystawy tymczasowe – w planach znalazła się wystawa poświęcona sztuce Peru oraz geniuszowi Rembrandta. Petit Palais otwierając na nowo swoje podwoje zaprasza do księgarni, audytorium, pracowni pedagogicznych, do kawiarni i ogrodu.

 




Na zdjęciu:

Petit Palais
(Paris, 1990)


© Petit Palais

 

Sekwana fotografów

Dawny pałac Kapetyngów – la Conciergerie – od 3 lutego do 8 maja 2006 prezentuje wystawę fotografii, poświęconą romantycznej rzece Francuzów. „Bez Sekwany Paryż nie byłby Paryżem” – przekonuje wiele turystycznych przewodników. Ponieważ Paryż narodził się nad jej brzegami, kolebką jego była wyspa la Cité; ujęła go mocno w swoje ramiona i kołysała długo. Kiedy zaczął dorastać, otworzyła swoje ramiona i Lutetia rozgościła się na jego lewym i prawym brzegu. Piękniała dla niej i z nią. Wiktor Hugo nazywa Paryż siewcą. Siewca to ten, który sieje i zbiera. Sekwana pomogła zebrać magicznemu miastu zasiane ziarno. Ożywiała go, dała mu historię i aktywność, ale najbardziej urzekające jest to, że jest do dzisiaj duszą tej metropolii. Fotografie, jakie udostępniono, to właściwie klasyka. Najstarsze sięgają końca XIX wieku, najmłodsze pochodzą z 2005 roku.  Wszystkie zostały zgromadzone w siedmiu działach: „W poprzek i wzdłuż”, „Aktualności”, „Zakochani”, „Barwy rzeki”, „Pejzaże urbanistyczne”, „Krużganki”, „Sekawna Henri Cartier–Bressona”. Obok bardzo znanych fotografii, w zamkowej stróżówce znalazły się zdjęcia zamówione specjalnie na wystawę. 
Rzeka na zdjęciach pokazuje swoją duszę, czasami płacze i smuci się, jest zadumana i nostalgiczna, zakochana tak jak jego mieszkańcy, roztańczona i wesoła, mruga do swego miasta migoczącym światłem, cieszy się, ale czasami i gniewa. Bywa wówczas obrażona, dumna i niedostępna, a nawet destrukcyjna, niszczy i burzy to, co urosło nad jej brzegami. Tak widzieli ją artyści w fotografii.

Anna SOBOLEWSKA

Anna Sobolewska. Urodziła się w Białymstoku. Jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W czasie stanu wojennego wyjechała z Polski. Obecnie mieszka w Paryżu.




Na zdjęciu:

"Pont Marie"
(1914)


Eug
ène'a Atgeta
(1856-1927)


© CMN, Paris
coll. MAP
Arch. Photographiques

© Recogito, Rafaliga