Podstępnie, w nocy 25 września 1953 roku, Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński został aresztowany przez agentów Służby Bezpieczeństwa. Kolejno przebywał w czterech miejscach internowania: Rywałdzie, Stoczku Warmińskim, Prudniku śląskim i Komańczy. Będąc uwięziony - jak wyjaśnił w maju 1981 roku, trzy tygodnie przed swoją śmiercią - nie pisał książki, robił tylko notatki dla samego siebie. Godząc się na druk chciał zachować autentyczność i prostotę więziennego zapisu. Zapiski prowadził od dnia swojego aresztowania aż do 26 października 1956 roku, czyli dnia odzyskania wolności.

Ojciec Prawdy

Chroń mnie, Ojcze Prawdy, przed wyniosłym słowem. Gdy się modlę Tobie, w ciszy, Ty jeden znasz moją prawdę; nie dopuść, by słowa moje przerastały moją prawdę. Ty jeden znasz człowieka i nie trzeba, aby Ci cokolwiek mówić o człowieku. Nie dopuść, bym ja mówił Ci o sobie coś wielkiego, coś przerosłego, wygórowanego. Gdy Ci mówię, żem największy grzesznik, Ty wiesz, czy nie myślę czegoś na swoje usprawiedliwienie, czy nie widzę w duchu większych nad siebie grzeszników; nie dopuść, by między moim słowem a myślą była luka. Gdy Ci mówię, że Cię kocham, nie dopuść, bym Ci kłamał. Gdy mówię, że żałuję, nie pozwól, by serce zostało chłodne. Niech słowo moje będzie w prawdzie, niech będzie prawdziwe, oględne, ale rzetelne. Chroń mnie, Ojcze Słowa, od nadużycia słowa. Wejdź w świat moich myśli i uporządkuj je, bym nie starał się słowami i myślami zwodzić Ciebie, imponować Ci. Chroń mnie przed całą tą ,,literaturą", przed wyobraźnią, przed twórczością, przed nadprodukcją słowa... Obym zamilkł nawet myślą, gdy stoję przed Tobą, który patrzysz w serca i czytasz w myślach... Scrutans corda et renes, Deus.

kard. Stefan WYSZYŃSKI

Cytat pochodzi z "Zapisków więziennych" kard. Stefana Wyszyńskiego, Paris 1982, s. 218 (Komańcza, 31 stycznia 1956 roku).

8-2-4.jpg (15289 Byte)


Na zdjęciu:

Stefan Wyszyński

(Komańcza, 1956)


Fot. Archiwum
Editions du Dialogue

© Recogito, Rafaliga