

|
EDYTORIAL
Każdy
ma swoje sprawy i troski, swoje bardziej i mniej zasadnicze pytania,
kwestie, problemy, swój świat ducha i swoją rzeczywistość. Wiele
zależy od doświadczenia, wiedzy, a nawet punktu widzenia – to
znaczy od miejsca, z jakiego się wychodzi, od własnego sitz im
Lebeni jakiejś własnej historii a zarazem od przeszłości, jaka
daną „przestrzeń istnienia” stworzyła i kształtuje.
Potrzebne jest jednak ciągłe wychodzenie poza własne perspektywy, własne
horyzonty myślenia, a także – poniekąd – własną
duchowość. Potrzebne jest ciągłe poszerzanie swojej „wewnętrznej”
i „zewnętrznej” przestrzeni. Nie znaczy to, że należy
wyzbywać się jakiś zasad, „prawd” czy nawet, jeśli nie
oznaczają skostnienia, przyzwyczajeń. Nie wszystko musimy odkrywać
ciągle na nowo, ale ważna jest otwartość i nieobojętność na to,
co się wokół nas i w świecie dzieje. Tylko wtedy możemy stać
uczestnikami, świadomymi i aktywnymi członkami społeczności, w której
żyjemy, kiedy nie zamykamy się – tak na historię, jak i współczesność.
Rzeczywistość, jaka nas otacza, to jednak nie wszystko i ważna jest
chyba nie tylko umiejętność zachowania dystansu, ale również świadomość
i potrzeba myślenia w szerszych kategoriach – „obejmujących”
także to, czego w gruncie rzeczy nie da się zamknąć ani w znanych
dobrze pojęciach, ani we własnym umyśle czy sercu.
Na wakacyjny czas życzymy Wam, Drodzy Czytelnicy, wytchnienia i wiele
radości, ale też sposobności, by – choć od czasu do czasu
– pomyśleć o tym, co wprawdzie tworzy nasz świat ducha, ale z
pewnością daleko poza nas i naszą teraźniejszość wykracza.
Marek WITTBROT
redaktor
|
|

Na zdjęciu:
Marek Wittbrot
Fot. Michael Wittbrot
recogito@firemail.de
|