Śp. ks. Marek Strzelecki - Proboszcz Parafii Wojskowej w Łodzi
W dniu 7 lutego
2006 roku zginął w wypadku samochodowym ks. ppłk Marek
Strzelecki, Proboszcz Parafii Wojskowej w Łodzi. Jego pogrzeb
odbędzie się 10 lutego br. w m. Kowal (koło Włocławka przy
trasie Włocławek - Łódź). Liturgia pogrzebowa pod
przewodnictwem Biskupa Polowego rozpocznie się o godz. 12.00 w
kościele parafialnym. Zmarły zostanie pochowany na miejscowym
cmentarzu. W przeddzień pogrzebu, we czwartek, w Kościele
garnizonowym w Łodzi (ul. Św. Jerzego 9) o godz. 17.00 Biskup
Polowy WP odprawi Mszę św. żałobną.
Biskup Polowy WP
gen. bryg. Tadeusz Płoski po otrzymaniu wiadomości o śmierci
Kapelana odprawił Mszę św. w kaplicy Pałacu Biskupów
Polowych. Ordynariusz wojskowy polecił Zmarłego modlitwom Księży
Kapelanów i Wiernych Ordynariatu Polowego WP.
Śp. Marek Strzelecki urodził się 4
stycznia 1952 roku w m. Kowal koło Włocławka, został wyświęcony
na kapłana 10 maja 1986 roku, należał do Stowarzyszenia
Apostolstwa Katolickiego (SAC) zwanego Zgromadzeniem Księży
Pallotynów; w duszpasterstwie wojskowym pełnił służbę od 1
września 1996 roku.
Od IX1996
– 1997 pełnił posługę duszpasterską jako pracownik
kontraktowy wojska; 20 maja 1997 r. został uzawodowiony i został
przydzielony do 6. Brygady Desantowo Szturmowej w Krakowie; od
IX 1999 do 7 IX 2000 był kapelanem Polskiej Jednostki Wojskowej
KFOR w Kosowie.
Po powrocie z Bałkanów
od 8 IX 2000 do 12 IV 2002 pełnił służbę w 18. Bielskim
Batalionie Desantowo-Szturmowym w Bielsku Białej zaś od 12 IV
2002 do 30 XII 2003 w 25. Brygadzie Kawalerii
Powietrzno-Desantowej w Tomaszowie Mazowieckim. Od stycznia 2004
do 30 VI 2004 był kapelanem Samodzielnej Grupy
Powietrzno-Szturmowej Polskiego Kontyngentu Wojskowego w składzie
Międzynarodowych Sił Stabilizacyjnych w Republice Iraku.
Po powrocie z
Iraku od lipca 2004 r. pełnił funkcję Proboszcza Parafii
Wojskowej w Łodzi.
Śp. ks. Marek Krzywoń SAC
Dnia 8 lutego
2006 roku o godz. 4.30 zmarł po długiej chorobie ks.
Marek Krzywoń SAC. Ks. Marek urodził się 25 stycznia 1961
roku. Do Stowarzyszenia wstąpił w 1981 roku. Pierwszą profesję
złożył 29 września 1983 roku. Święcenia kapłańskie przyjął
7 maja 1988 roku.Msza święta
pogrzebowa w intencji śp. ks. Marka odprawiona zostanie 11
lutego br. (sobota) o godz. 12.00 w kościele p.w. Podwyższenia
Krzyża i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (Osiedle
Tysiąclecia – Dolne). Po Mszy świętej odbędzie się
pogrzeb na miejscowym cmentarzu.
Śp. ks. Marka
polecamy Miłosierdziu Bożemu
Eugeniusz MAŁACHWIEJCZYK
SAC
perespal@club-internet.fr
Śp. ks.
Stanisław Kuraciński SAC
W dniu 23 lutego
o godz. 8.20, po tygodniowym pobycie w szpitalu z powodu udaru mózgu,
odszedł na wieczną służbę u Pana Ks. Stanisław Kuraciński
- Sekretarz ds. Misji Polskiej Prowincji Chrystusa Króla Księży
Pallotynów. Bezpośrednią przyczyną śmierci był rozległy
zawał serca.
Msza św.
pogrzebowa odbyła się w poniedziałek 27.02.2006 w Ołtarzewie
o godz. 11.00. Ks. Stanisław spoczął na cmentarzu miejscowym
w Ołtarzewie w kwaterze pallotynskiej:
Księża, Bracia i Swieccy pracownicy Sekretariatu Misyjnego
misje@pallotyni.pl
*
* *
Homilia ze Mszy świętej za śp. Stanisława
1.
«Nad duchem człowiek nie ma władzy, aby go powstrzymać,
a nad dniem śmierci nie ma mocy» Koh 8,8.
