Zamek w Gniewie

Budowę tej zakonnej strażnicy, rozpoczęto w roku 1283 tuż po podpisanym układzie w Miliczu, rozstrzygającym spór o ziemię gniewską. Spór ten, nawiązał się pomiędzy Krzyżakami a pozbawionym jej zakonem cysterskim z Oliwy. Po podpisaniu ugody, postanowiono pobudować w tym miejscu zamek, pełniący rolę warowni, a nadzór nad całością prac powierzono Dietrichowi von Spira. Budowa twierdzy trwała około 40 lat i postępowała w dwóch zasadniczych etapach. W około 1290 roku, wzniesiono mur zewnętrzny o wysokości 6 metrów, rozplanowany na kształt czworoboku. W jego narys wkomponowano wysunięte przed lico kwadratowe wieżyczki oraz potężny stołp, ulokowany w północno-wschodnim narożu budowli. Pobudowano też skrzydła mieszkalne północne oraz południowe, w których umieszczono pierwotny wjazd konny z wyodrębnioną furtą dla pieszych. W drugiej fazie, przypadającej na pierwszą połowę XIV wieku podwyższono mury i wieżyczki, a wewnętrzny dziedziniec zamkowy, ciągnący się od strony wschodniej, zamknięto dwoma budynkami. Nieco później całość podwyższono do planowanej wysokości, lokalizując na koronie murów dostępne z wieży i obiegające cały czworobok zamku ganki obronne. Ostatni średniowieczny zakres zmian związany był z adaptacją warowni na stałą rezydencję, wielki mistrz Michał Kuchmeister. Zlikwidowano wówczas przejazd bramny w skrzydle północnym, zastępując go nowym, wprowadzonym od strony wschodniej. Powiększono również kaplicę, zmieniono podział wnętrz w skrzydle północnym, a na południe od domu konwentualnego założono obszerne przedzamcze. Gniew był pierwszą obronną siedzibą krzyżacką na zachodnim brzegu Wisły i z czasem stał się jednym z najbardziej znaczących militarnie ośrodków w całym państwie zakonnym. W 1407 roku komturia gniewska, posiadała 510 koni, w tym 105 hodowanych na bezpośrednie potrzeby wojenne. W wyposażeniu twierdzy znajdowały się 162 egzemplarze kusz i ponad 40 tysięcy bełtów, a także niewielka ilość broni palnej. Być może słabe jeszcze zaopatrzenie w nowoczesne uzbrojenie sprawiło, że w 1410 roku obiekt przypuszczalnie bez walki poddał się oddziałom kasztelana Pawła z Wszeradowa, które okupowały go przez kilka miesięcy. Po zakończeniu działań wojennych warownię niezwłocznie dozbrojono i już w 1416 roku, dysponowała ona 3 taraśnicami, 5 działami na kule kamienne i 16 działami na pociski wykonane z ołowiu. Po wybuchu antykrzyżackiego powstania, mającego miejsce w 1454 roku okoliczne rycerstwo związkowe, przy pomocy chłopstwa oraz mieszczan przystąpiło do pierwszego w dziejach zamku oblężenia, w wyniku którego broniąca się załoga poddała po tygodniu walk spaloną twierdzę, a sama uciekła do Malborka. Gniew z nominacji Kazimierza Jagiellończyka objął rycerz Jan z Jani. Nie potrafił on jednak opanować chaosu jaki nastąpił po wycofaniu się Krzyżaków, w wyniku czego zamek został ograbiony przez okoliczną ludność, a niewiele brakowało, aby doszczętnie go zburzono, czego domagały się władze Gdańska. Pomimo znaczącej przewagi militarnej, a także trudnej sytuacji Krzyżaków, spowodowanej ograniczonymi rezerwami w żywności i wodzie oraz chorobą załogi dowodzonej przez Frytza Raweneck'a i komtura Ulryka von Isenhofen, armia królewska nie przystąpiła do szturmu gniewskiej warowni. Na wieść o tym Jagiellończyk rozgniewał się i rozkazał przeprowadzić śledztwo, w wyniku którego ustalono, że zaniechanie oblężenia było wynikiem zdradzieckiej akcji dywersyjnej prowadzonej w obozie polskim przez wspomnianego Fritza przy pomocy przekupnego Jana Kramnowo, rycerza pochodzącego z ziemi wschowskiej. Zorganizowano proces i winnych skazano na śmierć. Dziewięć lat później oddziały polskie ponownie podjęły próbę