WYDARZENIA

Jan Paweł II beatyfikował 233 męczenników hiszpańskiej wojny domowej w latach 1936-1939.

Doszło do formalnych kontaktów między Stolicą Apostolską a Bractwem św. Piusa X. Bractwo św. Piusa X powstało w 1969 roku w Econe w Szwajcarii z inicjatywy francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre'a, który nie uznając decyzji Soboru Watykańskiego II w dziedzinie reformy liturgicznej, wolności religii i ekumenizmu, wypowiedział posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej. Według hiszpańskiego dziennika "La Razon", wspólnota lefebrystów mogłaby niebawem otrzymać status "prałatury personalnej", podlegającej bezpośrednio Papieżowi, podobnie jak Opus Dei. Wedle hiszpańskiej gazety kard. Dario Castrillon Hoyos, prefekt Kongregacji Duchowieństwa i bp Bemardem Fellay, który stoi na czele Bractwa, mieli dojść do porozumienia w sprawie warunków pojednania: lefebryści otrzymaliby prawo odprawiania "Mszy trydenckiej" i zapewnienie, że nie będzie się od nich wymagać żadnych przeprosin w dziedzinie nauki katolickiej. Na to jednak nie chcą się zgodzić dwaj członkowie komisji "Ecclesia Dei", odpowiedzialnej za kontakty z tradycjonalistami: kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary i kard. Louis-Marie Bille, arcybiskup Lyonu i przewodniczący Konferencji Biskupów Francji.

Niemiecki Kościół katolicki zaskarżył telewizję muzyczną MTV za emisję reklam nadużywających motywów religijnych. Reklama "MTV, lepiej uwierz" zawierała spoty przedstawiające ukrzyżowanego Chrystusa, Matkę Teresę z Kalkuty i Buddę.

Amerykański Kongres uznał uszkodzenie lub spowodowanie śmierci ludzkiego płodu za morderstwo. Ściganiem podejrzanych o to przestępstwo będzie się zajmować FBI. Izba Reprezentantów przyjęła ustawę większością głosów (252 do 172). Ustawa uznaje płód za "istotę Homo sapiens bez względu na stopień rozwoju". Do federalnego kodeksu prawnego kongresmani dopisali przestępstwo uszkodzenia lub spowodowania śmierci płodu, które - jako przestępstwo federalne - będzie teraz ścigane przez FBI. Prezydent George Bush zapowiedział, że natychmiast ją podpisze. "To prawo afirmuje nasze przywiązanie do kultury życia" - oświadczył prezydent.

Amerykańskie pismo "National Catholic Reporter" opublikowało raport dotyczący seksualnego molestowania zakonnic przez księży. Dotyczy on 23 krajów (m.in. Filipin, Brazylii, Włoch i Irlandii ). W raporcie opisuje się przypadki gwałtów i nakłaniania sióstr do aborcji. "Problem jest znany i dotyczy określonego obszaru geograficznego. Stolica Święta zajęła się tą sprawą wespół z Biskupami oraz Międzynarodową Unią Przełożonych Generalnych. Inicjatywa ta obejmuje formację osób oraz rozwiązanie poszczególnych przypadków. Pewne negatywne sytuacje nie mogą przysłonić się często heroicznej wierności zdecydowanej większości zakonników, zakonnic i kapłanów" - oświadczył Rzecznik Stolicy Apostolskiej Joaquin Navarro-Valls.

Ze Stanów Zjednoczonych do Polski powróciło zrabowane przez hitlerowców dzieło tworzącego na przełomie XVII i XVIII wieku i mieszkającego w Amsterdamie artysty Jacoba van Walscapellego "Bukiet kwiatów w wazonie". Do biblioteki Uniwersytetu Jagiellońskiego trafiła też cenna kolekcja 312 listów Ignacego Jana Paderewskiego - dar rodziny Sylwina Strakacza, sekretarza pianisty i polityka.

Polscy archeolodzy odkryli kościół z X wieku. Średniowieczny kościół nubijski z grobowcami królów i biskupów odkryła w Sinada w Sudanie połączona ekspedycja archeologiczna w Dolinie Środkowego Nilu.

W Drohobyczu na Ukrainie odkryto freski, jakie Bruno Schulz, polski pisarz i rysownik żydowskiego pochodzenia, stworzył w ostatnich miesiącach swego życia. Były one ceną za przeżycie i ozdabiały mieszkanie gestapowca Feliksa Landaua.

Archidiecezja paryska uruchomiła nowy serwis pogrzebowy. Przeznaczony jest dla rodzin, w których zachowały się tradycje chrześcijańskie, ale które oddaliły się od Kościoła katolickiego. Archidiecezja proponuje takim rodzinom podpisanie umowy asekuracyjnej. Dzięki niej zapewniona zostałaby obecność osoby prowadzącej katolicką ceremonię pogrzebową, pokrycie kosztów oraz pomoc w "skonstruowaniu ceremonii".