Wysiłki
wyspecjalizowanej kompetentnej i nowoczesnej medycyny, ogromna
troska, czuwająca, dniem i nocą bliskich i przyjaciół,
modlitwy tak licznych osób i wspólnot udowodniły tę sentencję
Koheleta: «nad dniem śmierci nie ma mocy».
Raz
jeszcze, boleśnie i dogłębnie przeżyliśmy przejście największego
wroga i absurdu w życiu ludzkim, jakim jest śmierć.
I
jak mówi Sobór Watykański II, napawa nas ona wstrętem i
wobec niej « zawodzi wszelka wyobraźnia»
[KDK 18]
2.
Żadna racjonalizacja, uwzględniająca starszy wiek, trwający
od lat nienajlepszy stan zdrowia, ogrom wykonanej pracy, jak również
nieubłagane dane statystyczne, poparte życiową oczywistością,
że każdy umiera i każdy z nas nosi miano śmiertelnika, nie
umniejsza w niczym naszego wobec śmierci obrzydzenia i naszej
wyobrażeniowej słabości. Przeszło nam raz jeszcze przeżyć,
tak jak i w przyszłości doświadczać będziemy że:
«śmierć
wtargnęła przez nasze okna,
weszła
do naszych pałaców
zgładziła
dziecko z ulicy
a
młodzieńców z placów» (Jr 9,20)
Śmierć
nikogo nie oszczędza.
3.
Ksiądz Stanisław Kuraciński odszedł do Pana w godzinach
porannych, w czwartek 23 lutego 2006 roku. Była to godzina
gospodarza “który wyszedł bardzo rano najmować robotników
do winnicy swojej” (Mt 20,1) . Odszedł przed „trzecią godziną”
ewangeliczną, godziną-symbolem w życiu ks. Stanisława.
Bardzo
wczesnie bo, zaledwie w wieku 13 lat, po wojennych przejściach,
w których został ranny, związał się ze Stowarzyszeniem
Apostolstwa Katolickiego, wstępując do Małego Seminarium w
Wadowicach na Kopcu.
Gdy
otrzymał święcenia kapłańskie, w tejże świątyni Królowej Apostołów, z rąk ks. Bpa Zygmunta Choromańskiego
w 1959 roku, miał zaledwie 23 lata. Wcześnie został wziętym
rekolekcjonistą i misjonarzem ludowym, przemierzającym Polskę
wzdłuż i wszerz docierając do odległych parafii i miejscowości.
Imponująca była Jego wiedza o geografii duszpasterskiej
Polski. Ten wątek krajowy, ojczyźniany nigdy nie ustał, co więcej
rozwijał się poprzez coraz to nowe inicjatywy, pomysły akcję
i trwałe realizacje. O nich wiedzą więcej zebrani tu
najwierniejsi z wiernych.
Właściwe
Mu powołanie życiowe było jednak szersze, obejmowało
wszystkie kontynenty, z wyjątkiem Antarktydy.
Jako
człowiek, kapłan i misjonarz wczesnej godziny, miał niezwykłą
intuicję i umiejętność dostrzegania godziny właściwej. Nie
ominął żadnej okazji, nie zwolnił się z żadnego obowiązku,
trudu, nie zmarnował żadnej okazji, która mogłaby służyć
Kościołowi i misjom. W dążeniu do celu wytrwały, w
pragnieniach nienasycony. Nie zmarnował powierzonych mu talentów,
przeciwnie pomnożył je i ubogacił.
4.
“A była godzina trzecia gdy Go ukrzyżowali” (Mk
15,25). I ta trzecia godzina ewangeliczna wybijała często w życiu
naszego Księdza Sekretarza do Spraw Misji, którą to funkcję
pełnił przez nieprzerwane 32 lata. I jest tajemnicą Jego
serca, ile wycierpiał, jakie ofiary poniósł, ile
nieprzespanych nocy przeżył, ilu urlopów nie wykorzystał,
ile trudności pokonał, a przed iloma się ugiął, bo były
silniejsze. Cierpienie, jego intensywność i zakres są przecież
również funkcją nie tylko zewnętrznych okoliczności, ale też,
a może przede wszystkim zakresu granic obszaru świadomości i
osobistej wrażliwości. A tych Mu Pan Bóg nie poskąpił. Tęże
samą, „trzecią godziną” było Jego umieranie,
kiedy ciało nie nadążało już za duchem, ulegając śmiercionośnej
zanikowej entropii.
W
dniu śmierci kapłana Bożego czytaliśmy Ewangelię według świętego
Marka: “kto wam poda kubek wody do picia, dlatego, że
należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam , nie utraci
swojej nagrody” (9,41).
5.
