
|
Pallotti a Polska (1)
Założyciel Stowarzyszenia Apostolstwa
Katolickiego ks. Wincenty Pallotti (1795-1850) miał wielorakie powiązania z
Polską i Polakami. Osiadając w Rzymie w jednym z największych i najbardziej
zróżnicowanych środowisk polskich na obczyźnie w pierwszej połowie XIX
wieku, miał ksiądz Pallotti możność i okazję zetknąć się bliżej i
zapoznać z bolesną problematyką walk o utrzymanie bytu narodowego Polaków,
z dziejami srodze przez zaborców prześladowanego Kościoła polskiego.
Tragiczne losy katolickiego narodu budziły w księdzu Pallottim uczucia
sympatii dla ,,sprawy polskiej” połączone z życzliwym oddaniem i
czynną pomocą, duchową najczęściej, dla tych Polaków, z którymi go los
zetknął i którzy tej pomocy w jakiś sposób potrzebowali. A z Polakami
spotykał się na wszystkich etapach swojego życia.
Świątobliwy kameduła ojciec Damian, w świecie
ks. Wiktor Ożarowski, który uchodzi za jeden z filarów odrodzenia ducha i
życia religijnego w narodzie polskim w pierwszej połowie XIX wieku, swoją
formację duchową zawdzięczał ks. Wincentemu Pallottiemu. Wspomina o tym
biograf ks. Wiktora Ożarowskiego w następujących słowach: „[Ożarowski]
duchownie kształcąc się pod przewodnictwem ks. Pallotti, założyciela
nowego Zgromadzenia misjonarzy i najbieglejszego podówczas w Rzymie
kierownika dusz do wyższej doskonałości”. Znajomość między księdzem
Pallottim a Wiktorem Ożarowskim nawiązana została w czasie czteroletniego
pobytu tego ostatniego w Rzymie w latach 1827-1832 na terenie Seminarium
Rzymskiego, gdzie ksiądz Pallotti był ojcem duchownym. O tym jak bliskim i
serdecznym był stosunek tych dwóch świątobliwych kapłanów świadczą dwa
listy ks. Wiktora Ożarowskiego do księdza Wincentego Pallottiego zachowane w
oryginale w Archiwum Generalnym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w
Rzymie.
Pięć lat później w roku 1837 zetknął się
ks. Wincenty Pallotti z przyszłymi założycielami polskiego Zgromadzenia Księży
Zmartwychwstańców, z Hieronimem Kajsiewiczem i Piotrem Semenenko. To młode
polskie Zgromadzenie zakonne, jego założyciele i pierwsi członkowie niejedną
usługę zawdzięczali ks. Wincentemu Pallottiemu i jego Stowarzyszeniu.
Hieronim Kajsiewicz i Piotr Semenenko przybyli do Rzymu w sobotę dnia 14 października
1837 roku. Na wypadek jakichś nieprzewidzianych trudności, jakie ich w
Rzymie spotkać mogły, mieli listy polecające od Adama Mickiewicza do jego
znajomej jeszcze z czasów petersburskich, księżnej Zeneidy Wołkońskiej. I
otóż trudności rzeczywiście zaistniały, a interwencja księżnej okazała
się nader pożyteczna. Donosi o tym Hieronim Kajsiewicz Adamowi Mickiewiczowi
w liście datowanym „Urbs d. 30 oct. 1837 roku”.
,,Mój miły Adamie. [...] Byliśmy jeszcze
parę razy u księżnej, a to z tego powodu, że myślę o naszej sprawie, sądziła,
że trzeba by do Papieża trafić i to nieoficjalnie, przyszedł jej na myśl
ksiądz Don Vincenzo di Palotta, święty człowiek
w całym znaczeniu tego słowa a jej znajomy. On skompromitować się nie lęka,
prawdę wszystkim gada, a nawet Rzymowi niewesołe, słyszę, przepowiada
rzeczy; od Papieża ceniony, choć się z tym nie wydaje. Byliśmy u niego i
nie mówiąc, że do Papieża przyrzekł jednak za sprawą chodzić. Nie wiemy
rezultatu, bośmy od trzech dni już księżnej nie widzieli”.
W kilka miesięcy później, bo dnia 6 marca
1838 roku, drugi z owej dwójki kandydatów do stanu duchownego - Piotr
Semenenko donosił Bohdanowi Jańskiemu, „starszemu bratu w
Chrystusie" o swoich aktualnych kłopotach, zwłaszcza o trudnościach z
wychowaniem zaniedbanej pod względem moralnym młodzieży rzymskiej tak
pisze: ,, [...] Dziwne też im i groźne rzeczy prowokuje Don Vincenzo di
Palotta, święty dzisiejszy, o którym nie wiem, czyśmy wam pisali a z którym
dali Bóg bliżej się poznamy, przynajmniej pragniemy tego”.
Po dziesięciu latach, dnia 22 października
1847 roku, Hieronim Kajsiewicz już jako ksiądz,
założyciel i przełożony Zgromadzenia Księży
Zmartwychwstańców, tak pisze do jednego ze
swoich podwładnych - księdza Władysława
Godlewskiego: ,,Przypomnę ci zatem: jaką łaską i miłością zaszczycali
nas: i zaszczycają: O. Biaggio, przełożony Zgromadzenia XX Przenajdroższej
Krwi, następca i spowiednik wielebnego del Buffalo; O. Carmel, przełożony
pustelników św. Pachoniusza w Sycylii; nadto O. Bernard; X. Palotta, także
fundator Zgromadzenia - ludzie słynący ze swej świętości w
Rzymie...”