oblężenia zamku i tym razem, pod dowództwem hetmana Piotra Dunina, po 9-miesięcznych zmaganiach udało im się odnieść oczekiwany sukces. Warownia nigdy nie wróciła już w ręce krzyżackie i pełniła ona odtąd funkcję siedziby miejscowych starostów, przy czym nadal podtrzymywano jej status militarny, o czym informują XVI-wieczne dokumenty lustracyjne, wzmiankujące na temat działań remontowych przy murach i innych urządzeniach obronnych. W lipcu 1626 roku wojska szwedzkie zbrojnie zajęły Gniew, a podjęta w sierpniu 1627 próba jego odbicia przerodziła się w wielką bijatykę na otwartym polu, zakończoną spektakularną klęską Polaków. Ostatecznie twierdzę odzyskał rok później hetman Stanisław Koniecpolski, który po dziesięciu dniach ostrzału artyleryjskiego zmusił szwedzki garnizon do kapitulacji. W czasie drugiej wojny polsko-szwedzkiej, hetman wielki koronny Jerzy Sebastian Lubomirski przetrzymywał w Gniewie jeńców wojennych, którzy razu pewnego nudząc się wydłubali otwór w zamkowym lochu i przedostali się do piwnic, gdzie przypuścili szturm na leżakujące tam wino, opróżniając z niego trzy solidne beczki. Na początku XVIII stulecia, budowli zaczęła zagrażać często wzbierająca rzeka Wisła. Podjęto wówczas prace zabezpieczające przed podmywaniem wzgórza zamkowego, podczas których odkopano potężne kości, prawdopodobnie szczątki dinozaura. W latach późniejszych jeszcze wielokrotnie odnajdywano w tej okolicy pozostałości nieznanych zwierząt, m.in. kości nosorożca i czaszkę ogromnego konia rzecznego. W 1772 roku, do Gniewu weszły oddziały pruskie. Zamek wówczas pełnił funkcje wojskowe, a następnie służył za magazyn zboża, co związane było ze zmianą układu jego wnętrz. W 1855 roku, częściowo rozebrano mury przedzamcza i zburzono wieżę główną, zastępując ją inną, mniejszą, na wzór pozostałych wieżyczek narożnych. Pierwsza rekonstrukcja warowni miała miejsce w latach 1856-1859 i związana była z przeznaczeniem wspomnianego gmachu na więzienie, uchodzące powszechnie za jedno z najcięższych w całych Prusach. Prace polegały głównie na usunięciu tynków, odbudowie sklepienia kaplicy, rozebraniu gdaniska i przekłuciu nowych otworów okiennych, a nieco później zasypano również fosy. W takim stanie obiekt został przejęty przez administrację polską w 1920 roku i przeznaczony na siedzibę starostwa, a następnie na wojskowy magazyn amunicji. W 1921 roku, w wyniku pożaru zniszczeniu uległy wówczas trzy skrzydła zamku oraz jego zadaszenie. Podczas okupacji mieściła się tutaj paramilitarna szkoła dla młodzieży hitlerowskiej, a następnie przejściowe więzienie, w którym Niemcy internowali około 1800 rodzin polskich z Tczewa i okolic, rozstrzelanych później lub wywiezionych do obozów koncentracyjnych. Po wojnie w zachowanym skrzydle południowym zamku, stacjonowała jednostka wojskowa, a także przez krótki okres funkcjonowało tu więzienie. Prace zabezpieczające i restauracyjne podjęto w 1968 roku, po tym, jak towarzysz Władysław Gomułka zachwycony urokiem zamczyska zażyczył sobie, aby doprowadzono je do stanu używalności. Inwestycji podjęły się Zakłady Mechanizmów Okrętowych FAMA. W 1992 roku, Urząd Miasta i Gminy w Gniewie w ramach robót publicznych rozpoczął II etap odbudowy zamku, polegający na wykonaniu stropów w skrzydłach zachodnim i wschodnim, adaptacji wnętrz wraz z rekonstrukcją kaplicy i zagospodarowaniem turystycznym Wzgórza Zamkowego. Prace te trwają do dziś.

Ewa MICHAŁOWSKA WALKIEWICZ

Ewa Michałowska Walkiewicz jest absolwentką Wydziału Teologicznego Uniwersytetu w Nowym Jorku i Szkoły Dziennikarskiej, ze specjalnością: redaktor tekstów historycznych.




Na zdjęciu:

Zamek
(Gniew, 2006)


Fot. Michael Wittbrot

© Recogito, Rafaliga