"Puck en Roumanie" Eugene'a Ionesco w paryskim Teatrze "La Huchette"

reżyseria Rachel Salik

W dzielnicy łacińskiej blisko Sekwany, na wąskiej uliczce de la Huchette, pod numerem 23, mieści się mały Teatr "La Huchette" odwiedzany przez rzesze turystów, bowiem jest on jednym z paryskich teatrzyków, w którym od 45 lat są grane dwie sztuki Eugene'a Ionesco: "Łysa śpiewaczka" i " Lekcja".
Obsada aktorska w tych sztukach zmieniała się już wielokrotnie, ale tradycja wieloletniej gry dwóch sztuk autora pochodzenia rumuńskiego trwa do dnia dzisiejszego i cieszy się dużym powodzeniem. Od pewnego czasu można tu jednak zobaczyć nowe sztuki współczesnych autorów. Do nich można zaliczyć sztukę rumuńskiej autorki Anca Visdei, która w latach siedemdziesiątych zmuszona była opuścić Bukareszt, pozostawiając za sobą dorobek literacki i wyższe studia w Instytucie Teatru i Filmu.
Anca Visdei zaczęła wszystko od początku w nowym kraju, w Szwajcarii. W 1979 roku uzyskała doktorat w dziedzinie prawa, studiując jednocześnie kryminalistykę i - teatr. Od 1980 roku jest dziennikarką, a także krytykiem teatralnym i filmowym. Jest autorką powieści, scenariuszy i wielu sztuk teatralnych, granych na całym świecie.
Jej sztuka pod tytułem "Puck en Roumanie" zręcznie napisana w formie narracyjnej, zawiera elementy autobiograficzne autorki i mówi o miłości dwóch sióstr, które żyją w Rumunii rządzonej przez Ceaucescu.
Obie siostry realizują swoje marzenia: jedna z nich pragnie zostać aktorką, druga pisarką. Ich aspiracje idą w tym samym kierunku do czasu, kiedy młoda autorka poczytnej książki zostaje "zaproszona" przez władze, które doszukały się w jej książce idei zagrażających ich reżimowi, do wyjazdu z Rumunii.
Przymusowy "wybór" wyjazdu do Szwajcarii, wiąże się z utratą wszystkich wartości, o które zabiegała i rozłąką z Matką i z Siostrą - aktorką, początkującą właśnie na scenie rolą elfa Puka w sztuce Szekspira "Sen nocy letniej". Pisarka rozstaje się również z narzeczonym, który idzie na pewne układy z władzami w celu złagodzenia konfliktu spowodowanego wyjazdem jego dziewczyny i wykorzystuje je później do utorowania drogi w teatrze jej siostrze - aktorce, która po wyjeździe pisarki zostanie jego żoną.
Bohaterowie sztuki Anca Visdei są marionetkami w rękach władz, podobnie jak w sztuce Szekspira "Sen nocy letniej", postacie sztuki są zabawkami w rękach bogów. Narracyjna akcja zatrzymuje się przez moment i aktorki grają sceny z życia jednej z Sióstr w Bukareszcie, na przemian ze scenami z życia pisarki osiedlonej w Szwajcarii.
Jest to sztuka, która pod wpływem widzianej bez ogródek rzeczywistości - oczyma pisarki, znającej dobrze życie w kraju komunistycznym i na Zachodzie - wyzwala silne emocje. Te dwie tak różne rzeczywistości, znane dobrze emigrantom z "bloku komunistycznego", uderzają prawdą i trafnie przekazują zasadnicze uczucia związane z niemożliwością powrotu do ojczyzny i trudnościami w nowym świecie.
Jest to powracający ciągle, obsesyjny sen o konieczności powrotu do kraju, niestety nigdy się nie realizujący i pryskający wraz z przebudzeniem. Trudności materialne i językowe pisarki - emigrantki kontrastują tu z bogactwem jej przeżyć wewnętrznych. Jej usilne dążenie do realizacji na nowym gruncie dawno zaczętej pasji literackiej kontrastuje z obojętnością mieszkańców nowej ojczyzny, którzy ofiarowują jej pracę sprzedawczyni. Dopiero po latach, młoda pisarka doczeka się uznania.
Sztuka Anca Visdei "Puck en Roumanie" to autopsja zmian, jakie zachodzą w psychice ludzkiej pod wpływem rozłąki i upływu czasu. Ukazuje ona jak powoli zanika zrozumienie pomiędzy siostrami, podobnie jak zanika ich miłość wyparta przez wyobcowanie i obojętność, łatwo usprawiedliwiona przez tych, którzy pozostali w kraju, przez stworzenie mitu o "cudownym", łatwym życiu na Zachodzie i wreszcie - jak przychodzi zapomnienie.
Przedstawienie tych dwóch różnych światów i ukazanie trudności w adaptacji na Zachodzie emigrantów przybyłych "ze Wschodu", bez zbędnej czułostkowości, stanowi o wartości sztuki. Świadczą o tym oklaski, które nie milkną i zmuszają dwie doskonałe aktorki: Yvette Caldas i Marie Cuvelier do wielokrotnego wyjścia na scenę.

Elżbieta VIROL

Elżbieta Virol urodziła się w Warszawie. Studiowała w warszawskiej PWST. Swoją aktorską karierę rozpoczynała w Częstochowie, a tamtejszym teatrze. Ukończyła studia polonistyczne i teatrologiczne na paryskiej Sorbonie. Występowała na wielu paryskich scenach, między innymi w "Echu Alpha" Ahmeda El Maanouni i "Palisadzie" Vassoula Nikolaidesa. W roku 1998 wystąpiła w roli Matki (Madame de Buzenay) w sztuce Saszy Guitry "Zazdrość" ("La Jalousie"), wyreżyserowanej przez Jacqueline Duc. Rola Pani Rollison w "Dziadach" Adama Mickiewicza - w adaptacji Elżbiety Czerczuk. Rola Matki w sztuce "4x1" autorstwa Louis Cervina w Teatrze "Proscenium" w Paryżu w reżyserii Urszuli Mikos - w 1999 roku. W przygotowaniu rola Malarki w sztuce "Cela" ("Le Dépôt") autorstwa Ophélie Soutra, w reżyserii Michela Fureta. Wystąpiła w dwóch filmach: "L'Affaire Lourdes", Marcela Bluwala (gdzie przypadła jej rola Lucile Tata Bernard, kuzynki Bernadetty Soubirous) oraz "On n'épouse pas le Diable" F. Carrey'a (rola młodej sprzedawczyni).




Na zdjęciu:

Siostry
(Yvette Caldas
i Marie Cuvelier)


Fot. A. Visdei

© Recogito, Rafaliga