O życiu człowieka świadczą jego czyny, idą za nim,
zostawiając trwałe ślady. Kto zliczy sieroty ogarnięte akcją
adopcji serca? Kto podsumuje to ogromne dobro rozsiane po całym
świcie dzięki niestrudzonej pracy tego “sługi wiernego
i roztropnego , którego pan postawił, by wydawał żywność
we właściwym czasie”? (por. Mt 24, 45; Łk 12,42).
Kto
oceni, wyważy, zmierzy i nagrodzi ten kapitał, dorobek życia, siedemdziesięciu lat ziemskiej
pielgrzymki, jeśli nie Ten, Syn Człowieczy, który wypowiada słowa
“Pójdźcie błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w
posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata!”
(Mt 25,34).
6.
Ksiądz Stanisław Kuraciński odszedł do Pana w liturgiczne
wspomnienie św. Polikarpa, biskupa Smyrny, ucznia św. Jana
Apostoła i Ewangelisty. Jego, Polikarpa postać, opisuje św.
Ireneusz, uczeń męczennika, następującymi słowy:
“Mogę
opisać miejsce gdzie zasiadał błogosławiony Polikarp, by mówić,
jak wchodził i wychodził, jego sposób życia, jego fizyczny
wygląd, jego rozmowy w licznym zgromadzeniu, jak opowiadał o
swoich relacjach z Janem i innymi, którzy widzieli Pana”.
My dzisiaj, tak licznie zgromadzeni, niczym Ireneusz, możemy opisać,
zachowanie, charakterystyczny chód, gesty, mimikę, spojrzenie,
głos i słownictwo, tego który już zamilkł. Natomiast
bardziej zakryta przed naszym wzrokiem i postrzeganiem była
tajemnica Jego motywacji do misyjnego czynu, napędowej siły
tak ciągle obecnej. Owej tajemnicy szukać należy właśnie w
“widzeniu Pana” w wierze naocznym świadkom Życia,
“zgodnie z Pismem”, jak precyzuje św. Ireneusz.
7.
Wierny uczeń św. Wincentego Pallottiego wyrył w sercu swoim pawłowe “Miłość
Chrystusa przynagla nas” (2 Kor 5,14).
“Świadomość,
że w Nim sam Bóg ofiarował się za nas aż do śmierci,
powinna skłaniać nas do tego, byśmy nie żyli już dla siebie
samych, ale dla Niego, a wraz z Nim dla innych. Kto kocha
Chrystusa, kocha Kościół i pragnie, aby Kościół coraz
bardziej był wyrazem i narzędziem miłości» -
przypomina Ojciec Święty Benedykt XVI (Deus Caritas Est 33) i
dodaje: iż służymy Bogu «na tyle, na ile umiemy i
dopóki On daje nam siłę». Robić jednak wszystko to, co
możemy w oparciu o siłę, jaką dysponujemy, to zadanie
dobrego sługi Jezusa Chrystusa, który zawsze jest źródłem
jego dynamizmu: «Miłość Chrystusa przynagla
nas» (2 Kor 5,14).
8.
Powyższe słowa najlepiej przybliżają sekret misyjnego zapału
Księdza Stanisława. On, wielbiciel Służebnicy Pańskiej od
najmłodszych lat, oddany Jej już w «otwockim»
nowicjacie, tej Trzykroć Przedziwnej i Częstochowskiej i
Fatimskiej, szedł «aż po krańce ziemi», okrążając
ją kilkakrotnie. Rwanda, Kongo i Wybrzeże Kości Słoniowej,
Brazylia, Kolumbia i Wenezuela, Korea Południowa i Papua Nowa
Gwinea, to kraje, w których misje zakładał. Białoruś,
Ukraina, Słowacja, i Czechy, to kraje, w których Kościół odradzał. Misjonarz na
miarę nowego Tysiąclecia. Niech Bóg będzie Jego wieczną
radością. I
niech Aniołowie zawiodą Go do Raju.
Abp Henryk HOSER SAC
Oświadczenie Zarządzu SDP
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich jest
organizacją apolityczną,
działającą na rzecz całego środowiska
dziennikarskiego, wysokich
standardów zawodowych i prawa obywateli do rzetelnej
informacji. Tylko rzetelna informacja i spokojna wymiana
poglądów może usunąć
napięcia, jakie powstały na linii media -
władza.
Gwarantem demokracji są wolne media - a takie w Polsce mamy.
Nie są jednak wolni - ani politycy, ani dziennikarze, ani
wydawcy - od zagrożeń, jakie ciągle jeszcze
rodzi czas trwającej transformacji. Zdarza się, że
w
wyścigu z czasem dziennikarze nie dopełniają obowiązku
szczególnej staranności, korzystania ze wszystkich
dostępnych źródeł, weryfikacji
materiału.
Politycy zaś z trudem przyjmują słowa krytyki, a
dociekliwe pytania często traktują jako osobisty atak lub
zmowę. Mechanizm ten może wciągać
dziennikarzy w
grę polityczną.
