Nagroda

„Chcielibyśmy, żeby Nagroda im. Ks. Józefa Sadzika była wyrazem naszego uznania dla tych, którzy nie uciekając od współczesności, «w sytuacji głębokiego rozłamu między kulturą a Kościołem», mają odwagę szukać porozumienia, budować pomosty, wykraczać poza stereotypy i przyzwyczajenia” – pisali redaktorzy „Recogito” ustanawiając w grudniu 2000 roku symboliczną nagrodę, przyznawaną przez środowisko artystyczne, gromadzące się w paryskim domu pallotynów, a zarazem redakcji pisma, które od września 1944 do końca 1999 roku ukazywało się tradycyjnej formie, zaś w roku 2000 pojawiło się w wirtualnej przestrzeni.
Zamierzenia były i są nadzwyczaj skromne, a co więcej, niejednemu mogą wydać się nieco ekstrawaganckie, kto bowiem zadowala się kameralnym charakterem jakiegokolwiek przedsięwzięcia, komu wystarcza symbol? Dzięki Bogu ks. Józef Sadzik już siedem lat , mimo różnorakich problemów i oporów, szczęśliwie patronuje poczynaniom niewielkiego grona osób, którym na sercu leżą dokonania tych, którzy – pozostając często w cieniu – czynią dla sztuki, dla kultury, jak i ożywienia wiary niemało. 
W roku 2007 jury Nagrody postanowiło podążyć schulzowskim śladem i – patrząc na dokonania minionego roku – wyróżnić autora, które potrafi łączyć nie tylko kaprysy mody i ekscentryczne pomysły, aby zwrócić na siebie uwagę, ale eksperymentując kolorem i formą poszukuje drogi nadającej niezwykłego znaczenia swoim obrazom. Niełatwo jest mówić czy analizować zamysły artysty. Mędrkowanie na temat sztuki jest niebezpieczne i może raczej szkodzić niż pomagać. Autoekspresja obrazów Włodzimierza Finkego to być może wyraz stawiania czoła brutalnej rzeczywistości, jaką próbował również pokazywać i opisywać jego mistrz, Bruno Schulz. 
Na szczęście dla organizatorów ufundowana Nagroda im. Ks. Józefa Sadzika A.D. 2006 została odebrana przez laureata bez żadnych przeszkód i w ustalonym terminie. Z dużym, bo dwuletnim poślizgiem zostało wręczone wyróżnienie, jakie w roku 2005 (za rok 2004) Kapituła przyznała polskiemu reżyserowi Lechowi Majewskiemu. Dopiero teraz, przy okazji pracy nad kolejnym filmem, twórca „Zwiastowania”, „Ewangelii według Harry’ego”, „Angelusa”, „Ogrodu rozkoszy ziemskich”, a także takich książek jak „Poszukiwanie raju”, „Św. Sebastian” czy „Oficjalne centrum świata”, mógł pojawić się w Paryżu. Nagroda, jaką odebrał w paryskim domu pallotynów 24 lutego bieżącego roku jest skromnym wyrazem uznania „za oryginalną twórczość filmową i umiejętność łączenia tradycji z nowoczesnością”.
Oby w dalszym ciągu Nagroda im. Księdza Sadzika  (przyznawana przez artystów!) mogła różnych artystów do siebie zbliżać, a nas przypomniała dokonania, które zasługują na baczną uwagę.

Anna SOBOLEWSKA

Anna Sobolewska. Urodziła się w Białymstoku. Jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W czasie stanu wojennego wyjechała z Polski. Obecnie mieszka w Paryżu.


45-4-4.jpg (12345 Byte)

Na zdjęciu:

Lech
Majewski
(2002)


Fot. Archiwum "LM"

© Recogito, Rafaliga