EDYTORIAL
Zdawać by się mogło, że
wydarzenie goni wydarzenie a nowatorstwo, które – niestety
– zbyt często okazuje się nowinkarstwem, przesłoniło
wszelkie fakty i znaczenia. Wiadomość goni wiadomość, ale też
– najczęściej – bardzo szybko się starzeje. Mimo to
pragniemy nadal łączyć „stare” z „nowym”,
nie poddawać się presji dominującemu nurtowi nowoczesności czy
– raczej rzec by należało – ponowoczesności (tym
bardziej, że jest ona mocno zakorzeniona w przeszłości). Nie jest
naszą ambicją bicie rekordów, ale też staramy się pamiętać
o znakach i duchu naszego czasu.
Przed laty, w ankiecie „Więzi”, na temat „Czego
oczekuję od prasy katolickiej?”, wypowiadał się znany
publicysta i późniejszy ambasador polski w USA Kazimierz
Dziewanowski. Stwierdził on, iż prasa katolicka ma niecodzienne
obowiązki i niecodzienne szanse i powinna być „urodzajnym
miejscem dla myśli i idei”, tak w sensie kulturowym, jak i społecznym.
Pozwalając „zachować wiarę w sens, pożytek i możliwość
dalszego, twórczego życia”, powinna otwierać się na świat i
ludzi, a nade wszystko na wartości, o których się zapomina lub z których
łatwo się rezygnuje.
Z pewnością jest to zadanie bardzo trudne i częstokroć niewdzięczne,
ale też nie jest tak, iż „nic się nie da zrobić”.
Internet jest zdradliwym medium, bo łatwo się zagubić w gąszczu
informacji, ale daje możliwość docierania na „krańce świata”
i dzielenia się, choćby w skromnym wymiarze, myślą, wiarą, doświadczeniem
i dorobkiem – niekoniecznie własnym, ale wartym uwagi i
zainteresowania.
„Recogito” istnieje dzięki dobrej woli wielu osób i
gotowości bezinteresownej współpracy. Jest pismem kontynuującym
pallotyńskie tradycje i, w pewnym sensie, tradycje domu, w którym w
1963 roku rozpoczął swoją działalność ks. Józef Sadzik. Centrum
Dialogu powstałe w 1973 roku wraz z istniejącym wtedy prawie od
dziesięciu lat wydawnictwem oraz znacznie starszym od siebie pismem
podjęło się niecodziennych obowiązków i znaleźli się tacy, którzy
potrafili wykorzystać niecodzienne szanse. Czas idzie do przodu,
zmieniło się wiele, ale „niecodzienność” nadal jest
wyzwaniem i zadaniem. Ponawiamy swoje zaproszenie, by nadal ją tworzyć
i współtworzyć – obejmując pamięcią 25 lat pontyfikatu
Jana Pawła II, pamiętając o dokonujących się przemianach, zapoczątkowanych
przez Sobór Watykański II, jak i wyzwaniach nowego czasu
Marek WITTBROT
redaktor
|