.


 

WIERSZE ZBIGNIEWA KRUPOWIESA

* * *

tam
gdzie są drzwi zamknięte
nie pukaj zbyt długo
po drugiej stronie słyszą
twój oddech pośpieszny
bilety dla gorliwych
po zniżonej cenie
tylko sprytni jak zwykle
pojadą na gapę
więc odłóż to pukanie
do kamiennych wnętrz
gdzie światło nie zamieszka
gdzie zatrute echo - - -
lepiej z gwiazdą wędrować
po przedsionkach nocy
i budzić psy uśpione

27 I 79
Wiersz pochodzi z tomu „Pieśń zamkniętych drzwi“

Powtórka ze Starego Testamentu
Tadeuszowi Mocarskiemu

w czas najpiękniejszy w noc ukołysania
anioły zejdą ze swoich stanowisk
kto wytłumaczy im że nie ma raju
że nie ma jabłka węża ciepłych posad
jest tylko łąka zielona jak morze
jedna topola z wspartą o nią kosą
anioły ziemi przybliżą źrenice
rosnące stogi będą byt wyznaczać
cóż pozostanie im na długie życie
czy sen o raju gdzie nie można wracać
czy karki zgięte z łuk po którym słońce
swój kamień będzie dzień po dniu przetaczać
w czas najpiękniejszy w noc ukołysania
anioły zejdą ze swoich stanowisk
w podróżnych torbach pokarm gazetowy
w przydrożnych rowach czas do rozmyślania
ci którym pośpiech wyznaczyła przyszłość
miną się z chlebem myślą i kamieniem
będą podążać tam gdzie nikt nie czeka
tylko pies strażnik raju w opłotkach zaszczeka

Grybów, 5 XII 77
Wiersz z tomu „Powtórzenia“

Modlitwa II

panie zielony od łąk i strumieni
w skoszonej trawie zmiłuj się nad nami
w głębokiej wodzie w przydrożnym kamieniu
swym mądrym okiem spoglądaj łaskawie
panie łaskawy rozszerz snów granice
niech potok kwiatów przesłoni cień trumien
niech w niebie oczu zgasną błyskawice
niech każdy żyje najpiękniej jak umie
kiedy w nas pędzą dzikie konie zmierzchu
i o świtaniu gdy nas czułość budzi
o sprawiedliwy - bądź cierpliwym jeszcze
póki nie spłonie świeca naszych złudzeń

21. I. 79
Wiersz z tomu „Powtórzenia“