Mądrość

Platon w swej „Obronie Sokratesa” przekazał nam bodaj najbardziej osobliwą historię dotyczącą mądrości. W jego relacji z przebiegu procesu znajdujemy wyjaśnienie okoliczności, w jakich – rzekomo za sprawą wyroczni – przypisano Sokratesowi miano mędrca. Chejrafont, przyjaciel Sokratesa, zapytał delfickiego boga czy istnieje człowiek mądrzejszy od Sokratesa. Odpowiedź była negatywna. Sokrates zdumiony tym sądem zaczął rozpytywać ludzi, zwłaszcza tych, którzy uchodzili za mądrych, by przekonać się czy aby wyrocznia nie pomyliła się. Rozmowy te jednak gorzko go rozczarowały. W żywej dyskusji żaden nie okazał się mędrcem. Zapewne bezkompromisowe ukazywanie ludzkiej niewiedzy stało się jedną z przyczyn oskarżenia wniesionego przeciwko Sokratesowi do ateńskiego sądu.
W Platońskim dialogu widzimy, jak Sokrates broni się, choć bez przekonania, objaśniając sędziom, że jego zbrodnią jest jedynie występowanie przeciwko fałszywej mądrości: „A to naprawdę podobno bóg jest mądry i w tej wyroczni to chyba mówi, że ludzka mądrość mało co jest warta albo nic. I zdaje się, że mu nie o Sokratesa chodzi, a tylko użył mego imienia, dając mnie na przykład, jak by mówił, że ten z was, ludzie, jest najmądrzejszy, który, jak Sokrates, poznał, że nic nie jest naprawdę wart, tam gdzie chodzi o mądrość”.
Ponad dwa tysiące lat później podobne słowa wypowiada Gotthold Ephraim Lessing, jeden z najzacniejszych sokratesów oświecenia: „Gdyby Bóg trzymając w swej prawej dłoni prawdę, a w lewej wyłącznie zawsze żywe dążenie do prawdy, rzekł do mnie: Wybieraj! dodając, że zawsze i wiecznie będę się mylił. Przypadłbym mu z pokorą do lewej ręki i rzekł: Daj, Ojcze! Przecież czysta prawda jest tylko dla Ciebie samego!”
Zastanawiające jest to, że pytanie o mądrość od początku stawia człowieka wobec boga; zastanawiające jest także, że przyznając mądrość jedynie bogu, od początku odmawiamy jej nam samym. Ale znacznie ważniejsze może być to, czy obecnie potrafimy myśleć o mądrości w ten sam sposób.

Tomasz KUPŚ

Tomasz Kupś. Urodzony 1973 roku w Trzemesznie. W 1997 roku ukończył studia filozoficzne na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od 2002 pracuje jako adiunkt w Instytucie Filozofii UMK. Zajmuje się niemiecką filozofią religii. W tekście wykorzystano fragment „Obrony Sokratesa” Platona, w przekładzie Władysława Witwickiego.


39-1-1.jpg (46414 Byte)

Na zdjęciu:

Autor tekstu
(Toruń, 2005)


Fot. Michael Wittbrot

© Recogito, Rafaliga