Ze środowiska polskich zmartwychwstańców
najprawdopodobniej pochodzą dwie współczesne Założycielowi Stowarzyszenia
Apostolstwa Katolickiego informacje w ówczesnych czasopismach kościelnych,
które relacjonują o nowych pionierskich formach pracy
apostolsko-duszpasterskiej ks. Wincentego Pallottiego.
Poznańska „Gazeta Kościelna"
zamieściła w numerze 24 (s. 207) z 1847 roku obszerną korespondencję na
temat powstania i rozwoju tak zwanych szkół wieczorowych w Rzymie. Streściwszy
losy tych szkół w czasie groźnej epidemii cholery w roku 1837 oraz zwróciwszy
uwagę na niebezpieczeństwo zamknięcia ich z powodu braku funduszów,
zdekompletowania nauczającego personelu, powołanego do służby samarytańskiej
i opuszczającego pracę i rozproszenia się młodzieży, korzystającej z ogólnego
chaosu, tak dalej pisze: „Nie umarło przecież... dzieło [szkół
wieczorowych], przeszły bowiem obie szkoły, choć smutnym tym wypadkiem
przerwane i wyzute ze zwyczajnych dochodów, w ręce pana Abbate Pallota, męża
wzorowego poświęcenia się dla ludzkości, który nie tylko pierwotny ich
stan przywrócił, ale taką o nich miał pieczę, że dochody zaczęły się
podnosić; skłonił bogatsze dzieci swej parafii, tam gdzie były szkoły do
płacenia miesięcznie dwóch skudów. Tak pomnożył dochód aż do 500 skudów,
przez co mógł postarać się o założenie nowej szkółki na via
dell’Arancio. Gdy w celu odzyskania zdrowia musiał Rzym opuścić, zajął
się szkołami kardynał della Porta i skłonił wielu do wspierania ich bądź
to pieniędzmi bądź to robotą. Aby podwyższyć dochody tych zakładów,
szukał męża, który by się dobrowolnie zarządowi i czynnej ich opiece
oddał i znalazł go w Abbate Morichini, który już na prośbę Pallottiego
miał w tym udział a teraz na życzenie kardynała ster całkiem objął”.
W opisie korespondenta gazety, jak również
w opinii wszystkich mieszkańców Rzymu, Abbate Pallota to mąż wzorowego poświęcenia
się dla ludzkości. W rok później, dnia 29 listopada 1848 roku, w innym
czasopiśmie polskim, w,,Tygodniku Kościelnym”, wydawanym w Krakowie
ukazał się obszerny artykuł - sprawozdanie pod tytułem,,Konferencje
duchowne w Krakowie”. Autor artykułu stawiając duchowieństwu
krakowskiemu za wzór różne formy zrzeszania się kleru katolickiego, pisze
między innymi: „W Rzymie oprócz konferencji misjonarskich, rozwiązywania
trudności z teologii moralnej przy wikariacie, świątobliwy kapłan żyjący
ks. Wincenty Pallotti zbiera u siebie co tydzień chętnych kapłanów z
wielkim ich zbudowaniem i korzyścią”.
Konferencje tygodniowe były nowością
wprowadzoną w Rzymie przez księdza Pallottiego. Z późniejszej tradycji
pallotyńskiej wiemy, że odbywały się one, co czwartek. W Krakowie zbierano
się też raz na tydzień i to w czwartki, o czym wiemy ze sprawozdania. Pomysł
tych konferencji dał świeżo przybyły z Rzymu ks. Hieronim Kajsiewicz.
Chciał chyba w ten sposób rozpowszechnić metody wychowawcze kleru,
zastosowane przez,,świętobliwego” księdza Wincentego Pallottiego w
Rzymie.
Po przeszło 15 latach ksiądz Hieronim
Kajsiewicz jeszcze raz we wspomnieniach swoich nawiąże do postaci Założyciela
naszego Stowarzyszenia. Jadąc w roku 1865 z Rzymu do Kanady na wizytację
placówek duszpasterskich, obsługiwanych przez jego współbraci, po drodze
wstąpił do Londynu, zatrzymując się w tak zwanej Misji Polskiej. Tak oto
chwile londyńskie opisywał w liście do swoich współbraci: „Ze mszą
zaprowadził mnie [ksiądz Jażdżewski] do kościoła włoskiego obsługiwanego
przez misjonarzy wielebnego śp. Księdza Pallottiego, których wszystkich
prawie znałem w Rzymie”.
Z grona Księży Zmartwychwstańców związani
byli węzłem przyjaźni dwaj ,,bracia” Józef i Józef Bohdan Zalescy.
Ostatni jest znany w dziejach literatury polskiej jako jeden z twórców tzw.
ukraińskiej szkoły romantyzmu polskiego. Obaj byli wygnańcami politycznymi
jako uczestnicy nieudanego powstania listopadowego.
Alojzy HASSA SAC
Ksiądz Alojzy Hassa
(1902-1982) był historykiem, przez wiele lat wykładał historię Kościoła
w Wyższym Seminarium Duchownym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie
koło Warszawy. Sprawie związków Polaków z św. Wincentym Pallottim
(1795-1850), poświęcił trzy teksty. Pierwszy pochodzi z ,,Naszej
Rodziny” 2 (305) 1970, s. 4-5.
|

Hieronim Kajsiewicz
Piotr Semenenko
|