Tren

Niechby zbliżyły się 
do nas i swym objawieniem
zmiękczyły nasze martwe twarze:

te co płaczą pieśnią porzuconych, nie są
naszymi siostrami. Byłyby, gdyby były, ale one
mętnieją w swej bezsilności, zdradzając tych,

których zdradziły swoim lękiem już dawno.

Mentolowy pocałunek

Kończy się na skraju snu,
a potem już raz jeszcze te same
szepty, głosy i słowa
schodzą się w tych samych historiach,

i szukają całej reszty, by nie zamknąć 
się w sobie, pamiętając jedynie
królestwo żaru.

Z dawien dawna

Piszesz, że rozeszli się, bo Bóg
wyznaczył mu inną kobietę.

Piszesz, że żyjemy jednym ciałem,
które jest gotowe na każdą próbę.

Piszesz, że jesteśmy w miejscu,
gdzie nas naprawdę nie ma.

Tomasz HRYNACZ

Tomasz Hrynacz. Urodził się w 1971 roku. Autor zbiorów wierszy: „Zwrot o bliskość” (Kraków, 1997), „Partycje oraz 20 innych wierszy miłosnych” (Sopot, 1999), „Rebelia” (Wrocław, 2001), „Enzym” (Nowa Ruda, 2004), „Dni widzenia” (Jugowice, 2005). Wiersze „Tren”, „Mentolowy pocałunek” i „Z dawien dawna” pochodzą z nowego tomu „Praski raj”, który ukazał się nakładem  Wydawnictwa „Mamiko” (Nowa Ruda 2009). Jego wiersze przetłumaczono na język angielski, chorwacki, czeski, francuski niemiecki i serbski. Mieszka w Świdnicy Śląskiej.




Na zdjęciu:

Bez tytułu
(Paryż, 2009)


Fot. Dariusz Długosz

© Recogito, Rafaliga