"Dla mnie osobiście - mówił w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej Michael Schudrich, od czerwca 2000 roku rabin Warszawy i Łodzi - jest bolesne, że gdy pada słowo "Jedwabne", wywołuje to złe emocje. Myśli się o konflikcie, mordzie, ofiarach, ludzie są podzieleni. To nieważne, jaką wersję wydarzeń przyjmują skonfliktowane strony, ale myślą one przede wszystkim o przemocy i tragedii, która się tu rozegrała. A to nie jest w porządku. Dlaczego ci ludzie nie wspominają całych 500 lat wspólnej historii? Myślą tylko o kilku godzinach, okropnych, tragicznych, trudnych do uwierzenia. To ludzkie i naturalne. Ale słyszałem od pochodzącego z Jedwabnego rabina Bakera (wcześniej nazywał się Piekarz, gdyż jego rodzina miała młyn) o mieszkających w miasteczku Polakach. Nocowali w ich domu, utrzymywali kontakty. I był to dla niego szok - jak to się stało, jak to było możliwe? Tych kilka godzin, choć tak tragicznych, nie może decydować o tym, że Jedwabne staje się najgorszym miastem w Polsce. Być może w tym jednym dniu było najgorszym miastem, ale tylko wtedy".

Polski aktor Andrzej Seweryn wystąpił po raz pierwszy jako Henryk w "Ślubie" Witolda Gombrowicza Comedie-Française. Przedstawienie w reżyserii Jacquesa Rosnera okrzyknięto wydarzeniem sezonu.

Zmarł pierwszy - po restauracji benedyktynów w Polsce - opat tyniecki o. Placyd Galiński, znany kaznodzieja i spowiednik. Urodził się w 1924 roku na Podlasiu. Zanim w 1946 roku wstąpił do nieobecnych oficjalnie w Polsce benedyktynów, studiował historię sztuki. W czasie postalinowskiej fali emigracji Polaków na Zachód, ojciec Placyd był przez kilka lat duszpasterzem Polonii w Paryżu, aż do roku 1969. W 1969 roku powierzono mu funkcję opata, reaktywowanego po przeszło stu latach nieistnienia klasztoru benedyktyn w Tyńcu. Jako opat pielęgnował przede wszystkim powrót do monastycznych źródeł. Za jego czasów powstawało pod egidą benedyktynów tłumaczenie Pisma świętego zwane "Biblią Tysiąclecia".

Jeśli - jak podało jedno z niemieckich pism - można by zredukować wszystkich mieszkańców świata do 100 osób liczącej wioski i do tego zachować wszelkiego rodzaju proporcje wszystkich narodów i ludów ziemi, to będziemy mieli następujący wynik: 57 Azjatów, 21 Europejczyków, 14 Amerykanów (Północna, Południowa i Środkowa Ameryka), 8 Afrykańczyków. Byłoby: 48 mężczyzn i 52 kobiety, 30 białych i 70 kolorowych, 89 heteroseksualnych i 11 homoseksualnych, 6 osób posiadałoby 59% całego bogactwa i z tego 6 osób pochodziłoby z USA, 80 osób mieszkałoby w lichych domach, 70 osób byłoby analfabetami, 50 osób cierpiałoby na niedożywienie, 1 osoba musiałaby umrzeć, 1 osoba miałaby komputer, 1 osoba byłaby gotowa do przyjścia na świat, 1 osoba (i tylko 1) miałaby ukończony uniwersytet.

Jeśli rzeczywiście w taki sposób byłby oceniany świat, wówczas potrzeba akceptacji i zrozumienia byłyby jasna. Powinieneś uwzględnić następujące rzeczy: Jeśli dzisiaj rano wstałeś zdrowy a nie chory, wyciągnąłeś lepszy los niż miliony ludzi, którzy w następnych tygodniach skazani są na śmierć. Skoro jeszcze nie znalazłeś się w niebezpieczeństwie walki, samotności, więzienia, bądź też w sytuacji zagrożenia dla życia, walki na śmierć i życie, skoro nie byłeś prawdziwie głodny, powodzi ci się lepiej niż 500 milionom ludzi na świecie. Jeśli możesz pójść do kościoła bez obawy, że będziesz prześladowany, poddany torturom lub zabity, to masz więcej szczęścia niż 3 miliardy ludzi. Jeśli masz jedzenie w lodówce, ubranie na sobie, dach nad głową i miejsce do spania, to jesteś bogatszy niż 75% społeczeństwa Ziemi. Kiedy masz pieniądze w banku, w twoim portfelu lub też w skarbonce, należysz do uprzywilejowanych 8% tego świata. Jeśli twoi rodzice jeszcze żyją, i nadal żyją w związku małżeńskim, to jesteś naprawdę szczęśliwcem.

Jeśli dotarła do ciebie ta wiadomość, to jesteś podwójnie uprzywilejowany. Po pierwsze, ponieważ ktoś o tobie pomyślał. Po drugie: nie należysz do 2 miliardów ludzi, którzy nie potrafią czytać. Zatem: Pracuj tak, jakbyś nie potrzebował pieniędzy! Kochaj tak, jakbyś nigdy nie został skrzywdzony! Tańcz tak, jakby nikt na ciebie nie zwracał uwagi! Śpiewaj tak, jakby nikt cię nie słyszał! Żyj tak, jakby to byłby raj na ziemi!


 

© Recogito, Rafaliga