|
|
EDYTORIAL
Siedziałam na dachu świata sycąc oczy i
ducha pejzażem ultramarynowo–złocistym i wygrzebując spomiędzy
szczelinek himalajskie kamyszki. Niektóre z nich okazywały się
jedynie zbitymi grudkami piasku. Przywracałam więc pierwotny stan,
krusząc je w dłoni. Następnie dawałam pojedynczo upadać na trawę,
by tam w spokoju czekały na mocny podmuch wiatru. Od czasu do
czasu, odpoczywający nieopodal bezzębny staruszek, podchodził do
mnie i częstował dojrzałymi morelami. Zahartowany przez srogie
warunki pogodowe – temperatury tak niskie zimą, że wyjście
bez czapki grozi odpadnięciem uszu – ma klucz do największej
mądrości życiowej. Przetrwania przez zawarcie ugody z Naturą.
Kilka miesięcy później wróciłam do tego świata. Kraju, miasta,
domu, literatury w ojczystym języku, sztuki i muzyki europejskiej,
eratyków rozrzuconych na wybrzeżu północnym. Gdy stopa dotknęła
zimnej płyty na lotnisku westchnęłam, po czym podreptałam w
kierunku machającej do mnie Kaśki. Na powitanie goździk, krótkie
sprawozdanie i wieczorne wiadomości. Potem wieczór spędzony z
Panem Tadeuszem. Ona pozostająca w „tym” świecie i
obeznana z jego właściwościami. I ja, obecna połową ducha i
trzema czwartymi ciała.
Po wstępnym wyjaśnieniu kilku spraw bieżących chorobę
zdiagnozowałyśmy. Pewien wycinek globalnej wioski doznaje obecnie
poważnego uszczerbku na zdrowiu. Rozdźwięk pomiędzy autorytetami
– sumienia i kompetencji – wbił się wyszczerbionym
ostrzem w ciało ustawodawcze. Rzecz to nie nowa, poczciwina
Historia zna takie przypadki, o których czytamy choćby w
„Mistrzu i Małgorzacie”. Już nie raz nad rozumem górowała
szyszynka, nie raz błazen otwierał oczy ze zdumienia, a Natura
groziła palcem. „Sięgajmy do klasyków” –
przekonuje Eco i wracajmy do świata racjonalizmu etycznego –
mawiają największe Umysły stąpające po ziemi. I jakież to szczęście,
że tych głosów wciąż jest tak wiele. I cieszy mnie fakt, że
historia kołem się toczy. Jest więc nadzieja, że ja „tam” powrócę jak i nadzieja, że „tu”
kurtyna wreszcie opadnie.
Joanna BILSKA
socjolog
|
|

Na zdjęciu:
Joanna Bilska
Fot. Michael Wittbrot
|
|
|
|