Pytanie

Czy w świecie nieskończoności
można się spodziewać
końca?

13 XI 1994

* * *

Ogień oddycha
ogień trawi
ogień żyje

człowiek
wypala się 
od wewnątrz
 
9 X 1994

Umierać na raty

Człowiek chciałby umierać
powoli
na raty

najpierw spłacić długi
zaciągnięte u przyjaciół
rodzeństwa
Boga

zamknąć bilans
z pozytywnym wynikiem

wyszorować sumienie
jak zęby szczoteczką

przestać wątpić w zbawienie
w dobroć ludzką
w samego siebie

odzyskać nadzieję
utwierdzić wiarę

zebrać roztrwonione urywki
pamięci
w konkretną całość

z ostatnim oddechem
jak z westchnieniem
za piękną młodością
opuścić niepotrzebne już mu ciało
być wolnym

21 III 1995

Stanisław MISAKOWSKI

Władimir Fieofanowicz Diemianok - przyszły poeta Stanisław Misakowski - urodził się w maju 1917 roku w siole Nowo-Wozniesienskoje pod Chersoniem, w dużej chłopskiej rodzinie. Jego ojczystymi językami, po ojcu i matce, były ukraiński i rosyjski. Dopiero w Żyrardowie – co potwierdzają zgodnie krytycy - odzyskał spokój i równowagę ducha po dramatycznych przeżyciach i cudownym ocaleniu w trakcie zesłania przez władze radzieckie na Sybir. Debiut przypadł na rok 1958 w Świdwinie na Pomorzu, gdzie mieszkał i tworzył. Zmarł w lipcu 1997 roku w Żyrardowie, pozostawiając w swoim dorobku książki: „Kiedy nadchodzi noc” (1963), „Jest taki świat” (1964), „Sydonia, poemat historyczny” (1970), „Do utraty snu”(1971), „Dwa okna” (1972), „Mój stary dobry świat” (opowiadania, 1973), „List” (1975), „Gdziekolwiek z dala od świata” (1976), „Hołoble” (1978), „Zaświat” (dramat 1978), „Ku tobie ciągną moje drzewa” (1980), „Nie ma wyboru” (1980), „Przybysze” (dramat 1982), „Żarna” (1985), „Gdy wychodzisz z domu” (1990). Prezentowane wiersze ukazały się w „Naszej Rodzinie” – 11 (638) 1997, s. 2, 12, 19

41-1-2.jpg (26607 Byte)


Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Paryż, 1999)


Fot. Marek Wittbrot

© Recogito, Rafaliga