W ostatnich dniach odżyła sprawa dotycząca
dziennikarzy "Rzeczpospolitej",
Anny Marszałek i Bertolda Kittela. Zarząd
Główny SDP domaga się podania do wiadomości
publicznej dowodów potwierdzających fakt powiązań tych
dziennikarzy ze służbami specjalnymi lub w przypadku
braku takich
dowodów - jednoznacznego oczyszczenia z podejrzeń.
Zwracamy uwagę, że profesjonalne śledztwa
dziennikarskie wielokrotnie
zastępowały nieudolnie działające organy
państwa.
SDP ma prawo bronić wolności słowa zgodnie z art.10
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności, a szczególnie swobody dziennikarzy w
docieraniu do źródeł informacji. Jednocześnie
zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód dziennikarza,
musi być ustawowo wolny od możliwości werbowania
przez służby specjalne. Składaliśmy w tej
sprawie propozycje zmian zapisów w ustawie o
służbach specjalnych. Uważamy za celowe
powołanie środowiskowej komisji zaufania. Jej zadaniem powinno być uzyskiwanie dostępu do dokumentów,
które z natury rzeczy mogą być poufne, oraz pełne
wyjaśnianie sytuacji podważających zaufanie do środowiska
dziennikarskiego.
Warszawa 3 marca 2006 r.
Krystyna MOKROSIńska
Prezes SDP
o.warszawski@sdp.pl
„Kotwica”
Drugiego
marca w warszawskiej siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy
Polskich powstał Klub Dziennikarzy Wodniaków
„Kotwica”, zrzeszający żurnalistów kochających środowisko
wodne (oprócz tych, którzy wodę leją). Podczas zebrania
rozmawiano o przyszłej działalności klubu oraz kondycji
polskich wód śródlądowych. Zaplanowano również na przełomie
marca i kwietnia szkolenie radiooperatorskie, które poprowadzi
kolega Wiesław Paszta (0-601 492 245), a zakończy je
egzamin państwowy w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej
(przyjmujemy zgłoszenia chęnych). Trwają również
przygotowania do kursu nawigacji morskiej.
I wreszcie! Uwaga! Planowana jest morska wyprawa członków
klubu jachtem „Nike Warszawska”. Rejs po Bałtyku mógłby
się odbyć w dniach 3 do 18 czerwca tego roku i może udział w
nim wziąć tuzin żeglarzy. Koszty zaskakująco niskie!
Wybrano władze klubu. Jego komandorem został Konrad Zbrożek
(0-663 420 247, e-mail: GustawPoraj@interia.pl), a
wicekomandorem Przemysław Miller (0-501 130 072, wise@poczta.onet.pl).
Najbliższe spotkanie Klubu Dziennikarzy Wodniaków
„Kotwica” odbędzie się 4. kwietnia o godzinie 19. w gmachu
SDP.
Zapraszamy
Henryk Boruciński
"Klan Grus"
Grupa teatralno-cyrkowa
"Klan Grus" jest zainteresowana wzięciem udziału w
wydarzeniach festiwalowych.
Jeśli organizujecie Państwo takie wydarzenie w 2006, prosimy o
informacje dot. trybu zgłaszania się występujących.
Zapraszamy Państwa na www.klandrus.art.pl,
gdzie grupa teatralna Fire Cirkus "Klan Grus"
prezentuje swoją ofertę artystyczną na nadchodzący
sezon 2006.
Na szczególną uwagę zasługuje
spektakl Kabaretu de Cirk "MDM". Jest to jedyny w
swoim rodzaju przedstawienie, w którym oberzeć można zapierające
dech w piersiach umiejętności cyrkowe i bawiące do łez gagi
i żarty.
FireShow - pokaz tańca z ogniem,
trzymający w napięciu i przykuwający uwagę spektakl, baletu
ludzkich ciał, ognia i muzyki.
Jest to performance pasujący
idealnie do prezentacji na imprezach masowych, jak również na
kameralnych bankietach.
Warsztaty integracyjno-rozrywkowe
i szkolenia z dziedziny sztuki cyrkowej dla dzieci, młodzierzy
i dorosłych:
- taniec z ogniem,
- żonglerka,
- akrobatyka,
- trapez,
- tiszu,
- szczudła,
- chodzenie po linie,
- zabawy integracyjne dla dzieci,
- iluzja.
Jeśli zainteresowaliśmy Państwa naszyn programem
artystycznym, prosimy o przesłanie odpowiednich formulaży zgłoszeniowych.
Po szczegóły zapraszamy
serdecznie na
www.klangrus.art.pl
Prosimy o potwierdzenie
otrzymania niniejszego zapytania.
Pozdrawiam
Marcin POŁONIEWICZ
604510156
Klan Grus
www.klangrus.art.pl
biuro@klangrus.art.pl
|
|