Zimne tablice, marmur i ciepło w domu

Dlaczego jesień najczęściej kojarzy się nam z przemijaniem? Wystarczy, że ujrzymy dywan kolorowych liści, dywan suchych traw, a już mówimy o przemijaniu. Nic bardziej błędnego. Jeśli jakaś pora roku może wyobrażać przemijanie, to dlaczego jesień? Wiosną jest najbardziej zmienna pogoda, a letnie słońce wysusza lub spala ziarna i owoce. Przyroda „nie płynie”, lecz przygotowuje się do czytania. Owoce są bardziej trwałe od tych wiosennych i letnich. Wachlarz barw, liści jesiennych sugeruje komuś zmienność, a przecież szybciej zanika wiosenna tęcza. Jesienią nie pojawia się krótkotrwałe życie motyla, jesienna larwa jest zdolna istnieć ponad sezonem. Stąd też ta pora roku winna bardziej kojarzyć się z trwałością i przygotowaniem do niej. Gromadzimy zapasy w spiżarniach i rozmowy w długich wieczorach. W listopadzie chodzimy na cmentarz, bo pamięć o bliskich mówi nam, że istnieją. I są niezmienni. Nie zaskoczą nas niczym ani nie rozczarują. 
Zatem czy możemy mówić o jesieni, jako o porze przemijania? Z pewnością nie. Jesień to zimne tablice, marmur i ciepło w domu.

Cezary DOBIES

Cezary Dobies – urodzony w 1971 (Żuromin). Wydał tomy wierszy: „Portret okienny z chleba” (Toruń 2001) i „Joannie. Księga wejścia” (Toruń 2005). Przygotowuje do druku monografię o życiu Zbigniewa Herberta w Toruniu. Mieszka w Toruniu.


43-1-1.jpg (76584 Byte)

Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Gniezno, 2006)


Fot. Michael Wittbrot

© Recogito, Rafaliga